Opel Rocks-e Kargo – auto dostawcze w wersji mini
Jak zauważyliśmy wyżej, Opel Rocks-e Kargo to dostawcza wersja modelu Opel Rocks-e. Warto zauważyć, że w Niemczech taki pojazd osobowy mogą prowadzić osoby, które ukończyły 15. rok życia i mają prawo jazdy kategorii AM, a we Francji – 14. lat. Niestety, te niewielkie samochody osobowe nie są znane polskim kierowcom, ponieważ producenci oferują je tylko na wybranych rynkach.
Przede wszystkim trafiają one na rynki, gdzie elektromobilność rozwija się w szybszym tempie, niż ma to miejsce w Polsce. Oprócz tego ważny jest klimat, który powinien być stosunkowo łagodny. Model nie ma bowiem nawet ogrzewania, nie wspominając już o klimatyzacji. Z drugiej strony wydaje się, że klimat w Niemczech nie jest o wiele łagodniejszy niż w Polsce, szczególnie przy zawirowaniach pogody, z jakimi mamy do czynienia w ostatnich latach.
Teraz model Opel Rocks-e doczekał się wersji dostawczej, chociaż jak na tak małe auto pozbawione bagażnika brzmi to zabawnie. Przestrzeń ładunkową o pojemności ponad 400 litrów udało się wygospodarować dzięki wymontowaniu fotela pasażera. Część kabiny przemianowano więc na przedział towarowy. Udało się to zrobić bez obniżania komfortu kierowcy, o ile w tak małym aucie można w ogóle czuć się wygodnie. Strefa kierowcy jest też oddzielona od przestrzeni ładunkowej specjalną przegrodą.
Opel Rocks-e Kargo – wymiary:
- długość: 2,41 m;
- szerokość: 1,39 m;
- wysokość: 1,52 m.
Pod kątem stylistycznym zastosowano atrakcyjne, dwukolorowe wzornictwo i pas przedni Opel Vizor. Co jest charakterystyczne dla wersji osobowej, podobnie w wariancie dostawczym drzwi auta otwierają się w przeciwnych kierunkach, tj.:
- drzwi po stronie pasażera otwierane standardowo;
- drzwi po stronie kierowcy otwierane pod wiatr.
O ile wewnątrz nie ma wielu udogodnień, o tyle w standardzie producent zaoferował panoramiczny dach.
Napęd i zasięg mini dostawczaka Rocks-e Kargo
Co jest oczywiste, Opel Rocks-e Kargo to samochód przeznaczony do poruszania się w przestrzeni miejskiej. Jego małe gabaryty ułatwiają parkowanie w zatłoczonych miastach. Z kolei niewielka średnica zwracania wynosząca 7,2 m pozwala na swobodne manewrowanie. Nie bez znaczenia jest też silnik. Jest to samochód w pełni bezemisyjny, a więc wjedzie do stref czystego transportu.
Podobnie jak w wersji osobowej, za napęd wariantu Kargo odpowiada silnik elektryczny. Rozwija on moc 8 koni mechanicznych (6 kW), którą w trakcie przyspieszenia można zwiększyć do 12 KM (9 kW). Maksymalna prędkość tego auta to 45 km/h.
Według procedur testowych WLTP na jednym ładowaniu Rocks-e Kargo pokona do 75 kilometrów. Pozwala na to akumulator o pojemności 6,5 kWh. Jego ładowanie do pełna z domowego gniazdka trwa do 4 godzin. Kabel do ładowania ma 3 metry i znajduje się na stałe w drzwiach pasażera. Żeby naładować auto, wystarczy go wyciągnąć i podpiąć do gniazdka. Alternatywą jest ładowanie na publicznych stacjach ładowania, na co pozwala dołączona przejściówka.
Ponad 400 litrów pojemności i do 140 kilogramów ładowności
Niewielki mikropojazd Rocks-e Kargo oferuje ponad 400 litrów przestrzeni ładunkowej i ma ładowność 140 kilogramów. Jeżeli zdejmiemy osłonę oddzielającą strefę kierowcy od towarowej, możemy przewozić przedmioty o maksymalnej długości 120 cm.
Do samego ładunku transportowanego tym małym dostawczym pojazdem mamy dostęp z fotela kierowcy i przez drzwi pasażera. Jeżeli chcemy sięgnąć po towar od strony prowadzącego, musimy odchylić w kierunku okna osłonę przedziału towarowego. Przy odbieraniu towaru przez drzwi pasażera można ją podnieść do góry.
Warto zauważyć, że sama osłona ułożona poziomo ma dużą nośność do 40 kilogramów. Jako że ma też antypoślizgową nawierzchnię, może nam służyć za stolik (np. na laptop), który nie ogranicza widoczności kierowcy. Szczególnie że w wyprofilowanych zagłębieniach znajdziemy miejsce na listy przewozowe i podkładkę A4 z klipsem. Oprócz tego w zasięgu ręki kierowcy jest schowek na niewielkie przedmioty (np. okulary przeciwsłoneczne, długopisy).
Kiedy Opel Rocks-e Kargo będzie dostępny w Polsce?
Nie wiemy, czy model Rocks-e Kargo będzie oferowany na polski rynek. Wydaje się, że może nie mieć to miejsca, podobnie jak jest z wariantem osobowym. Wiemy natomiast, że najpierw ten mini dostawczak trafi do sprzedaży w Niemczech i Holandii. Potem ma być oferowany na kolejnych, aczkolwiek wybranych rynkach w Europie. Jeżeli nawet nie pojawi się on w sprzedaży w Polsce, na pewno będzie można go sprowadzić do kraju z zagranicy. Nie znamy na razie, jakie będzie miał ceny Opel Rocks-e Kargo. Przypomnijmy, że za wersję osobową w Niemczech trzeba zapłacić ok. 8 tys. euro.
Przeczytaj też: “Samochody z Niemiec – wszystko, co musisz wiedzieć!”
Na pewno ten elektryczny mikropojazd może wzbudzić zainteresowanie nie tylko osób fizycznych, ale przede wszystkim przedsiębiorców. Wydaje się, że Opel Rocks-e Kargo to samochód idealny m.in. dla miejskich dostaw pizzy, szczególnie jeżeli byłaby opcja wzięcia takiego pojazdu w leasing.
źródło fotografii: www.opel.de


