Większość kierowców opony wymienia regularnie i słusznie, bo dobre ogumienie wpływa nie tylko na komfort jazdy, ale również i bezpieczeństwo, które powinno być dla nas zdecydowanie najważniejsze. Często nie wiemy jednak co zrobić z oponami po sezonie i jak je przechowywać, aby wydłużyć ich żywotność. Przyjrzyjmy się więc tej kwestii nieco bliżej.
Przegląd
Przede wszystkim po sezonie, kiedy opona jest już zdemontowana, warto jej się dobrze przyjrzeć. Najważniejsze jest sprawdzenie jej bieżnika. Przypomnijmy, że w przepisach polskiego prawa nie wolno korzystać z opon, których bieżnik jest mniejszy niż 1,6 mm. Według ekspertów wartości opony drastycznie spadają jednak nawet wtedy, kiedy jest on niższy niż 3 mm. Szczególnie ważne jest to przy oponach zimowych.
Przeglądając oponę, musimy przyjrzeć się nie tylko bieżnikowi. Poza nim obejrzeć trzeba je dokładnie w kontekście ich uszkodzeń. Jeśli opony mają jakieś wyrwy lub inne defekty to nawet jak nie powodują one utraty ciśnienia, powinny być zawiezione do wulkanizatora. Ten taką oponę sprawdzi dokładniej i zadecyduje o jej przydatności.
Sprawdzić trzeba również datę takiej opony. Nie jest to trudne, ponieważ znajduje się ona na boku opony w elipsie lub prostokącie o zaokrąglonych rogach. Data ma postać czterocyfrowego znaku. Dwie pierwsze jego cyfry oznaczają tydzień produkcji, a dwie następne rok. Najważniejsze jest, aby nie korzystać z opon, które mają powyżej 10 lat. Wówczas ich mieszanka traci swoje właściwości.
Czyszczenie
Jeżeli stan opon pozwala na to, aby skorzystać z nich w następnym sezonie, pozostaje nam je wyczyścić. Kosmetykę opon zacząć należy od wydostania z bieżnika kamieni, które mogą doprowadzić do błędnego wyważenia opony. Następnie czyścimy je, wykorzystując do tego szampon samochodowy i szczotkę, a następnie suszymy. Warto sięgnąć także po preparat, który poprawi ich kondycję. Najlepsze są tutaj środki ożywiające gumę.
Składowanie
Pozostaje jeszcze kwestia ich składowania. Większość robi to samodzielnie, choć możliwe jest skorzystanie z oferty firmy oferującej takie usługi. Jest to dobre rozwiązanie, tym bardziej że koszty składowania nie są wysokie i wahają się w granicach 50 – 100 zł za sezon w zależności od rodzaju opon i firmy. W przypadku wyboru tej opcji z firmą podpisujemy stosowną umowę. Przedsiębiorstwo zobowiązuje się w niej do przechowywania opon i zwrócenia ich w stanie nie gorszym aniżeli w momencie, kiedy je mu oddawaliśmy.
Jeśli natomiast przechowywać je będziemy samodzielnie, musimy znaleźć im odpowiednie miejsce. Często umieszczamy je tam, gdzie będą nam najmniej zawadzały. Nie jest to dobry pomysł, ponieważ ogumienie przechowywać należy w odpowiednich warunkach. Wówczas opony nie stracą swoich właściwości i posłużą nam znacznie dłużej. Na pewno nie możemy trzymać ich na zewnątrz, gdzie negatywnie na opony oddziałują nadmierne nagrzewanie przez słońce i promienie UV. Te powodować mogą twardnienie i wysychanie mieszanki.
Najlepiej przechowywać je w pomieszczeniu, gdzie stała temperatura mieści się w przedziale od 10 do 30 stopni Celsjusza. Poza tym istotna jest również wilgotność, która nie może przekraczać 70 proc. Pomieszczenie powinno być suche i ciemne z możliwością wietrzenia. Trzymać je trzeba z dala od rozpuszczalników, paliwa czy wszelkich źródeł ciepła i urządzeń generujących ozon.
Przechowywanie opon zależne jest również od tego, czy mają one felgi. Jeśli tak kładziemy je na boku. Warto też pomyśleć o obniżeniu w nich ciśnienia. Wówczas ciężar opony będzie opierał się na felgach. Najlepiej ułożyć je na regale, choć jeśli nie mamy wystarczająco dużo miejsca wykorzystać do tego można na przykład paletę. Układając je jedna na drugą, pomiędzy kolejnymi oponami wykorzystać można też tekturę podkładaną pod każdą oponę z osobna. Dobrze w tym celu nabyć też specjalne regały na opony lub do przechowywania wykorzystać przeznaczone do tego haki.
Jeśli opony przechowujemy bez felg, należy je układać pionowo. Pamiętać przy tym trzeba, aby co jakiś czas obracać je o 90 stopni względem swojej osi, co zapobiegnie ich odkształceniu.
Sprzedaż
Wspomnijmy jeszcze o możliwości sprzedaży zużytych opon. Najczęściej zostawiamy je u wulkanizatora od razu przy zmianie. To zrozumiałe, choć nie jest wykluczone, że za taką usługę będziemy mu jeszcze musieli dopłacić. Nie każdy zakład wulkanizacyjny daje nam bowiem taką możliwość. Lepiej więc zabrać je ze sobą i spróbować sprzedać, wykorzystując do tego internet. Ponadto opony spieniężyć można również na skupie opon, gdzie sprzedamy nawet to ogumienie, które w obecnym stanie nie nadaje się do jazdy. W zależności od stanu takiej opony i cen na skupie na jednej sztuce zarobić możemy od kilku do nawet kilkudziesięciu złotych.
Skoro wiecie już, co zrobić z oponami po sezonie mamy głęboką nadzieję, że nie zaniedbacie kwestii ich odpowiedniego przechowywania. Każdy kierowca powinien zdawać sobie sprawę z tego, że dzięki właściwym zabiegom pielęgnacyjnym i przechowywaniu ich w odpowiednich warunkach przedłużymy ich żywotność. To z kolei przekłada się na większą oszczędność i nie zmusza nas do ich szybszej wymiany. Ponadto dobrze zadbana opona to także większy bufor bezpieczeństwa.



