Ładowarki samochodów elektrycznych w Europie. Gdzie jest ich najwięcej?

Ładowarki samochodów elektrycznych w Europie

W artykule przeczytasz

Ładowarki samochodów elektrycznych są coraz liczniejsze. Przybywa ich i w Polsce, i w całej Europie. Jak się okazuje, aż 70 proc. wszystkich punktów ładowania pojazdów elektrycznych znajduje się w trzech krajach: Holandii, Francji i Niemczech.

Brak infrastruktury dla ładowania samochodów elektrycznych

Mimo iż publicznych szybkich stacji ładowania aut elektrycznych prądem stałym DC jest coraz więcej, nadal ich liczba jest niewystarczająca, nawet wliczając w to wolne ładowarki prądu przemiennego. Co istotne, w poszczególnych krajach Europy widać dużą różnicę w liczbie punktów ładowania. Okazuje się, że ładowarki samochodów elektrycznych w głównej mierze znajdują się w Holandii, Francji oraz Niemczech. 

W tych trzech państwach Unii Europejskiej znajduje się aż 70 proc. całej tego typu infrastruktury. To naprawdę dużo, ponieważ względem powierzchni kraje te zajmują 23 proc. terytorium UE. Oznacza to, że pozostałe 30 proc. publicznych stacji ładowania przypada aż na 77 proc. terytorium Wspólnoty. Tak wynika z danych opublikowanych przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA).

Ładowarki samochodów elektrycznych w Europie – TOP 5 krajów z największą liczbą stacji w UE:

  1. Holandia – 66 665 stacji ładowania.
  2. Francja – 45 751.
  3. Niemcy – 44 538.
  4. Włochy – 13 073.
  5. Szwecja – 10 370.

Ładowarki samochodów elektrycznych w Europie – TOP 5 krajów z najmniejszą liczbą stacji w UE:

  1. Cypr – 70 stacji ładowania.
  2. Malta – 96.
  3. Litwa – 174.
  4. Bułgaria – 194.
  5. Grecja – 275.

Ładowarki samochodów elektrycznych w Polsce

Jak na tle Europy wygląda Polska? Niestety, również nad Wisłą nie jest pod tym względem najlepiej. W Polsce jest 1691 publicznych stacji ładowania aut elektrycznych (np. sieci GreenWay), ale nadal przeważają wolne ładowarki prądu przemiennego. Daje to wynik na poziomie 0,8 proc. całego obłożenia na terenie UE. To naprawdę niewiele, jeśli wziąć pod uwagę, że Polska jest piątym co do wielkości państwem w UE.

Zupełnie inne były też plany. Jeszcze w 2017 roku Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) informowało, że do 2020 roku pojawi się nad Wisłą blisko 7 tys. publicznych stacji ładowania pojazdów elektrycznych, z czego przeszło 1300 w samej Warszawie. Dziś mówi się o tym, że do 2025 r. ogólnodostępnych będzie 48 tys. ładowarek. Wysoko PSPA ocenia także potencjał prywatnej infrastruktury (85-110 tys. punktów ładowania).

Przeczytaj też: “Nowe punkty ładowania samochodów elektrycznych na autostradach

PSPA i PZPM (Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego) podaje jeszcze gorsze dane dotyczące publicznych punktów ładowania niż ACEA. Otóż według tzw. licznika elektromobilności, pod koniec maja 2021 roku było ich 1498 (2931 punktów), z czego:

  • 33 proc. – szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC);
  • 67 proc. – wolne stacje ładowania prądem przemiennym (AC).

Oczywiście prawie wszystkie publiczne stacje ładowania znajdują się w miastach zamieszkiwanych przez przeszło 100 tys. mieszkańców. W rankingu tym prowadzi Warszawa, przed Katowicami, Krakowem, Wrocławiem i Gdańskiem. Pod kątem województw najlepiej z infrastrukturą w punkty ładowania jest w mazowieckim, śląskim, dolnośląskim, małopolskim i pomorskim.

Duże zapotrzebowanie na ładowarki aut elektrycznych i punkty tankowania wodoru

W sumie na koniec maja 2021 roku na terenie UE było niespełna 225 tysięcy publicznych – wolnych i szybkich stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Z oczywistych względów nieliczne są też stacje ładowania aut na prąd w domu. Tak słaby wynik oznacza, że nie da się osiągnąć celu, jakim jest spadek emisji CO2 o połowę do 2030 r. Wymagałoby to bowiem wybudowania blisko 6 milionów publicznych punktów ładowania samochodów elektrycznych. Wydaje się to nierealne, choć ACEA wezwała państwa członkowskie do ustalenia celów w dziedzinie budowy stacji ładowania paliw alternatywnych. Mowa tu więc o wolnych i szybkich stacjach ładowania aut elektrycznych, ale i punktach tankowania wodoru.

O tych ostatnich pisaliśmy już w artykule “Duże zapotrzebowanie na stacje tankowania wodoru“. Warto przy okazji zauważyć, że w Polsce duże inwestycje na tej płaszczyźnie planuje Orlen w programie Hydrogen Eagle.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]

OBSERUJ nas na Wiadomości Google.

Kliknij i dodaj nasz kanał do swoich Wiadomości Google i bądź na bieżąco.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Administratorem Twoich danych jest AutoISO Sp. z o.o. (ul. Gnieźnieńska 12, Katowice 40-142, Polska, pomoc@autoiso.pl). Przetwarzamy Twoje dane (adres e-mail, imię i nazwisko oraz treść wiadomości) na podstawie naszych prawnie uzasadnionych interesów: w celu komunikacji z Tobą i dla ochrony przed roszczeniami, przez okres do 10 lat od roku, w którym zakończono korespondencję. Współpracujemy z firmami hostingowymi, którym możemy przekazywać te dane (odbiorcy danych). Dane mogą być przekazywane poza UE, jedynie do Państw lub podmiotów zatwierdzonych prawem UE. Masz prawo dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także ich przeniesienia. Masz prawo skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w Polsce lub jego odpowiednika w innym państwie UE. Więcej informacji o zasadach przetwarzania przez nas danych znajduje się w Polityka Prywatności i Cookies.

Darmowe sprawdzenie
Historii Pojazdu

Newsletter

Klikając “Zapisz się” zamawiasz newsletter e-mailowy, zawierający także informacje handlowe, w szczególności o usługach i produktach związanych z pojazdami. Zgodę można cofnąć w e-mailu od nas lub informując nas e-mailem. Administrator danych: Autoiso Sp. z o.o. (ul. Gnieźnieńska 12, Katowice 40-142, Polska, pomoc@autoiso.pl). Więcej w Polityce Prywatności.

Zobacz nasz kanał YouTube

Odtwórz wideo

Najnowszy film

Przeczytaj też:

Nie będzie dopłaty do samochodów elektrycznych w Niemczech

Nie będzie dopłaty do samochodów elektrycznych w Niemczech

Najpierw dopłaty do samochodów elektrycznych w Niemczech zostaną obniżone, a następnie całkowicie zlikwidowane. Niemiecki rząd uważa, że wsparcie w formie dofinansowania będzie zbędne, ponieważ w ostatnim czasie odnotowano znaczny wzrost zakupu samochodów elektrycznych. Program wsparcia ma zostać wygaszony, kiedy wyczerpie się pula dotacji w wysokości 3,4 mld euro. To jednak nie wszystko. Już od początku 2023 r. dotacje dla klientów indywidualnych zostaną obniżone, z kolei o dodatkowe środki na zakup auta bezemisyjnego nie będą mogli starać się przedsiębiorcy. Nie będzie też dotacji państwowych dla nabywców hybryd z wtyczką (plug-in).

Stacje ładowania samochodów elektrycznych w Europie

Stacje ładowania samochodów elektrycznych w Europie – Holandia przed Niemcami

Stacje ładowania samochodów elektrycznych w Europie wciąż są bardzo nieliczne. Jest ich o wiele za mało, żeby cała Unia Europejska w 2035 roku odeszła od sprzedaży nowych samochodów spalinowych na rzecz aut elektrycznych. Różnice w poszczególnych krajach są ogromne. Zdecydowanym liderem na Starym Kontynencie w liczbie stacji ładowania elektryków jest Holandia. Dobrze wypadają także Niemcy. Polska w obszarze infrastruktury ładowania nie jest najgorsza w Europie, ale wciąż jest nam bardzo daleko do najlepszych w Europie.

Najpopularniejsze samochody elektryczne w kwietniu 2022 roku

Najpopularniejsze samochody elektryczne w Europie

Z pewnością nie jest to najlepszy okres dla branży motoryzacyjnej. Okazuje się, że sprzedaż nowych aut spadła o 20 proc. Jednocześnie dobrze radzą sobie auta bezemisyjne. W tym przypadku spadek sprzedaży jest znacznie niższy. Jeżeli wziąć pod uwagę auta w pełni elektryczne oraz hybrydy typu plug-in, sprzedaż nowych egzemplarzy spadła o niespełna 1,5 proc. (1,4 proc.). Wynik byłby jeszcze lepszy, gdyby pod uwagę wziąć wyłącznie auta na prąd, które urosły o 13 proc. Pogarszają go hybrydy, które spadły o niemal 15 proc. Sprawdzamy najpopularniejsze samochody elektryczne w Europie w kwietniu 2022 roku.

Zakaz sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku

Co oznacza zakaz sprzedaży samochodów spalinowych w 2035 roku?

Stało się! Parlament Europejski przegłosował zakaz sprzedaży samochodów spalinowych. W życie wejdzie on w 2035 roku. Sprawdzamy, co oznacza dla kierowców ten zakaz i czy faktycznie jest się czego obawiać. Szczególnie w Polsce, gdzie wielu kierowców zwyczajnie nie stać na auta bezemisyjne, nawet jeżeli wziąć pod uwagę dofinansowanie na takie pojazdy.