Czy można kupić samochód za 1500 złotych?

samochód za 1500 złotych

Nie da się ukryć, że większość kierowców szukających sobie samochodu w Polsce, rozgląda się za nim na rynku wtórnym. Mimo iż polska gospodarka ma się coraz lepiej, a płace idą w górę, to w dalszym ciągu tylko nielicznych stać na nowe auto prosto z salonu. Raczej są to pojazdy kilku czy kilkunastoletnie. Jeżeli jesteśmy przy tych drugich, ich ceny niekiedy są naprawdę niskie, sprowadzając się do kilkuset czy tysiąca kilkuset złotych. Czy rzeczywiście da się kupić samochód za 1500 złotych i być z niego zadowolonym?

Stan adekwatny do ceny?

Jaki będzie samochód za 1500 złotych? Na pewno nie można od niego oczekiwać zbyt wiele. Kierowcy, którzy myślą, że w tak niskiej, wręcz śmiesznej cenie znajdą zadbany egzemplarz segmentu C, który jednocześnie ma przyzwoity przebieg, jest bezwypadkowy i posłuży przez lata bez wykonania większych napraw, są w grubym błędzie. Co innego kierowcy zdający sobie sprawę, że za takie pieniądze nie kupią niczego szczególnego, a dodatkowo zaraz po zakupie będą zmuszeni do wizyty w warsztacie mechanicznym. Kupując samochód za 1500 złotych, najważniejsze, aby bezpiecznie dowiózł on kierowcę i jego pasażerów z punktu A do punktu B. Celowo nie wspominamy tu o komforcie. Ten zależny jest już od modelu, ale też wymagań kierowcy i pasażerów.

Kupując tanie auto, a takim niewątpliwie jest samochód za 1500 złotych, trzeba też dać coś od siebie w zakresie zainteresowania. Kierowca musi mieć świadomość, że oferowane w tej kwocie samochody na ogół mają bogatą przeszłość. Często są to auta powypadkowe, które brały udział w mniej lub bardziej groźnych kolizjach. Z drugiej strony, znaleźć można pojazd z ważnym przeglądem technicznym i gotowym do ubezpieczenia. Co istotne, szukając takiego auta, w pierwszej kolejności warto rozglądać się za nim na bezpłatnych portalach z ogłoszeniami. Właściciele pojazdów, którzy sprzedają je w tak niskich cenach, nie chcą dodatkowo płacić za umieszczanie anonsów o sprzedaży.

Jaki samochód za 1500 złotych?

Samochodów w cenie 1000 czy 2000 zł jest wbrew pozorom sporo. Z reguły są to auta segmentu A i B. Coś dla siebie znaleźć powinni szukający miejskich hatchbacków (np. Daewoo Matiz, Fiat Seicento, Volkswagen Golf, Opel Corsa, Renault Twingo), jak i sedanów (Fiat Siena, Volkswagen Vento, Daewoo Lanos, Opel Vectra). Trafić się może nawet kombi (Opel Astra, Fiat Brava, Fiat Palio, Ford Mondeo, Daewoo Nubira, Renault Laguna), ale to raczej będzie już mocno wysłużone. Rzadziej w tej cenie znajdzie się Opla Kadetta, Audi 80 czy Audi 100.

Jak sprawdzić samochód za 1500 złotych?

Kupując samochód za 1500 zł, uwagę trzeba zwracać dosłownie na wszystko. Podczas oględzin auta ustalenie kondycji wszystkich elementów samochodu nie jest jednak możliwe. Pomoże więc Historia Pojazdu, która przedstawia przeszłość takiego auta, od kiedy wyjechał on z fabryki. Przede wszystkim potencjalny nabywca sprawdzi, czy samochód nie jest wypadkowy. Dodatkowo taki raport to również dane techniczne egzemplarza, jego fabryczne wyposażenie czy informacje o zgłoszonych dla niego akcjach serwisowych.

Podczas oględzin wizualnych, które przeprowadzić należy z doświadczonym mechanikiem, szczególnej uwagi wymaga zwłaszcza kilka podzespołów. Na pewno są to elementy układu napędowego, a więc silnik, skrzynia biegów i sprzęgło. Niepokojąca może być nierówna praca jednostki napędowej na biegu jałowym. Wskazywać to może na wiele problemów m.in. zatkany filtr cząstek stałych, awarię sondy lambda czy usterkę przepustnicy.

Przydaje się też przegląd techniczny. Najlepiej w niezależnym serwisie. Nie ma sensu poddawać go szczegółowemu badaniu w Autoryzowanej Stacji Obsługi, co jest kosztowne i przy tak tanich samochodach zupełnie nieopłacalne. Oczywiście, wiele o samochodzie powie jazda próbna. Hałas na biegach, wibracje czy tarcie podczas jazdy, które ustępuje po wciśnięciu sprzęgła, może sugerować o zużyciu łożyska. To z kolei oznacza zbliżającą się nieuchronnie naprawę przekładni.

Jako że są to z reguły pojazdy zasłużone, również starymi metodami można je testować. Przykładem jest ruszanie z miejsca z trzeciego czy czwartego biegu. Jeżeli nie jest to możliwe, oznacza to zużycie tarcz. Konieczność ich wymiany sprawdzić można też podczas samej jazdy, wrzucając wyższy bieg i do końca wciskając pedał gazu. Jeżeli mimo wzrostu obrotów samochód nie przyspiesza, najprawdopodobniej są one zużyte.

Jako że są to samochody warte niewiele, nie stanowią łakomego kąska dla przestępców. Ci o wiele bardziej miłują się w kradzieży nowoczesnych aut, za które uzyskują kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy złotych. Mimo wszystko warto sprawdzić, czy pojazd nie pochodzi z kradzieży. Zwłaszcza że jego zakup może skutkować posądzeniem o paserstwo, a w konsekwencji procesem karnym. W zależności od klasyfikacji takiego czynu, nabywcy grozi wówczas kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat (paserstwo umyślne) lub kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat (paserstwo nieumyślne). W tym pomaga wspomniany raport VIN, który daje wgląd w bazy kradzieżowe.

Czy rdza dyskwalifikuje samochód za 1500 zł?

Wiele kilkunastoletnich aut ma problem z korozją. Do samochodów o słabej ochronie antykorozyjnej zalicza się stare Fiaty (Siena, Palio, Bravo/Brava), Suzuki Swift, Skody (Felicia i Octavia), Ople Astra F czy Mazdy (323 i 626). Obok nich są jednak także i takie, które zostały właściwie zabezpieczone, posiadając ocynkowaną karoserię i podzespoły dobrze chronione przed korozją. Problematyczne pod tym względem mogą być jednak egzemplarze powypadkowe. Poza tym trzeba się oswoić z rdzą na drzwiach czy klapie bagażnika. O wiele ważniejsze są jednak elementy na pierwszy rzut oka niewidoczne, a więc progi, kielichy zawieszenia, podłoga, błotniki i nadkola. Wśród aut wykazujących dużą odporność na rdzę są Audi, druga generacja Renault Laguna, Peugeot 406, Fiat Panda czy niemal wszystkie modele Volvo.

Z pewnością, da się więc kupić samochód za 1500 złotych, który przy odpowiednich inwestycjach posłuży kierownicy przez kilka kolejnych lat. Dla oszczędzenia sobie czasu i nerwów przesiew takich aut rozpoczyna się na etapie przeglądania ogłoszeń. Ważne jest, czy pojazd ma ważne badanie techniczne i polisę ubezpieczeniową, co może wskazywać, że jest regularnie użytkowany. Co innego, jeśli sprzedawca w ogłoszeniu zapewnia, że samochód za 1500 zł nie ma niemal żadnych usterek. To najpewniej duże zakłamanie rzeczywistości, które powinno zapalić lampkę ostrzegawczą.

Warto się również zastanowić, czy aby nieco nie dołożyć i nie kupić auta droższego. Budżet kilku tysięcy złotych znacznie rozszerza pole do poszukiwań, o czym przekonujemy w artykule pt. Najlepsze auta za kilka tysięcy złotych“. Zwiększa to szanse kierowcy na znalezienie przyzwoitego samochodu, który jest też w dobrym stanie technicznym. Zwłaszcza że zawsze zachodzi szansa do negocjacji jego ceny. Szczególnie kiedy kierowca wie, jak się targować i na jakie usterki auta się powoływać. Każde jego niedomaganie to szansa na uzyskanie mniejszej bądź większej zniżki.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 2 Średnio: 5]
Sprawdź auto, które Cię interesuje. Nasza wyszukiwarka VIN da Ci pewność legalnego zakupu!
Sprawdź auto

Odpowiedz