Badanie techniczne jest niezbędne dla każdego samochodu, który chce poruszać się po drogach. Część reform dotycząca takich badań w życie weszła w listopadzie zeszłego roku. To nie koniec, ponieważ rząd zapowiada kolejne zmiany w przeglądach technicznych. Wymuszone są one dyrektywą unijną.
Konieczność przeprowadzania badań
Dla przypomnienia warto dodać, że badania techniczne muszą przechodzić wszystkie samochody. W przypadku nowych pojazdów przegląd wymagany jest dopiero po trzech latach od pierwszej rejestracji. Następne badanie wykonuje się po kolejnych dwóch latach, dalej już co roku. Jako że większość samochodów w Polsce to pojazdy używane, które nie mają po kilka, ale kilkanaście lat i więcej, okresowe przeglądy muszą przechodzić one regularnie maksymalnie co 12 miesięcy. Corocznie niezależnie od wieku taki przegląd konieczny jest też w przypadku aut z instalacją LPG.
Podczas przeglądu sprawdzane są elementy kluczowe dla bezpieczeństwa, a więc stan zawieszenia, układu hamulcowego i wydechowego, ogumienia czy świateł. Jeśli diagnosta nie ma co do auta żadnych zastrzeżeń, w dowodzie rejestracyjnym umieszcza stosowną adnotację i na tym takie badanie się kończy. Przy wykryciu jakiejś usterki właściciel samochodu w określonym terminie musi ją usunąć. Jeśli pojazd zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, dodatkowo przez diagnostę zatrzymany zostaje jego dowód rejestracyjny.
Zmiany narzucone przez Unię Europejską
Część zmian wynika z dyrektywy unijnej, która w życie wejść miała w maju 2018 roku, choć na razie nie wiemy, kiedy zacznie obowiązywać. Zgodnie z preponowanymi zmianami Stacje Kontroli Pojazdów mają zostać objęte szczegółową kuratelą Transportowego Dozoru Technicznego. Dla weryfikacji pracy diagnostów część samochodów zostanie sprawdzona ponownie. Poza tym w Stacji Kontroli Pojazdów pojawią się tajemniczy klienci, którzy mają weryfikować pracę diagnostów, wcielając się w rolę przybywających na przegląd kierowców. Wszelkie uchybienia w ich pracy będą grozić karą do 5 tysięcy złotych, a nawet zakazem wykonywania zawodu.
To nie wszystko. Kolejne zmiany w przeglądach technicznych narzucane przez UE dotyczą wyposażenia stacji diagnostycznych w zestawy kamer. Ewentualnie dysponować mieliby nimi sami przeprowadzający przeglądy diagności. Nagrania z badań muszą być przechowywane, a wgląd do nich będzie mieć policja bądź Inspekcja Transportu Drogowego. Dzięki temu służby mają sprawdzić, czy samochód rzeczywiście przeszedł badanie techniczne i w jakim stanie opuścił stację diagnostyczną. Szerzej pisaliśmy o tym w artykule pt. “Kolejne zmiany w badaniach technicznych“.
Zmiany już obowiązujące
Na kolejne zmiany w przeglądach technicznych trzeba jeszcze poczekać. Wielu kierowców z pewnością ma nadzieję, że nie wejdą one w życie w ogóle i słusznie. Jednak niektóre modyfikacje przepisów w życie weszły już 13 listopada ubiegłego roku. Zakładają one między innymi obowiązek uiszczenia opłaty przed rozpoczęciem przeglądu. W przypadku samochodów osobowych bez instalacji LPG jest to koszt 98 zł. Dodatkowa złotówka to opłata ewidencyjna.
Inne wprowadzone zmiany dotyczą już samego badania. Tak więc w myśl nowych przepisów każdy diagnosta, który znajdzie usterkę skutkującą negatywnym wynikiem badania, musi ocenić przegląd jako negatywny i taką informację przekazać do Centralnej Ewidencji Pojazdów, podając przy tym dodatkowo jej kod. Nie ma też możliwości przerwania badania w celu jej usunięcia. Kierowcy nie jest też zwracany koszt przeglądu. Pozostaje mu w okresie 14 dni usunąć usterkę i powtórnie poddać badaniu samochód w tej samej stacji diagnostycznej. W zależności od wagi awarii ponowne badanie to kolejna opłata w wysokości od 13 do 36 zł. Jeśli z kolei dyskwalifikująca zaliczenie badania awaria nie zostanie usunięta w określonym terminie, a powtórny przegląd nie zostanie wykonany w tej samej stacji diagnostycznej, raz jeszcze kierowca będzie zmuszony wykonać pełne badanie, zgodne z pierwotną opłatą w wysokości 99 zł. Dlatego też udając się na przegląd, warto mieć pewność, że samochód jest w pełni sprawny technicznie. W tym celu polecamy artykuł pt. “Najczęstsze przyczyny niezaliczenia badania technicznego“, w którym odniesiono się do najczęstszych usterek, które wykluczają zaliczenie przeglądu z wynikiem pozytywnym.



