Zmiany dla kierowców w 2020 roku

zmiany dla kierowców

Nowy rok przynosi również zmiany dla kierowców. Tyczy się to regulacji, ale i sytuacji rynkowej. O jakich zmianach, które już weszły w życie i dopiero pojawią się w prawodawstwie w ciągu kilku najbliższych miesięcy, powinni pamiętać zmotoryzowani?

Nowe zasady kontroli drogowych

Z 1 stycznia 2020 roku zmieniły się zasady kontroli drogowych. Doszedł do nich kolejny punkt. Mianowicie funkcjonariusz jest zobowiązany do spisania przebiegu pojazdu, a wynik wprowadzić do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Ma to uchronić przed nieuczciwymi handlarzami, którzy zyskują na wartości auta przez cofanie licznika. Poza tym policjant może sprawdzić stan i numer VIN w samochodach z importu. Niewielkie zmiany tyczą się również tzw. trzeźwych poranków, w których policjanci będą chcieli skontrolować jak największą liczbę kierowców. Jakie inne zmiany dla kierowców przyniesie 2020 rok?

Wizyta w SKP w przypadku wymiany drogomierza

Walka z cofaniem liczników trwa również na innych płaszczyznach. Stan drogomierza spisywany jest podczas przeglądu, a więc jego podmiany nie mają sensu. Wymiany nie można argumentować również awarią. Oczywiście licznik może ulec awarii, ale właściciel pojazdu w ciągu 14 dni od jego wymiany musi stawić się na Stacji Kontroli Pojazdów i udokumentować ten fakt. Koszt takiej usługi nie przekracza 100 zł.

Co natomiast, kiedy samochód z modyfikowanym licznikiem został nabyty na rynku wtórnym? Wówczas nowy właściciel nie musi obawiać się konsekwencji prawnych. Wysokich kar, włącznie z pozbawieniem wolności od trzech miesięcy do pięciu lat, podlegają wyłącznie zlecający i wykonujący zabronioną czynność.

Jednak same oszustwa w zakresie modyfikowania stanu licznika przebiegu nadal mają miejsce. Dlatego to do nabywcy auta z rynku wtórnego należy weryfikacja stanu drogomierza. Najlepiej weryfikować go po dokumentach. Pomaga raport VIN, który zawiera chronologiczną listę znanych odczytów przebiegu. Pochodzą one z przeglądów, rejestracji, od ubezpieczyciela, z aukcji internetowych, ASO i od innych instytucji.

30 dni na przerejestrowanie samochodu

Zmiany dla kierowców odnotowano również na płaszczyźnie rejestracji. Od 1 stycznia 2020 roku właściciel pojazdu nabytego w Unii Europejskiej ma 30 dni na jego przerejestrowanie. Ma to na celu uporządkowanie bazy CEP. Przepis budzi jednak wiele kontrowersji.

Nie można bowiem zarejestrować samochodu, który nie przeszedł przeglądu. Oznacza to, że pojawią się trudności z zarejestrowaniem auta wymagającego większego remontu. Wydaje się, że przepis został stworzony z myślą o handlarzach importujących pojazdy z zagranicy. Teraz w ciągu 30 dni po sprowadzeniu pojazdu do Polski będą oni zmuszeni do ich rejestracji i ubezpieczenia. Oczywiście kosztami obarczony zostanie konsument, który za pojazd wystawiony na sprzedaż zapłaci co najmniej kilkaset złotych więcej. Tyle handlarza kosztować będzie bowiem jego przegląd, polisa ubezpieczeniowa i rejestracja. Szerzej temat kar za spóźnioną rejestrację, ale i brak faktu zgłoszenia sprzedaży opisuje artykuł pt. Spóźniona rejestracja samochodu zagrożona karą 1000 zł!“.

Zmiana w egzaminach praktycznych na prawo jazdy

Rok 2020 przynosi zmiany dla kierowców już mających uprawnienia do kierowania pojazdów, jak i dopiero ubiegających się o prawo jazdy. Kursanci podchodzący do egzaminów nie będą już godzinami czekali w sali na wywołanie swojego nazwiska i podejście do egzaminu. W każdym Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego jeden egzaminator będzie mógł dziennie przeprowadzić maksymalnie osiem egzaminów. Zmiana ma przełożyć się na jakość testów. Kandydaci będą wzywani na wyznaczoną godzinę, z maksymalnym spóźnieniem do 15 minut.

Niższa akcyza na samochody hybrydowe

Dotychczas akcyza na hybrydy nie różniła się od nałożonej na klasyczne auta. Teraz ma się to zmienić. Hybrydy, samochody hybrydowe typu Plug-in (ładowane z gniazda) oraz tzw. miękkie hybrydy otrzymały niższą akcyzę. W autach tego typu z silnikami do dwóch litrów akcyzę obniżono do 9,3 proc., a z motorami poniżej tej pojemności do 1,55 proc.

Również w tym przypadku są pewne kontrowersje. Dotyczą one miękkich hybryd, które nie odznaczają się niskim spalaniem. Różnica polega na zamontowaniu rozrusznika i alternatora w jednym module wspomagającym jednostkę napędową. Nie są to zmiany dla kierowców będące szczególnym powodem do radości, gdyż przy mniejszych samochodach różnice w cenie są niewielkie.

Zielone tablice

W nowym roku na drogach pojawią się samochody z zielonymi tablicami rejestracyjnymi i to w dwóch wariantach. Tablice z zielonym frontem otrzymają dealerzy, którzy wykorzystają je do jazd testowych niezarejestrowanych pojazdów. Drugi typ to tablice z zielonym tłem, które znajdą się w autach elektrycznych i wodorowych. W ten sposób łatwo odróżnić samochody spalinowe od ekologicznych. Kierowcy użytkujący auta elektryczne mają też kilka innych uprawnień (np. parkowanie za darmo w strefach płatnego parkowania w miastach, jazda po buspasach).

Wyższe ceny samochodów

Aż 95 proc. samochodów opuszczających salony w 2020 roku musi emitować poniżej 95 g CO2 na kilometr. Niestety, większość aut przekracza ten limit, co grozi karą rzędu 95 euro za każdy gram. Jako że producenci otrzymają wielomilionowe kary, przerzucą je na konsumentów, a więc samochody będą droższe.

Zmiany dla kierowców, których się nie doczekaliśmy

Oczywiście nie wszystkie zapowiadane zmiany dla kierowców udało się wprowadzić. Nie ma okresu próbnego dla świeżo upieczonych kierowców, jak i szkoleń po odebraniu prawa jazdy. Pominięto też kilka zmian związanych z przeglądem, a w tym spóźnienie za wykonanie badania technicznego w terminie. To samo tyczy się obowiązkowych apteczek i jazdy po autostradzie z zachowaniem odpowiedniej odległości od poprzedzającego samochodu.

W najbliższej przyszłości spodziewać się natomiast można zmian zapowiadanych przez rząd, które mają podnieść bezpieczeństwo pieszych. Między innymi to ich pierwszeństwo na pasach. Poza tym kierowcy wkrótce będą mogli stracić prawo jazdy za przekroczenie prędkości również poza terenem zabudowanym. Prawdopodobnie w drugim kwartale roku jeździć będzie można bez prawa jazdy, jak ma to miejsce obecnie w przypadku polisy ubezpieczeniowej i dowodu rejestracyjnego. Aktualnie za brak prawa jazdy przy kontroli kierowca otrzyma mandat w wysokości 50 zł.

Widać więc wyraźnie, że 2020 rok przynosi bardzo różne zmiany dla kierowców. Niestety, nawet te wymierzone w handlarzy dotkną zwykłych zmotoryzowanych. Co myślicie o zmianach? Które z nich są korzystne, a jakie wypadałoby wycofać, a przynajmniej mocno zmodyfikować?

Ocena naszych czytelników
[Suma: 5 Średnio: 5]
Interesuje Cię historia pojazdu, który masz zamiar kupić? Z nami to możliwe!
Historia pojazdu

Odpowiedz