Zatajana akcja serwisowa BMW skończy się zbiorowym pozwem?

akcja serwisowa BMW

Coraz gorzej wygląda sytuacja BMW Group Polska. Sprawa pożarów, na które narażonych jest niemal 19 tys. egzemplarzy aut tej marki sprzedanych w Polsce, skończy się nie tylko karą, ale i zbiorowym pozwem właścicieli. Wszystko przez to, że związana z tym akcja serwisowa BMW została zatajona i jest wykonywana niedbale.

Akcja serwisowa BMW zabiegająca pożarom

O samym problemie mówi artykuł Niebezpieczny samozapłon samochodów BMW“. Na całym świecie problem dotyczy 1,6 mln pojazdów. Źródłem kłopotów jest usterka modułu EGR, a więc chłodnicy zaworu recyrkulacji spalin.

Tylko w samej Polsce akcją serwisową objętych zostało 19 tys. pojazdów. Problem w tym, że BMW Group Polska nie poinformowało o usterce zagrażającej zdrowiu i życiu pasażerów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wiele do życzenia pozostawia też sama akcja. Według właścicieli importer nie ma wystarczająco dużo części zamiennych, gdyż te w pierwszej kolejności trafiają na inne rynki.

Do jednego z pożarów doszło na początku lutego na autostradzie A4, kiedy to w płomieniach stanęło BMW 520d xDrive z 2016 roku. Auto miało na liczniku 77 tys. km i było objęte 5-letnim pakietem przeglądów. Ostatni z nich miał miejsce w styczniu. W ramach serwisu wymieniony miał zostać wadliwy zespół zaworu EGR. Producent nie dokonał jednak naprawy ze względu na brak części. Co gorsza, nie poinformował też o tym swojego klienta. Ten teraz ma natomiast problem z wypłatą odszkodowania z tytułu polisy autocasco. Wszystko dlatego, że przyczyną pożaru była wada fabryczna, a te nie są objęte ochroną polisy ubezpieczeniowej.

Pozew zbiorowy przeciwko BMW Group Polska

Pechowy właściciel swoich praw będzie dochodził na drodze postępowania sądowego. Wiele wskazuje na to, że nie jest on jedynym poszkodowanym. Bardzo prawdopodobne, że wszystko swój finał znajdzie w sądzie. Najprawdopodobniej będzie to też pozew zbiorowy. Ponadto, zatajana akcja serwisowa BMW skoczy się też wysoką karą od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Trudno też zrozumieć, dlaczego UOKiK nie otrzymał od BMW Group Polska żadnego powiadomienia o niebezpiecznym produkcie. Zwłaszcza że w zeszłym roku poinformowano, że kampanią naprawczą w Polsce miało zostać objętych ponad 320 samochodów Mini. W ciągu 12 miesięcy ubiegłego roku o ryzyku pożaru swoich aut UOKiK informowały też Chrysler, Dodge, Jeep, Opel, Mazda, Kia, Ford i Hyundai. Zatajana akcja serwisowa BMW to niecodzienna praktyka. Zwłaszcza w przypadku tak renomowanego producenta. Być może była ona wynikiem braku części do naprawy wadliwie działającego zaworu EGR.

Jednocześnie warto zauważyć, że wszystkie akcje serwisowe ogłoszone dla danego egzemplarza, na podstawie jego numeru VIN skupia w sobie Historia Pojazdu. Jest to istotne z punktu widzenia nabywcy takiego pojazdu na rynku wtórnym. Ma on wgląd w fabryczne usterki samochodu i może sprawdzić, czy sprzedawca stawił się w ASO, aby wyeliminować powstały problem.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 13 Średnio: 3.5]
Dowiedz się, czym jest numer VIN. Nie daj się oszukać przy zakupie nowego samochodu!
Numer VIN

Odpowiedz