Dla kogo zielone tablice rejestracyjne?

Udostępnij
Wasza ocena
zielone tablice
Ostatnio w polskich miastach można zauważyć samochody, które mają zielone tablice rejestracyjne. Po co te oznaczenia, co one znaczą i jak można je zdobyć dowiesz się właśnie z tego wpisu.

W artykule przeczytasz

Zielone tablice

 

Zielony kolor tablic nie jest przypadkowy. Ma kojarzyć się z ekologią, a auta które mają zielone tablice rejestracyjne mają informować wszem i wobec, że są bardziej ekologiczne od ich spalinowych odpowiedników. 

Zielone tablice rejestracyjne wydawane są w Polsce od 1 stycznia 2020 roku dla aut z napędem w 100% elektrycznym i wodorowym.

 

Niestety w Polsce gdzie ok. 80% energii elektrycznej pochodzi z węgla stosowanie określenia auta ekologiczne jest nieporozumieniem. 

Owszem, nie zanieczyszczają powietrza w miejscu gdzie jeżdżą, ale robią to w miejscach skąd pobierany jest prąd do ich naładowania. No chyba, że są ładowane z odnawialnych źródeł energii np. z instalacji fotowoltaicznej. 

Jednak jeżeli nie jesteś właścicielem domku jednorodzinnego z taką właśnie instalacją to ładując swoje auto elektryczne pobierasz prąd wytwarzany najprawdopodobniej przez elektrownię węglową. Gdzie tu więc mowa o ekologii?

 

Tylko auta elektryczne i wodorowe będą uprzywilejowane

 

Auta te, są oznaczone zielonymi tablicami rejestracyjnymi, nie tylko dla jasnej informacji dla współużytkowników drogi o możliwości korzystania z buspasów czy bezpłatnego parkowania w centrach miast. Prawdopodobnie również w przyszłości posłużą jako przepustka do wjazdu do stref czystego transportu. 

Monitorujący strefy w bardzo prosty i szybki sposób będą wyłapywać pojazdy nieuprawnione do wjazdu i na tej podstawie wlepiać mandaty.

Zielone tablice niosą  więc jasny przekaz dla służb, którym w przeszłości zdarzało się wlepić mandat Tesli, czy BMW i3 za brak opłaty parkingowej.

Trzeba jednak przyznać, że nie tylko auta elektryczne mogą otrzymać zielone tablice rejestracyjne. Takie tablice otrzymują również auta na wodór. Ale o ile auta elektryczne są u nas w dalszym ciągu bardzo rzadko spotykane na drogach, to spotkanie auta na wodór graniczy niemal z cudem. Zważywszy, że obecnie w Polsce jest jedno takie auto i jest nią Toyota Mirai zarejestrowana przez Toyota Motor Poland.

 

Ceny aut bezemisyjnych są na razie zabójcze

 

O elektrykach możemy powiedzieć, że póki co są drogie, choć na pewno niedługo pojawią się nisko budżetowe odpowiedniki, wprowadzone przez Dacie czy Ładę…

Natomiast samochody wykorzystujące ogniwa wodorowe są dla przeciętnego polskiego kierowcy ekstremalnie drogie. 

Cena prezentowanej poniżej Toyoty Mirai wynosi blisko 300 tys. PLN. Ponadto, aby ją zatankować, trzeba się będzie udać do Berlina… Niestety w Polsce obecnie nie ma ani jednej stacji do tankowania wodorem, choć podobno ma się to już wkrótce zmienić. Pierwsze dwie stacje mają powstać w Warszawie i w Gdańsku.

auto na wodór

Czy auta hybrydowe mogą uzyskać zielone tablice rejestracyjne?

 

W obecnym stanie prawnym auta hybrydowe nie mogą uzyskać zielonych tablic rejestracyjnych. I to niezależnie od rodzaju hybrydy. Nie są one traktowane jako auta bezemisyjne ze względu na posiadanie silnika spalinowego. 

Silnik elektryczny w samochodach hybrydowych jedynie wspomaga pracę silnika spalinowego, a więc dochodzi do emisji spalin. W związku z powyższym nie ma mowy o wydaniu zielonych tablic rejestracyjnych dla auta hybrydowego.

Zielone tablice rejestracyjne wydawane są dla aut elektrycznych i wodorowych od 1 stycznia 2020 roku. Być może, z czasem stan prawny ulegnie zmianie i do tego grona dołączą auta hybrydowe o bardzo dużym zasięgu silnika elektrycznego. 

Np. BMW i3 ma wersję range extender, w którym jest montowany silnik spalinowy… Ale mimo to BMW i3 REX traktowany jest jako auto elektryczne bo główny napęd jest elektryczny. Mały silnik spalinowy ma jedynie doładowywać silnik elektryczny i zapewniać 100 – 120 km dodatkowego zasięgu.

 

Jakie przywileje dają zielone tablice rejestracyjne?

 

Wyobraź sobie, że codziennie dojeżdżasz do pracy stojąc w korku, a twoje dojazdy trwają ok. godziny w jedną stronę. Jednak po zakupie elektryka i otrzymaniu zielonych tablic twój czas dojazdu do pracy skrócił się do 30 min. w jedną stronę, gdyż możesz bezkarnie jeździć buspasem. Oznacza to, że codziennie masz dla siebie dodatkową godzinę do zagospodarowania :-).

Złośliwi mogą powiedzieć, że czas zaoszczędzony na dojazdy zostanie zjedzony na ładowaniu elektryka, które zajmuje od 40 min. wzwyż, jednak możemy sobie wyobrazić sytuację, iż naładujemy elektryka będąc na zakupach w centrum handlowym lub podłączając go w garażu w naszym domu, czy parkingu wspólnotowym…

Ponadto warto przyjrzeć się jeszcze opłatom za parkowanie w centrum miasta. Jeżeli ktoś nie ma możliwości wykupu abonamentu na parking, który może kosztować ok 500 PLN wzwyż miesięcznie, to do tej pory za parkowanie w centrum mógł płacić nawet 1000 PLN miesięcznie. Teraz parkując samochodem elektrycznym nie płaci nic.

Podliczając koszty roczne, może się okazać, że zaoszczędzimy ok. 12 000 PLN tylko na samym parkowaniu w centrum. Jeżeli doliczyć do tego zdecydowanie mniejsze opłaty za ładowanie, kwota ta może wzrosnąć nawet do 20 000 PLN rocznie. Oczywiście w zależności ile kto jeździ i jaki ma styl jazdy. Przez 5 lat daje nam to oszczędność nawet 100 000 PLN! Brzmi nieźle, prawda? 

 

Strefy czystego transportu

 

Poza tym, autem elektrycznym wjedziesz zawsze do strefy czystego transportu. U nas jeszcze one nie obowiązują (choć wkrótce zaczną). Jednak w Europie jest już obecnie ok. 230 stref czystego transportu. Niektóre dopuszczają wjazd autami spalinowymi o wyznaczonej normie EURO np. 5 czy 6, a inne mają bardzo restrykcyjne założenia. Do niektórych możesz wjechać autem spalinowym za dodatkową opłatą (!), a gdzie indziej panuje definitywny zakaz wjazdu autem spalinowym, w tym hybrydowym.

Podsumowując – przywileje wynikające z posiadania zielonych tablic są takie, że bezkarnie jeździsz buspasem i nic nie płacisz za parkowanie – nawet w ścisłym centrum miasta.

 

Wymiana tablic rejestracyjnych na zielone

 

Obecnie jeżeli posiadasz auto elektryczne nie musisz wymieniać obowiązkowo tablic na zielone. Możesz jeździć na zwykłych białych tablicach rejestracyjnych zawierających czarne cyfry. Trzeba się jednak liczyć z pomyłkami urzędników wlepiających mandaty za brak opłaty parkingowej. Również mniej zorientowani użytkownicy dróg mogą na ciebie trąbić podczas jazdy buspasem. Pod tym względem zielone tło jest bardziej wygodne. 

Jeżeli jeszcze nie podjąłeś decyzji o profesjonalnej rejestracji auta elektrycznego, to wiedz, że wymiana tablic rejestracyjnych na zielone w wydziale komunikacji kosztuje obecnie 93 PLN. Co ciekawe, otrzymasz ten sam numer rejestracyjny, tyle, że na zielonym tle.

Możliwe jednak, że w niedalekiej przyszłości każde auto bezemisyjne będzie musiało posiadać zielone tablice obowiązkowo.

 

Użyteczność a zielone tablice

 

Na pewno wprowadzenie obowiązkowych stref czystego transportu wiele zmieni w zakresie postrzegania użyteczności aut elektrycznych i wodorowych. Na razie jednak ich użyteczność jest dyskusyjna. Szczególnie oceniając dojazdy pomiędzy miastami w Polsce. 

Posiadanie auta elektrycznego ma sens w przypadku łatwego dostępu do stacji ładowania (np. do domowej stacji ładowania) i częstej jazdy po mieście. W tym przebywania w ścisłym centrum.

W przeciwnym razie nawet przywileje płynące z posiadania zielonych tablic rejestracyjnych nie będą wystarczającą nagrodą dla użytkowników tych aut.

 

Ocena naszych czytelników
[Suma: 2 Średnio: 5]

OBSERWUJ nas na Wiadomości Google.

Kliknij i dodaj nasz kanał do swoich Wiadomości Google i bądź na bieżąco.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn

2 odpowiedzi

  1. Akurat BMW i3 Rex (w Europie jest ich mniej niż w USA) nie emitują ani grama spalin w porównaniu do zwykłej hybrydy. Ich silnik ze skutera BMW tylko ładuje elektryka, ale nie jeździ się “na benzynie”. Dlatego w polskich przepisach zielone tablice dla tego samochodu powinny być absolutnie uwzględnione. Poza tym w miastach niech zajmą się wyłapywanie starych diesli ze wsi, które mają wycięte filtry i zostawiają kłęby dymu smierdzącego…..

  2. Ponieważ BMW i3 również w wersji REX nie emituje żadnych spalin (silnik służy tylko do doładowania elektryka) powinien być absolutnie rejestrowany na tzw zielone tablice. Tak jest w Niemczech np. Poza tym niech zajmą się starymi dieslami że wsi, które przyjeżdżaja do miast z wyciętymi filtrami, kłębią dymem i ich sie nie wyłapuje!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Administratorem Twoich danych jest AutoISO Sp. z o.o. (ul. Gnieźnieńska 12, Katowice 40-142, Polska, pomoc@autoiso.pl). Przetwarzamy Twoje dane (adres e-mail, imię i nazwisko oraz treść wiadomości) na podstawie naszych prawnie uzasadnionych interesów: w celu komunikacji z Tobą i dla ochrony przed roszczeniami, przez okres do 10 lat od roku, w którym zakończono korespondencję. Współpracujemy z firmami hostingowymi, którym możemy przekazywać te dane (odbiorcy danych). Dane mogą być przekazywane poza UE, jedynie do Państw lub podmiotów zatwierdzonych prawem UE. Masz prawo dostępu do Twoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także ich przeniesienia. Masz prawo skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w Polsce lub jego odpowiednika w innym państwie UE. Więcej informacji o zasadach przetwarzania przez nas danych znajduje się w Polityka Prywatności i Cookies.
Porównaj oferty wielu Towarzystw i oszczędzaj na OC/AC!
Advertisement

Darmowe sprawdzenie
Historii Pojazdu

Zobacz nasz kanał YouTube

Odtwórz wideo

Przeczytaj też:

Informacja o przetwarzaniu danych osobowych

Administratorem Twoich danych jest Autoiso Sp. z o.o., nr KRS: 0000840558, adres: ul. Gnieźnieńska 12, 40-142 Katowice, Polska. Możesz się z nami kontaktować również przez e-mail: pomoc@autoiso.pl.

Możemy przetwarzać Twoje dane udostępniane nam podczas kontaktu z nami, które mogą stanowić dane osobowe, w szczególności: adres e-mail, nr telefonu, imię i nazwisko, dane z portali społecznościowych oraz treść wiadomości. Robimy to na podstawie naszych prawnie uzasadnionych interesów, w celu komunikacji z Tobą, dla ochrony przed roszczeniami i realizacji roszczeń, przez okres do 6 lat od roku, w którym zakończono korespondencję, lub do zgłoszenia przez Ciebie skutecznego sprzeciwu. Udostępnienie tych danych jest konieczne do komunikacji.

Możemy ujawniać Twoje dane podmiotom, z którymi współpracujemy i które przetwarzają te dane w naszym imieniu (odbiorcy danych) w celu świadczenia dla nas usług z zakresu: hostingu, informatyki, statystyki i analityki, marketingu, oprogramowania do zarządzania firmą i bazą kontaktów oraz komunikacji elektronicznej, księgowości i doradztwa prawnego. Dane mogą być przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy, jedynie do Państw lub podmiotów zapewniających stopień ochrony danych osobowych odpowiadający regulacjom UE, w szczególności stosujących tzw. standardowe klauzule umowne UE.

Masz prawo dostępu do swoich danych, żądania ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, przeniesienia ich, a także do skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub jego odpowiednika w innym państwie UE.

Więcej informacji o przetwarzaniu przez nas danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.