Jak poprawić widoczność podczas jazdy jesienią?

jak poprawić widoczność podczas jazdy jesienią

Jesień i zła pogoda niejako idą ze sobą w parze. W związku z tym wydaje się normalne, że po zmroku widoczność kierowców jest znacznie ograniczona w porównaniu z tym, jak jest latem, kiedy dzień jest dłuższy, a pogoda mniej kapryśna. Zwalanie wszystkiego na aurę nie jest jednak żadnym usprawiedliwieniem. Tak więc, jak poprawić widoczność podczas jazdy jesienią?

Ustawienie świateł

W pierwszej kolejności należy rzecz jasna przyjrzeć się oświetleniu swojego samochodu. Tutaj warto posłużyć się statystykami. Otóż kilka lat temu warszawskie samochody w zakresie oświetlenia skontrolował Instytut Transportu Samochodowego. Wyniki nie były zadowalające, ponieważ do jakości oświetlenia nie można było się przyczepić zaledwie w jednym na sto kolejnych samochodów. W głównej mierze światła aut były źle ustawione. Przede wszystkim należy więc zadbać o ich właściwą regulację, co tyczy się również aut z ksenonami.

Ważne też, aby ustawienie reflektorów skontrolować po każdej wymianie żarówek, jak i innych zdarzeń, które mogłyby mieć wpływ na zmianę pozycji klosza. Najlepiej posłużyć się tu wsparciem diagnosty lub specjalisty w warsztacie.

Wyczyszczenie szyby samochodu

Jak poprawić widoczność podczas jazdy jesienią? Z pewnością trzeba zadbać o czyste szyby. Nie tylko od zewnątrz, ale także wewnątrz kabiny. Na tych osadzać się może bowiem sadza z dymu papierosowego, para, drobinki śliny czy naskórka. W połączeniu z kurzem zanieczyszczenia te tworzą warstwę ograniczającą przepuszczalność szkła i rozpraszającą światło. O ile w ciągu dnia nie jest to wielki problem, o tyle po zmroku już jak najbardziej.

Jako że przetarcie szyby od środka chusteczką na niewiele się zdaje, a brud zostanie wówczas jedynie rozsmarowany, wcześniej wewnętrzną szybę należy spryskać detergentem, a następnie wyszorować szkło i wytrzeć do sucha ściereczką z mikrofibry.

Szyby umyć trzeba również na zewnątrz, gdzie osadzają się pochodzące ze spalin i drobinek asfaltu osady. Przy większych zabrudzeniach najpierw trzeba je wyczyścić przy użyciu czystej benzyny ekstrakcyjnej, następnie użyć specjalistycznego środka. Co istotne, taka szyba nie może być uszkodzona. Dlatego niekiedy konieczna może być jej wymiana. Przy płytkich rysach wystarczające będzie polerowanie.

Czyszczenie lub wymiana wycieraczek

Przyda się też wymiana wycieraczek. Te wymieniać trzeba przynajmniej raz do roku, najlepiej jesienią i wiosną, kiedy mają one największe znaczenie. Wymiana jest niezbędna, jeśli ich pióra są mocno zużyte. W innym wypadku wystarczy ich wyczyszczenie. W gumowych piórach wycieraczek zbierają się bowiem osadzające się na szybach pozostałości tłustego osadu. Gumy należy umyć płynem z detergentem. Jeśli są one wytarte, jedyną opcją jest wymiana. W przeciwnym razie skończy się to porysowaniem szyby i zdecydowanie większymi kosztami. O samych wycieraczkach pisaliśmy w artykule pt. Na co zwrócić uwagę wybierając wycieraczki samochodowe?“.

Wyzbycie się wilgoci z kabiny

O tym, jak poprawić widoczność podczas jazdy jesienią, spojrzeć trzeba też pod kątem wilgoci. Z tą kierowcy problem mają właśnie głównie jesienią. Nie można jednak tego mylić z sytuacją, kiedy przy niskich temperaturach para z powietrza wydychanego przez pasażerów osiada na szybach. To normalne, ale jeśli problem nie znika po włączeniu nawiewu, winna jest wilgoć.

Ta wewnątrz auta zbiera się wskutek niepoprawnie działającej wentylacji. Woda do środka dostawać się też może przez zniszczone uszczelki lub osadzać się na butach, a w konsekwencji dywanikach. Poza sprawdzeniem uszczelek, wymianie podlegać może również filtr kabinowy. Koniecznie zajrzeć trzeba też pod dywaniki, a najlepiej w ogóle wymienić je na gumy.

Wymiana żarówek

Słabą widoczność powodować mogą zużyte żarówki. Te halogenowe (H1 czy H7) zużywają się po 150-600 godzinach pacy, ale tylko wtedy, kiedy pracują przy zasilaniu na poziomie 13,2 wolta. Jeżeli wzrasta ono do 13,8 wolta, działają już o połowę krócej. Jednak słaba widoczność nie musi oznaczać ich przepalenia. Z czasem wskutek wypalania się wolframowego żarnika, spada też ich wydajność.

Pewnym rozwiązaniem jest zastosowanie lepiej świecących żarówek. W samochodach, w których napięcie w instalacji nie jest stabilne lub cały czas wysokie, nie ma to jednak większego sensu. Przepalą się one bowiem dość szybko.

Sprawdzenie instalacji elektrycznej

Jak poprawić widoczność podczas jazdy jesienią, skoro winna może być instalacja? Oczywiście wymaga ona sprawdzenia. Typowym objawem wadliwej instalacji są przygasające lub migoczące światła, co świadczy o problemach z alternatorem.

W starszych samochodach do kontroli instalacji wykorzystuje się multimetr, mierząc woltomierzem napięcie ładowania akumulatora przy pracującej jednostce napędowej. Napięcie takie powinno mieścić się w przedziale 13,2-14,4 wolta i utrzymywać się na stałym poziomie. Jeśli jest niższe lub też skacze, na ogół świadczy to o zużytych szczotkach alternatora bądź awarii regulatora napięcia.

Inaczej wygląda to w samochodach z układem start-stop i systemami odzyskiwania energii. W ich przypadku takie pomiary nie mają sensu. Parametry prądu wytwarzanego przez alternator zależne są tu od chwilowego zapotrzebowania instalacji. Wahają się tym samym od 12 do ponad 15 woltów.

Naprawa reflektorów

Problemem może być też zmatowiały odbłyśnik reflektora. Jak poprawić widoczność podczas jazdy jesienią zmagając się z tym problemem? Najprościej jest przyjrzeć się odbłyśnikowi przez szybę reflektora. Jeżeli ma on plamy, a jego powierzchnia jest ciemna lub matowa, trudno o dobre światło. Taką weryfikację przeprowadzić można w starszych pojazdach. W tych młodszych jest znacznie trudniej, gdyż przez szkło soczewki nie widać znajdującego się za nią odbłyśnika. Te natomiast psują się szybko, jeśli zastosowane są słabej jakości żarówki bez filtra UV lub też żarówki imitujące ksenony, które pokryte są niebieską farbą.

Co natomiast zrobić, jeśli odbłyśnik reflektora zmatowiał? Najprościej taką lampę wymienić. Nie musi to być nowy reflektor, ale też dobrej jakości zamiennik. Inną opcją jest regeneracja lampy, co kosztuje od 100 do 500 zł, w zależności od typu reflektora, jak i zakresu usługi.

Poza odbłyśnikami zniszczone mogą być też szkła reflektorów. W takiej sytuacji jedną z opcji jest dokupienie samych szkieł. Przy nowszych lampach pozostaje ich polerowanie. Najłatwiejsze zadanie mają kierowcy, w których samochodach zamontowano reflektory o szybkach z tworzywa sztucznego. Wówczas wystarczy postawić na dostępne w sklepach motoryzacyjnych pasty polerskie. Ważne natomiast, aby szybkę po wypolerowaniu pokryć również warstwą lakieru. Bez tego pożółknie. Dodatkowo zabezpieczy to szkło przed promieniami ultrafioletowymi.

Podsumowując, jak poprawić widoczność podczas jazdy jesienią? Widać wyraźnie, że często dla lepszej widoczności nie trzeba robić zbyt wiele. Niekiedy wystarczy umyć szyby, przetrzeć pióra wycieraczek czy wyczyścić szkła reflektorów, co nie niesie w sobie większych wydatków. Innym razem trzeba sprawdzić żarówki lub nawet samą instalację. Najważniejsze natomiast, aby kwestii słabej widoczności nie bagatelizować i poprawić ją tak bardzo, jak to możliwe.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 4 Średnio: 5]
Interesuje Cię historia pojazdu, który masz zamiar kupić? Z nami to możliwe!
Historia pojazdu

Odpowiedz