Platforma Stellantis Support – narzędzie wsparcia dla właścicieli aut z wadliwymi silnikami 1.2 PureTech. Jak złożyć wniosek o rekompensatę przy problemach silników PureTech 1.0 i 1.2?

Udostępnij
Wasza ocena
Platforma Stellantis Support
Silniki PureTech 1.0 i 1.2 poprzedniej generacji nie mają dobrej opinii. Wręcz przeciwnie, to jednostki napędowe o bardzo negatywnych ocenach. Problemem było nadmierne zużycie oleju, a zwłaszcza strzępienie paska rozrządu. Tymczasem silniki trafiły pod maski samochodów wielu popularnych marek – Citroena, Peugeota, Opla czy DS. W związku z poważnymi problemami i pozwami kierowców, koncern Stellantis ogłaszał akcje serwisowe i wydłużył gwarancję na auta z tymi silnikami. Kolejnym krokiem ku odkupieniu win było stworzenie platformy Stellantis Support. To narzędzie jest dostępne również dla polskich właścicieli samochodów z tymi jednostkami napędowymi.

W artykule przeczytasz

Problemy z silnikami 1.0 i 1.2 PureTech – w czym tkwi problem?

Zanim o platformie Stellantis Support, najpierw należy wskazać przyczynę problemów z silnikami 1.0 i 1.2 PureTech. To jednostki napędowe montowane między innymi w samochodach marek Citroen, Peugeot, Opel, DS czy Toyota.

Rodzina silników PureTech 1.0 i 1.2, znana także jako EB, zadebiutowała w 2012 roku i była produkowana do 2023 roku. Co ciekawe, jednostka napędowa PureTech o pojemności 1.2 litra zdobyła nawet tytuł Silnika Roku 2017 (Engine of the Year 2017). Jednak entuzjazm opadł bardzo szybko i dzisiaj silniki sprzed modernizacji można klasyfikować pośród najgorszych jednostek napędowych.

Największy problem stanowi pasek rozrządu pracujący w kąpieli olejowej. Po pewnym czasie pasek zaczyna się strzępić. W konsekwencji drobinki często zatykają układ olejowy. To natomiast prowadzi do problemów z układem smarowania i podciśnieniową pompą hamulcową. Wadliwe silniki są więc podatne nie tylko na zatarcie, ale również mogą prowadzić do utraty hamulców.

Przeczytaj też: “Wadliwe silniki 1.2 PureTech: koncern uruchamia platformę Stellantis Support

Zastąpienie paska rozrządu łańcuchem

Obecne silniki PureTech są już wolne od powyższych problemów. Wszystko dlatego, że w jednostkach 3. generacji pasek rozrządu zastąpiono łańcuchem. Takie jednostki można znaleźć między innymi w klasycznych odmianach hybrydowych oraz technologiach miękkiej hybrydy (mild hybrid) opartych na napięciu 48V. Dodatkowy silnik elektryczny wspomaga ruszanie i obniża emisję spalin.

Natomiast ze względu na złą sławę koncern miał problem, żeby przekonać klientów do ulepszonej wersji silnika PureTech. Dlatego zdecydowano się nawet na zmianę nazewnictwa. W przypadku Peugeota, zamiast nazwy PureTech wprowadzono prostsze nazewnictwo wskazujące na moc silnika, na przykład “100” czy “130”. Natomiast w Oplu znaleźć można teraz silnik 1.2 Turbo 100.

Przeczytaj też: “Silnik 1.2 PureTech. Peugeot zmienia nazewnictwo

Wydłużona gwarancja i akcja serwisowa aut z silnikami 1.2 PureTech

Nie pozostawiono też bez opieki właścicieli aut, którzy zmagają się z problemami wynikającymi z wadliwych silników PureTech. Przede wszystkim przedłużono gwarancję na takie jednostki. Początkowo było to 6 lat z limitem do 100 000 km, aktualnie – 10 lat do przebiegu 180 000 km. Dotyczy to silników z turbosprężarką i bez turbodoładowania, które były produkowane do momentu zastąpienia paska rozrządu łańcuchem.

Przeczytaj też: “Przedłużona gwarancja na silniki 1.2 PureTech

Wydłużona gwarancja dotyczy silników, w których olej wymieniano maksymalnie w rocznych interwałach, aczkolwiek serwis olejowy w ASO nie jest obowiązkowy. Może to być dowolny profesjonalny serwis samochodowy, ale wymiana oleju musi zbiegać się z harmonogramem zalecanym przez producenta. Wymaga się również faktur za ostatnie trzy przeglądy, co może być już dużo większym problemem. Trudno bowiem oczekiwać, że osoba fizyczna przechowuje paragony lub faktury za takie usługi, szczególnie sprzed dwóch czy trzech lat.

Ogłoszono też akcję serwisową polegająca na wymianie paska oraz podciśnieniowej pompy układu hamulcowego. Akcje naprawcze ogłoszone dla silników PureTech można sprawdzić na kilka sposobów. Wystarczy skontaktować się z Autoryzowaną Stacją Obsługi marki, a następnie podać numer VIN i datę produkcji pojazdu. Wybrane marki pozwalają zdalnie zweryfikować ogłoszone akcje naprawcze dla auta. Taką możliwość dają m.in. Peugeot i Citroen:

 

Przeczytaj też: “UWAGA! Duża akcja naprawcza silników 1.2 PureTech!

Platforma Stellantis Support do składania wniosków o rekompensatę za naprawę silników PureTech

Koncern poszedł krok dalej i stworzył specjalną platformę Stellantis Support. Dzięki temu użytkownicy samochodów marek Citroen, DS, Opel i Peugeot, które są wyposażone w wadliwe silniki, mogą składać wnioski o wypłatę rekompensaty za poniesione wydatki na naprawę, w tym koszty części i robociznę.

Początkowo, ponieważ już od początku 2025 roku, dokumenty za pośrednictwem specjalnej platformy składać mogli klienci z Hiszpanii oraz Francji. Po kilku miesiącach platforma Stellantis Support została poszerzona o kolejne rynki europejskie, w tym Polskę. Żeby otrzymać zwrot pieniędzy, należy spełnić kilka warunków:

  • naprawa silnika PureTech musiała być przeprowadzona w okresie od 1 stycznia 2022 do 31 grudnia 2024 roku;
  • naprawa nie mogła zostać objęta dotychczasowym odszkodowaniem;
  • samochód jest objęty wydłużoną gwarancją na okres 10 lat z limitem 180 000 km;
  • serwis samochodu przeprowadzano według zaleceń producenta;
  • diagnostykę i naprawy przeprowadzano w autoryzowanych serwisach należących do sieci Stellantis.

Platforma Stellantis Support również dla Diesla Euro 6 z technologią SCR

Poza tym zgłoszenia na platformie mogą dokonać właściciele aut z silnikami Diesla Euro 6 z technologią SCR (Selective Catalytic Reduction), czyli z dotryskiem roztworu AdBlue. Wsparcie jest dobrowolną inicjatywą koncernu wykraczającą poza standardowe wymogi gwarancyjne. Dotyczy ono określonych diesli produkowanych od stycznia 2014 do sierpnia 2020 roku:

  • Samochody w wieku do 5 lat i z przebiegiem do 150 000 km – koncern pokrywa 100% kosztów części zamiennych.
  • Samochody w wieku od 5 do 8 lat – koncern pokrywa od 30% do 90% kosztów części zamiennych w zależności od przebiegu.

 

Ponadto koncern zobowiązuje się też pokryć koszty robocizny w wysokości 130 zł na samochód. Warunki obowiązują do sierpnia 2028 roku.

Platforma Stellantis Support

Czas pokaże, czy platforma spełni oczekiwania rozgoryczonych klientów. Natomiast wydaje się, że sprawa wadliwych silników 1.0 i 1.2 PureTech jeszcze długo będzie ciągnąć się za koncernem.

W kontekście wadliwych silników 1.0 i 1.2 PureTech mocno ryzykowny jest także zakup samochodu z taką jednostką na rynku wtórnym. Pierwsze, co nabywca powinien zrobić, to zajrzeć w raport VIN. Jedną z sekcji tego narzędzia są właśnie ogłoszone akcje naprawcze. W ten sposób można sprawdzić, czy egzemplarz był zakwalifikowany do akcji serwisowej, a jej powodem był wadliwy silnik. Jeżeli miało to miejsce, należy koniecznie dopytać właściciela, jakie kroki podjął w kierunku wyeliminowania problemu z wadliwym paskiem rozrządu pracującym w kąpieli olejowej.

zdjęcie: media.stellantis.com (https://www.media.stellantis.com/pl-pl/corporate-communications/press/stellantis-rozszerza-polityke-rekompensat-dla-wnioskow-europejskich-konsumentow-dotyczacych-poprzednich-generacji-silnikow-puretech-1-0-i-1-2)

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]

FAQ

Czemu służy platforma Stellantis Support?

To specjalne narzędzie przeznaczone do składania wniosków o rekompensatę za poniesione koszty napraw dla właścicieli aut z wadliwymi silnikami 1.0 i 1.2 PureTech, a także diesli Euro 6 z technologią SCR (Selective Catalytic Reduction).

Jak uzyskać rekompensatę za naprawę silnika 1.0 i 1.2 PureTech?

Najpierw należy założyć konto na platformie Stellantis Support, a następnie złożyć wniosek o zwrot kosztów robocizny i części. Rekompensata przysługuje za naprawy silników PureTech przeprowadzane w okresie od 1 stycznia 2022 do 31 grudnia 2024 roku.

Jak sprawdzić akcje serwisowe ogłoszone dla auta z silnikiem PureTech?

Można to zrobić w Autoryzowanej Stacji Obsługi marki lub u wybranych producentów przez stronę internetową (m.in. Peugeot i Citroen). Natomiast przy zakupie auta z takim silnikiem na rynku wtórnym narzędziem wsparcia jest raport VIN, który wskazuje akcje naprawcze ogłoszone dla danego egzemplarza.

Autorem artykułu jest:

Picture of Marek Polubiatko

Marek Polubiatko

Z serwisem Autobaza.pl jestem związany od blisko dziesięciu lat, gdzie zajmuję się tworzeniem treści motoryzacyjnych w sposób przystępny dla szerokiego grona odbiorców, w tym dla osób niezwiązanych z branżą. Moja praca obejmuje tworzenie poradników, a także śledzenie zmian w przepisach i analizowanie nowości rynkowych, aby dostarczać aktualnych informacji naszym czytelnikom. W czasie współpracy z Autobaza.pl napisałem tysiące tekstów, które dotarły do setek tysięcy osób, wspierając rozwój serwisu jako jednego z liderów w branży motoryzacyjnej. Poza motoryzacją interesuję się historią, sportem, polityką i gospodarką. Wolne chwile najchętniej spędzam przy dobrej książce lub filmie. Zachęcam do czytania moich artykułów i udziału w dyskusjach w komentarzach – z motoryzacyjnym pozdrowieniem, Marek.

OBSERWUJ nas na Wiadomości Google.

Kliknij i dodaj nasz kanał do swoich Wiadomości Google i bądź na bieżąco.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn

8 Responses

  1. Dobrze, że Stellantis wprowadził tę platformę. Kto mógłby się spodziewać takich problemów z silnikami?! Warto było przedłużyć gwarancję. Ciekawe, ile osób już skorzystało z odszkodowania za naprawy?

  2. Co to ma być za rekompensata? Gwarancja na 10 lat to jeden z lepszych kroków, ale czy to rozwiązuje problem wadliwych silników? Jakie są realne szanse na to, że klienci dostaną tę rekompensatę? A co z tymi, którzy już kupili używane auta z silnikami PureTech? Czy oni także mogą liczyć na jakieś wsparcie? Zastanawia mnie też, jak to będzie wyglądać w praktyce – czy platforma Stellantis Support naprawdę zadziała, czy będzie to tylko kolejny ślepy zaułek?

  3. Ciekawe, jak wielu ludzi skorzysta z tej platformy. Dobrze, że koncern zadbał o klientów z wadliwymi silnikami. Gwarancja 10 lat to spory atut, bo te silniki były naprawdę problematyczne. A co z samochodami, które już trafiły w ręce klientów? Będzie można jakoś je naprawić?

  4. Serio? Gwarancja na 10 lat brzmi dobrze, ale jak to w praktyce wyjdzie? Co jeśli już ktoś miał problemy i naprawił silnik? Czy będą mogli składać wnioski o rekompensaty? Zastanawiam się, jak wiele osób rzeczywiście skorzysta z tej platformy Stellantis Support. Czy to nie jest trochę skomplikowane? Wiele osób mogło już sprzedać swoje auta, które miały te wadliwe silniki. A co z kosztami ich naprawy? Nie rozumiem, dlaczego tak późno pojawia się taka opcja. Czy te zmiany realnie poprawią sytuację? Przecież te silniki miały reputację wadliwych, więc dlaczego klienci mieliby im znowu zaufać?

  5. Czy teściowa się nie myli? Jeszcze jedna platforma do składania wniosków, która być może nie rozwiąże problemu. Jeśli już ktoś naprawił silnik, to czy w ogóle ma szansę na rekompensatę? Jak to będzie z ludźmi, którzy kupili używane auta z problematycznymi silnikami? Co z dokumentacją? Muszą wszyscy mieć paragony na każdą naprawę? To może być trudne do udokumentowania, zwłaszcza po kilku latach. I co z tą gwarnacją? 10 lat to super, ale jeśli silnik już miał problemy, to czy to wystarczy, byśmy mogli czuć się bezpiecznie? No i co z tymi nowymi silnikami? Naprawdę można im zaufać?

  6. Zastanawiam się, jak to będzie w praktyce z tą rekompensatą. Fajnie, że powstała ta platforma, ale wielu właścicieli już mogło naprawić silniki i nie mają faktur. Czy na pewno będą mogli składać wnioski?

  7. Widać, że Stellantis w końcu próbuje naprawić swoje błędy z silnikami PureTech. Zastanawia mnie, jak skutecznie będzie działać ta platforma Stellantis Support, bo wiele osób może mieć problemy z udokumentowaniem napraw. Jak to będzie wyglądało w praktyce? Czy rzeczywiście uda się dostać rekompensatę?

  8. Nie jestem pewien, czy ta cała platforma Stellantis Support to rzeczywiście będzie coś sensownego. Ciekawe, jak dokładnie działa proces składania wniosków o rekompensaty za naprawy. Czy naprawdę można liczyć na zwrot za koszty poniesione na naprawy? I co z ludźmi, którzy już kupili używane auta z tymi problematycznymi silnikami? Ciekawe, czy będą mogli skorzystać z tego wsparcia, czy tylko ci, którzy byli "właściwymi" właścicielami. A jak to wygląda z kwestią dokumentacji? Czy każdy musi mieć paragon z rąk do rąk dla każdej naprawy? Wydaje się, że to może być spore utrudnienie, zwłaszcza dla tych, którzy nie zachowują wszystkich faktur. Czy już ktoś z Was próbował składać wnioski? Jak to wygląda w praktyce?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Administratorem Twoich danych jest AutoISO Sp. z o.o. (ul. Gnieźnieńska 12, Katowice 40-142, Polska, pomoc@autoiso.pl). Przetwarzamy Twoje dane (adres e-mail, imię i nazwisko oraz treść wiadomości) na podstawie naszych prawnie uzasadnionych interesów: w celu komunikacji z Tobą i dla ochrony przed roszczeniami, przez okres do 10 lat od roku, w którym zakończono korespondencję. Współpracujemy z firmami hostingowymi, którym możemy przekazywać te dane (odbiorcy danych). Dane mogą być przekazywane poza UE, jedynie do Państw lub podmiotów zatwierdzonych prawem UE. Masz prawo dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także ich przeniesienia. Masz prawo skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w Polsce lub jego odpowiednika w innym państwie UE. Więcej informacji o zasadach przetwarzania przez nas danych znajduje się w Polityka Prywatności i Cookies.

Sprawdzenie
Historii Pojazdu

Zobacz nasz kanał YouTube

Przeczytaj też:

Informacja o przetwarzaniu danych osobowych

Administratorem Twoich danych jest Autoiso Sp. z o.o., nr KRS: 0000840558, adres: ul. Gnieźnieńska 12, 40-142 Katowice, Polska. Możesz się z nami kontaktować również przez e-mail: pomoc@autoiso.pl.

Możemy przetwarzać Twoje dane udostępniane nam podczas kontaktu z nami, które mogą stanowić dane osobowe, w szczególności: adres e-mail, nr telefonu, imię i nazwisko, dane z portali społecznościowych oraz treść wiadomości. Robimy to na podstawie naszych prawnie uzasadnionych interesów, w celu komunikacji z Tobą, dla ochrony przed roszczeniami i realizacji roszczeń, przez okres do 6 lat od roku, w którym zakończono korespondencję, lub do zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu. Udostępnienie tych danych jest konieczne do komunikacji.

Możemy ujawniać Twoje dane podmiotom, z którymi współpracujemy i które przetwarzają te dane w naszym imieniu (odbiorcy danych) w celu świadczenia dla nas usług z zakresu: hostingu, informatyki, statystyki i analityki, marketingu, oprogramowania do zarządzania firmą i bazą kontaktów oraz komunikacji elektronicznej, księgowości i doradztwa prawnego. Dane mogą być przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy, jedynie do Państw lub podmiotów zapewniających stopień ochrony danych osobowych odpowiadający regulacjom UE, w szczególności stosujących tzw. standardowe klauzule umowne UE.

Masz prawo dostępu do swoich danych, żądania ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, przeniesienia ich, a także do skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub jego odpowiednika w innym państwie UE.

Więcej informacji o przetwarzaniu przez nas danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.