Czym jest eFTI?
eFTI, czyli electronic Freight Transport Information, to unijny model elektronicznej wymiany informacji transportowych. Od 9 lipca 2027 roku organy państw Unii Europejskiej mają akceptować dane przewozowe przekazywane elektronicznie przez certyfikowane platformy.
Dla przewoźnika eFTI nie oznacza tylko zamiany papierowych dokumentów na pliki cyfrowe. Ważne będzie to, czy firma potrafi przygotować dane o przewozie w uporządkowany sposób. Organ kontrolny powinien móc sprawdzić, którego zlecenia dotyczą dane, jakim pojazdem realizowano transport, kto prowadził pojazd, gdzie odbył się załadunek, gdzie zaplanowano rozładunek i jaki był status przewozu. Jeżeli te dane są niespójne albo rozproszone, firma może mieć problem z szybkim wyjaśnieniem przebiegu zlecenia. Firmy, które już teraz dążą do uporządkowania danych wewnątrz organizacji łatwiej przygotują się na zmiany związane z eFTI.
Dokument przewozowy nie pokazuje całej historii zlecenia
Dokumentacja przewozowa opisuje to, co zostało zaplanowane i zadeklarowane. Nie zawsze pokazuje jednak, jak transport przebiegał po wyjeździe pojazdu w trasę. W codziennej pracy firmy transportowej różnice mogą pojawić się przy awizacji, zmianie trasy, dłuższym postoju, opóźnieniu pod rampą albo reklamacji klienta. W takich sytuacjach liczy się możliwość szybkiego sprawdzenia faktów. Czy pojazd rzeczywiście był w określonym miejscu o danej godzinie? Jak długo trwał postój? Kiedy kierowca wjechał do strefy załadunku? Czy trasa odbiegała od planu?
Monitoring flot pojazdów dostarcza danych, które pomagają odpowiedzieć na takie pytania bez odtwarzania przebiegu zlecenia z telefonów, maili i pojedynczych notatek.
Dane z pojazdu pomagają sprawdzić zgodność informacji
Przy elektronicznej wymianie danych większe znaczenie zyska zgodność między dokumentacją a rzeczywistą pracą pojazdu. Numer pojazdu, dane kierowcy, miejsce załadunku, punkt rozładunku, status zlecenia i historia trasy powinny odnosić się do tego samego przewozu.
Jeżeli w dokumentach widnieje pojazd, który nie znajdował się w danym czasie w miejscu załadunku, firma powinna mieć możliwość szybkiego wyjaśnienia rozbieżności. Podobnie przy nietypowo długim postoju, zmianie trasy lub różnicy między deklarowanym a faktycznym czasem rozładunku.
Monitoring floty pomaga ograniczyć takie luki informacyjne. Dane z GPS, geostref i historii przejazdu tworzą punkt odniesienia dla dokumentów oraz informacji z systemu zleceń. Dzięki temu przewoźnik może łatwiej potwierdzić wykonanie transportu, wyjaśnić opóźnienie i przygotować się do kontroli.
Jak przygotować się do wdrożenia eFTI?
Przygotowanie do eFTI warto zacząć od oceny obecnego sposobu pracy z informacjami. Nie każda firma potrzebuje od razu dużej zmiany systemowej. Często pierwszy problem leży w tym, że dane o jednym przewozie są rozproszone między kilkoma narzędziami i osobami.
Przewoźnik powinien sprawdzić:
- gdzie zapisuje dane o pojeździe, kierowcy, trasie i zleceniu,
- czy dokumenty przewozowe można powiązać z historią przejazdu,
- kto odpowiada za poprawność danych przed ich przekazaniem,
- czy firma widzi czas załadunku, postoju i rozładunku,
- jak szybko może wyjaśnić różnicę między dokumentem a trasą,
- czy obecne systemy mogą współpracować z platformami zewnętrznymi.
Czasem wystarczy zmienić sposób uzupełniania informacji, doprecyzować odpowiedzialność pracowników albo lepiej połączyć raporty z pojazdów z dokumentacją przewozową. Pomocne w tym będą nowoczesne systemy telematyczne, tj. Flotman.
Jak Flotman wspiera pracę z danymi przewozowymi?
Systemy takie jak Flotman pomagają firmom transportowym zbierać dane o trasach, postojach i pracy pojazdów. Takie informacje uzupełniają dokumentację przewozową, ponieważ pokazują, jak przebiegała realizacja zleceń.
Flotman pozwala sprawdzić historię przejazdu, czas postoju, wjazd do określonej strefy oraz odchylenia od zaplanowanej trasy. Przewoźnik może więc szybciej ustalić, czy pojazd dotarł na czas, gdzie powstało opóźnienie i czy dane z trasy odpowiadają dokumentom.
W perspektywie eFTI takie wsparcie pomaga ograniczyć rozproszenie informacji. Zamiast odtwarzać przebieg zlecenia z rozmów telefonicznych i wiadomości, firma może oprzeć się na danych zapisanych w systemie.
Artykuł sponsorowany



