Samochód w firmie

samochod-w-firmie

Koniec kwietnia to ostatni moment na rozliczenie z urzędem skarbowym. Skoro tak, wspomnijmy o korzyściach, ale i negatywach posiadania samochodu firmowego. Zwłaszcza tego, który użytkowany jest również prywatnie. Jakie możliwości odliczenia kosztów użytkowania auta ma właściciel przedsiębiorstwa, jeśli chodzi o samochód w firmie?

Nowelizacja ustawy o PIT

W pierwszej kolejności należy tutaj wspomnieć o nowelizacji ustawy o PIT, co miało miejsce wraz z początkiem tego roku. Tak więc przedsiębiorcy, którzy samochody zaliczone na poczet firmy wykorzystują również prywatnie, sporo stracili.

Od stycznia 2019 roku w ustawie o PIT obowiązuje art. 16 ust. 1 pkt 46. Wskazuje on, że nie zalicza się do kosztów uzyskania przychodów poniesionych wydatków z tytułu kosztów używania samochodu osobowego, który stanowi własność podatnika prowadzącego firmę, jeżeli nie jest on składnikiem majątku firmy. Co jednak, jeżeli wykorzystuje się go również w celach prywatnych? Wówczas koszty uzyskania przychodów stanowią jedynie 20 proc. ogólnych wydatków na ubezpieczenie, naprawy i eksploatację.

Samochód w firmie – jak udowodnić związek?

Samochód w firmie daje pewne możliwości. Jednak przedsiębiorcy nie mogą w ogóle zaliczać do kosztów podatkowych wydatków ponoszonych na używanie swoich prywatnych samochodów. Wskazuje na to wstęp art. 23 ust. 1 pkt 46 ustawy o PIT. Ważna jest dalsza część tego przepisu. Mówi ona o tym, że wydatki związane z używaniem w działalności gospodarczej samochodu, który jest własnością podatnika, a jednocześnie wszystkie związane z tym wydatki mogą stanowić koszt podatkowy w wysokości 20 proc. Jednak pod pewnym warunkiem. Tak więc tylko, jeżeli pojazd ten wykorzystuje się również do celów związanych z działalnością gospodarczą. Pewnym mankamentem jest art. 23 ust. 1 pkt 46 ustawy o PIT, który mówi, że dotyczy samochodów będących własnością podatnika, ale nieujętych w ewidencji środków trwałych, jednak wyłączając samochody, których wartość początkowa nie przekracza 10 000 zł.

Czy to oznacza, że właściciel jest zobowiązany wskazywać, w jaki sposób i kiedy wykorzystywał samochód w firmie? Ministerstwo Finansów zauważa, że podatnicy od 2019 roku są zwolnieni z obowiązku prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu. To prawda, ale jak podatnik ma udowodnić skarbówce, że jego samochód w firmie jest wykorzystywany także do celów biznesowych? No właśnie, tu powstaje pewne pytanie. Zresztą wielu nie ukrywa, że lepiej samochód pożyczyć niż coś udowodniać skarbówce.

Dlaczego lepiej pożyczyć samochód?

Od stycznia 2019 r.oku w ustawie o PIT znajduje się zapis o kosztach używania samochodu osobowego innego niż określony w pkt 46, jeżeli jest on wykorzystywany na poczet działalności gospodarczej. Na podstawie tego przepisu podatnik jest w stanie zaliczyć w koszty podatkowe 75 proc. wydatków na używanie każdego samochodu osobowego, który jest wykorzystywany w działalności, z wyjątkiem samochodu będącego własnością prywatną podatnika i nieujętego w ewidencji środków trwałych. Co kluczowe, tyczy się to również samochodów leasingowanych, wynajmowanych i użyczanych. Logicznie rzecz biorąc, lepiej jest samochód pożyczyć niż użytkować własny. Wówczas podatnik może odliczyć 75 lub nawet 100 proc. kosztów użytkowania samochodu osobowego. Ta druga wartość dotyczy tylko tej sytuacji, kiedy samochód jest użytkowany w firmie, nie łącząc tego z dobrem prywatnym.

Ważne natomiast, aby zawrzeć tu umowę z osobami spokrewnionymi. Wówczas nie będzie ona skutkowała koniecznością wykazania do opodatkowania przychodu z nieodpłatnych świadczeń. Tu w grę wchodzi już artykuł 21 ust. 1 pkt 125 ustawy o PIT. Zwalnia on od podatku wartość świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń, jeżeli zostały one otrzymane od osób spokrewnionych. Jednak tylko tych zaliczonych do I i II grupy podatkowej.

Zmiany podatkowe dotykają przede wszystkim osoby fizyczne, które wykorzystują samochód w firmie, jeśli nie widnieje on w ewidencji środków trwałych. Przypominamy też, że jednocześnie niewiele zmieniło się na tle podatku od zakupu samochodu na rynku wtórnym. W dalszym ciągu jest to podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC), o którym więcej w artykule Ile wynosi podatek od zakupu samochodu?“.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]
Dowiedz się, czym jest numer VIN. Nie daj się oszukać przy zakupie nowego samochodu!
Numer VIN

Odpowiedz