Kierowcy, którzy mają zamiar kupić w najbliższym czasie auto z salonu, będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Chyba że jest to pojazd już wyprodukowany lub też wyposażony w silnik benzynowy. Duże opóźnienia producentów samochodów wynikają z nowych przepisów dotyczących pomiarów zużycia paliwa. Według grupy Volkswagen opóźnienia dotyczą już ponad 250 tysięcy aut.
Nowe przepisy od września
Nowe prawo europejskie, a w zasadzie normy zużycia paliwa, a co za tym udzie także i emisji dwutlenku węgla w życie wchodzą we wrześniu. Wszystko ze względu na mocno naciągane wyniki, jakie producenci aut uzyskiwali w laboratoriach. Po zmianie prawa pomiary będą bardziej realne. Dlatego niezbędne jest powtórzenie homologacji dla wielu modeli, które są już na rynku. Problem jest taki, że producenci aut, a w tym grupa Volkswagen nie będą mogli sprzedawać pojazdów, które po 1 września nie przeszły stosownych testów.
Niemcy twierdzą, że w ich przypadku problem dotyczy nawet ćwierć miliona samochodów, których na tę chwilę wyprodukować nie można. Między innymi właśnie z tego powodu wynikają duże cięcia w cennikach nie tylko Volkswagena, ale także Skody, Seata, Audi i Porsche. Kierowcy przeglądający katalogi szybko zauważą, że brakuje w nich wielu wersji. Sytuacja ma unormować się dopiero pod koniec tego roku.
Nowe auta nie interesują Polaków?
W Polsce duże opóźnienia producentów samochodów nie powinny być tak dużym problemem, jak na Zachodzie. Wszystko ze względu na to, że Polacy w dalszym ciągu o wiele chętniej nabywają pojazdy używane, co ma związek z wysokimi cenami salonowych modeli. Samochody używane są znacznie tańsze. Ponadto na rękę dla kierowców nad Wisłą jest wprowadzenie zakazów w niemieckich, a w niedalekiej przyszłości także innych europejskich miastach dla samochodów z silnikami wysokoprężnymi, które nie spełniają normy Euro 6. Wiele miast wprowadziło lub planuje wprowadzić taki zakaz, przez co właściciele owych diesli chcą się ich pozbyć. Jest to dobra okazja dla zainteresowanych takimi autami Polaków. Wydaje się, że taki trend zakupu już ma miejsce, o czym wspominaliśmy w artykule pt. “Rośnie liczba importowanych diesli“.
Warto tylko przypomnieć, że każde używane auto przed zakupem musi być dobrze zweryfikowane. Najlepiej nie tylko poprzez przegląd techniczny, który może nie wykazać wszystkich jego usterek z przeszłości, ale i raport VIN do zamówienia w serwisie autobaza.pl. Poza historią wypadkową i serwisową zawiera on w sobie także dane techniczne, fabryczne wyposażenie oraz raport z baz kradzieżowych w Europie i Ameryce Północnej.



