Volkswagen Passat B6 – jak sprawuje się po latach?

Volkswagen Passat B6

Volkswagen Passat B6 to bardzo popularny samochód wśród Polaków, który często do kraju dociera z Niemiec w drodze importu. Jak po latach eksploatacji spisuje się Passat B6?

Jaki jest Volkswagen Passat B6?

Niestety, Volkswagen Passat B6 nie zbiera najlepszych opinii wśród mechaników w Polsce. Mimo wszystko w dalszym ciągu jest to najpopularniejszy Passat na rynku wtórnym. Z uwagi na związane z nim problemy może to nieco dziwić, choć to chyba z przywiązania do auta klasy średniej od VW. Szeroka dostępność wśród egzemplarzy może cieszyć z punktu widzenia tanich części zamiennych, choć i tak jest to egzemplarz podwyższonego ryzyka, który naraża właściciela na duże wydatki. Poza tym duża część z nich jest skorodowana, ale to nie rdza jest największym mankamentem tego modelu.

Za co Polacy cenią Passata B6?

Volkswagen Passat B6 był samochodem, który początkowo chwalono za nowoczesne rozwiązania, właściwości jezdne i świetną użyteczność. Do zalet zaliczyć należy również samą łatwą dostępność, a przy tym atrakcyjne ceny, ponieważ na zakup Passata B6 wystarczy budżet rzędu ok. 13 000 zł, choć wówczas niemal na pewno będzie to najbardziej zawodny i do tego mocno wyeksploatowany diesel 2.0 TDI PD. Na B6 w lepszym stanie przeznaczyć trzeba co najmniej 20 000 zł, ale to wciąż atrakcyjna cena.

Zalety Passata B6 to również wielkość wnętrza i samego bagażnika. Zwłaszcza wówczas, kiedy jest to nadwozie kombi. Poza tym samochód, który z taśm produkcyjnych zjeżdżał w latach 2005-2010, ma dobre właściwości jezdne, intuicyjną obsługę, a przy tym przyzwoite fabryczne wyposażenie do porównania z aktualnym stanem danego egzemplarza przez sprawdzenie VIN. Jeżeli doliczyć do tego tanie części zamienne, a także możliwość regeneracji wielu elementów, wygląda na to, że to całkiem ciekawe auto klasy średniej. Niestety, Volkswagen Passat B6 ma również wiele mankamentów.

Silniki Passata B6

Volkswagen Passat B6 silniki ma bardzo różne. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie od wyboru jednostki napędowej zależy, czy dany egzemplarz nie narazi właściciela na poważne straty finansowe.

Silniki benzynowe

Jeżeli zaczynać od silników wartych bliższego zainteresowania, na pewno takim jest dwulitrowy motor FSI o mocy 150 KM, który nie jest szczególnie usterkowy. Kierowcy mniej wymagający pod kątem osiągów zainteresować się mogą wersją 1.6 8V. Ten silnik znany jest z niezawodności i dobrej współpracy z instalacją LPG.

Większe ryzyko stanowią natomiast silniki TSI serii EA888 o pojemności 1.8 oraz 2.0 l. W ich przypadku problemem są wadliwe pierścienie i tłoki, przez co mają one duży apetyt na olej. Jakby tego było mało, zawodzą w nich również hydrauliczne napinacze łańcucha rozrządu. Wprawdzie pierwsza przypadłość przytrafia się coraz rzadziej, ponieważ wiele silników przeszło już ekstremalnie drogą naprawę, o tyle drugi problem nadal występuje dość często. Zwłaszcza w egzemplarzach, w których nie wymieniano oleju na czas. Zestaw rozrządu kosztuje wówczas 600-700 zł, a więc jest do zaakceptowania. Niestety, wiąże się to z koniecznością demontażu wielu elementów, co sprawia, że robocizna poza ASO może kosztować nawet 1000 zł.

To nie koniec problemów z doładowanymi silnikami benzynowymi R4. Motory serii EA888, które w produkcji występowały do 2007 roku, mają wariatory zmiennych faz rozrządu. Wymieniać należy je wraz z zestawem łańcucha, a już koszt zakupu jednego to ok. 2 tys. zł.

Poza tym Passat B6 napędzany może być przez mocne benzyniaki VR6 – 3.2 oraz 3.6 o mocy odpowiednio 250 i 300 KM. To ciekawy wybór, ale z racji osiągów są to silniki paliwożerne. Poza tym nie będą problemowe tylko wtedy, kiedy były regularnie serwisowane i są zadbane.

Silniki wysokoprężne

Większość Passatów B6, które są wystawione na sprzedaż, pod maską ma jednak silniki Diesla. Wśród aut z silnikami wysokoprężnymi rozejrzeć się można za egzemplarzem z motorem 1.9 TDI PD. Jednak tylko wtedy, kiedy nie jest to wersja BXE, w której może dojść do obrócenia panewek. Niestety, samochód z tym silnikiem i do tego rozsądnym przebiegiem to rzadkość.

Postawić można też na wersje CR – 1.6 i 2.0 TDI. Wprawdzie diesle te mają problemy z klapami gaszącymi, kolektorami ssącymi, zaworem EGR i inne typowe przypadłości nowoczesnych silników wysokoprężnych, których usunięcie może nieść w sobie wydatki rzędu kilkuset złotych i więcej, to i tak przy dieslu w Passacie jest to do zaakceptowania.

W czym tkwi problem z silnikiem 2.0 TDI z PD?

Jeżeli powyższe silniki budzą niepokój, to motor 2.0 TDI PD, zwłaszcza w wersji z 16-zaworową głowicą, jest już niezwykle ryzykowny. Zdarza się często, że głowica pęka, a koszt jej wymiany sprowadza się do 4000 zł. Rzadziej natomiast pojawiają się przypadki zatarcia. To znak, że problemy z pompą oleju, które nie były wyjątkiem, zostały rozwiązane. Wprawdzie wersje 8V są bezpieczniejsze, ale i tu pojawiają się problemy z głowicą. Ta jednak nie pęka, ale się osadza. W obu odmianach szybko wycierają się również wałki rozrządu oraz hydroregulatory. Pojawiają się także problemy z pompowtryskiwaczami. Dlatego bezsprzecznie jest to jeden z najbardziej ryzykownych diesli na rynku.

Inne problemy Passata B6

Skrzynie biegów

Innym ryzykownym elementem są skrzynie biegów. O ile do przekładni manualnych i występujących na początku produkcji w wybranych wersjach automatów nie ma większych zastrzeżeń, o tyle przekładnie dwusprzęgłowe są mocno ryzykowne. Podstawowym problemem jest mechatronika, którą można regenerować, ale to wysokie koszty rzędu nawet 4 tys. zł. Wymianie podlegać mogą również kosztowne elementy sprzęgieł. Jeżeli silnik współpracuje ze skrzynią DSG, niezależnie od wersji 6- czy 7-biegowej, zadbać trzeba o wymianę oleju co ok. 60 tys. km. Z kolei clou zakupu auta z tą skrzynią w artykule pt. “Jak kupić samochód używany z DSG?“.

Korozja

Volkswagen Passat B6 nie jest również wolny od problemów z korozją. Rdzę można znaleźć na masce, ale również rantach drzwi, tylnej kapie i nadkolach. Oczywiście podatne na atak korozji są przede wszystkim egzemplarze powypadkowe. Dlatego warto zweryfikować, czy dany egzemplarz nie miał wypadkowej przeszłości, np. przez raport VIN.

Elektryka

Problematyczna potrafi być również elektryka. Posłuszeństwa odmawia na przykład elektryczny hamulec ręczny. Zwykle jest to spowodowane usterką sterowanych elektrycznie tylnych zacisków, choć winny może być również przycisk. Na szczęście zaciski, w których znajduje się mechanizm, da się regenerować, a finalny koszt takiej naprawy sprowadza się do ok. 1000 zł.

Inną awarią mogącą unieruchomić pojazd jest zacinający się elektroniczny moduł blokady kierownicy. Poza ASO naprawa kosztuje ok. 500 zł. Zawodzić potrafią również centralki sterujące skrętnymi reflektorami, co pochłonie ok. 1000 zł. Jakby tego było mało, w Passacie trudna jest nawet wymiana żarówki reflektora, do czego niezbędny jest demontaż zderzaka. Posłuszeństwa odmówić może jeszcze moduł komfortu.

Volkswagen Passat B6 – jak sprawdzić?

Widać w związku z tym wyraźnie, że Volkswagen Passat B6 to samochód mocno ryzykowny. Zwłaszcza że na rynku nie brakuje wyeksploatowanych, a nawet wypadkowych egzemplarzy. Dlatego kluczowa jest ich weryfikacja, co często jest możliwe jeszcze na etapie przeglądania ogłoszenia. Pomaga Historia Pojazdu i znajdujące się w niej informacje, tj.:

  • dane techniczne
  • rejestr znanych odczytów przebieg pojazdu
  • historia znanych szkód i kolizji
  • historia sprawdzeń w serwisie Autobaza.pl
  • sprawdzenie w bazach pojazdów kradzionych
  • ostrzeżenia producenta o wadliwych seriach pojazdu
  • adres miejsca montażu
  • dane z aukcji internetowych i portali motoryzacyjnych
  • opcje wyposażenia zakodowane w numerze VIN
  • galeria zdjęć pojazdu

W ten sposób udaje się zweryfikować legalność pojazdu, jego przebieg i wypadkową przeszłość. Poza tym każdy samochód, a więc i Passata B6 sprawdzić trzeba podczas oględzin z mechanikiem, przeglądu w warsztacie i jazdy próbnej.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]
Sprawdź auto, które Cię interesuje. Nasza wyszukiwarka VIN da Ci pewność legalnego zakupu!
Sprawdź auto

Odpowiedz