Używana limuzyna do 100 tys. zł

używana limuzyna do 100 tys

Mając budżet rzędu 100 tysięcy złotych, kupić można nowy samochodów. W tej cenie trudno jednak o limuzynę. Ceny aut tego typu sięgają nawet miliona złotych. Jednak starsze generacje flagowych limuzyn można mieć za ułamek tej kwoty. Jaka używana limuzyna do 100 tys. zł będzie więc najlepsza?

Audi A8

Używana limuzyna za 100 tys. zł to między innymi Audi A8. To samochód stosunkowo nowy, którego produkcja ruszyła w 1994 roku. Obecnie na rynku znaleźć można już czwartą generację Audi A8, która na rynku zadebiutowała w 2017 roku. Nie jest tajemnicą, że A8 cieszy się dużą popularnością ze strony kierowców.

Kwota rzędu 100 000 wystarczy, aby nabyć blisko 10-letnie A8 3. generacji. W takim samochodzie znaleźć można między innymi 4-strefową klimatyzację, podgrzewane i wentylowane fotele z funkcją masażu, asystenta pasa ruchu, czujniki martwego pola, tuner TV, zawieszenie pneumatyczne czy system nagłośnienia Bose. Warto przy tym dodać, że większość egzemplarzy na rynku wtórnym jest wyposażona w silnik Diesla. Dlatego tym bardziej wymagają one dokładnej weryfikacji, również przez raport VIN.

BMW serii 7

Kolejna używana limuzyna za 100 tys. zł to BMW serii 7. Auto produkowane od 1977 roku ma już sześć generacji. Najnowsza pojawiła się w salonach w 2015 roku i kosztuje ponad 400 tys. zł. Za 1/4 tej kwoty można mieć BMW serii 7 piątej generacji. W blisko 10-letnim samochodzie na wyposażeniu są m.in.: kamera cofania, odtwarzacz DVD, aktywny tempomat, asystent martwego pola, podgrzewane i wentylowane fotele, elektryczne rolety i 4-strefowa klimatyzacja. Wiele egzemplarzy tego modelu, które są oferowane na rynku wtórnym, pod maską ma 3-litrowy silnik Diesla. Przy zakładanym budżecie i chęci posiadania Audi A8 z silnikiem benzynowym, należy rozglądać się za nieco starszym egzemplarzem.

Jaguar XJ

Jaguar XJ to charakterystyczne auto z długim nadwoziem, ale i o bogatej historii, które z taśm produkcyjnych zjeżdża od 1968 roku. Nowy XJ kosztuje nawet przeszło pół miliona złotych. W cenie 100 000 zł kupić można egzemplarz najnowszej generacji, która zadebiutowała w 2009 roku. Zakładany budżet wystarczy na limuzynę od Brytyjczyków z 2010 roku. Pod maską takich aut znajdują się głównie silniki 3.0 V6 – benzynowe i wysokoprężne. Poza tym może to być 5-litrowy motor V8. Na wyposażeniu Jaguara XJ są m.in.: 4-strefowa klimatyzacja, odtwarzacz DVD, podgrzewane siedzenia czy kamera cofania. Pośród wspomagających jazdę systemów w Jaguarze znaleźć można asystenta parkowania, asystenta pasa ruchu i martwego pola czy aktywny tempomat.

Lexus LS

Lexus LS to największa limuzyna tej marki, która produkowana jest od 30 lat. Obecnie w salonach znaleźć można już piątą generację tego modelu, a jej ceny sięgnąć mogą nawet 800 000 zł, choć to wartość najbogatszych konfiguracji. Używana limuzyna za 100 tys. zł to w tym przypadku wybór egzemplarza którejś z poprzednich generacji.

Tyle wystarczy na zakup limuzyny czwartej generacji, która z taśm produkcyjnych zjeżdża od 2006 roku. Jest to całkiem dobry wybór, ponieważ Lexus LS 460 zdobył nawet tytuł World Car of the Year 2017. Kierowcy celujący w ten model mogą wybierać przede wszystkim pomiędzy dwiema wersjami silnikowymi. Są to wspomniana już wersja 460 z silnikiem V8 4.6 oraz hybrydowa odmiana 600h z silnikiem V8 5.0.

Co istotne, ciekawie prezentuje się również wyposażenie Lexusa LS czwartej generacji. Szczególnie w najbogatszych wersjach, które oferują automatyczną, 4-strefową klimatyzację, podgrzewane i wentylowane fotele z funkcją masażu, odtwarzacz DVD i system audio klasy premium Mark Levinson. To również dostępny system bezkluczykowy, aktywny tempomat oraz asystent pasa ruchu i martwego pola.

Warto zauważyć, że Lexus LS to auto dobrze znoszące próbę czasu i cenione przez kolekcjonerów. Stąd wartość blisko 100 000 zł osiągają nawet przeszło 20-letnie egzemplarze. Zakup takiego klasyka nie powinien jednak budzić obaw.

Mercedes klasy S

Ostatnią prezentowaną limuzyną jest klasa S od Mercedesa. Na rynku zadebiutowała ona w 1972 roku, a obecnie dostępne są już auta szóstej generacji tego modelu. Nowa kosztuje ponad pół miliona złotych, ale używaną można mieć za niewielką część tej kwoty.

Budżet rzędu 100 tysięcy złotych to wystarczająco dużo, aby stać się właścicielem Mercedesa klasy S piątej generacji, która na rynku pojawiła się w 2005 roku. Tyle w zupełności wystarczy na egzemplarz z silnikiem V6 lub V8, nie tylko benzyniaka, ale i Diesla. Jednocześnie to budżet pozwalający na zakup 30-letniego klasyka.

Jak nie trudno się domyślić, Mercedes klasy S to również bogate wyposażenie, a w tym asystent pasa ruchu, tuner TV, podgrzewana przednia szyba, klimatyzacja czterostrefowa czy podgrzewane i wentylowane fotele z funkcją masażu.

Jak sprawdzić używaną limuzynę?

Każdy samochód z rynku wtórnego, a więc i używaną limuzynę przed zakupem należy zweryfikować. Zwłaszcza kiedy mowa tu o dużym budżecie przeznaczonym na pojazd. Przydają się oględziny z doświadczonym mechanikiem, zawsze auto musi przejść też przegląd techniczny, a testy kończy jazda próbna. Poza tym wiele informacji o samochodzie zawiera w sobie Historia Pojazdu. Znaleźć w niej można m.in.:

  • podstawowe informacje o sprawdzanym pojeździe (np. marka, model, rodzaj paliwa, rok produkcji)
  • opcje wyposażenia zakodowane w numerze VIN
  • chronologiczną listę znanych uszkodzeń pojazdu zawierającą w sobie datę zdarzenia, wartość szkody i status uszkodzenia
  • chronologiczny rejestr odczytów przebiegu pojazdu
  • listę wystąpień pojazdu na aukcjach internetowych lub motoryzacyjnych portalach ogłoszeniowych
  • historię sprawdzeń numeru VIN w serwisie Autobaza.pl
  • rejestr sprawdzeń pojazdu w narodowych bazach pojazdów poszukiwanych
  • wykaz ostrzeżeń opublikowanych przez producenta pojazdu, które dotyczą usterek fabrycznych stwierdzonych w niektórych seriach produkcyjnych
  • informacje na temat producenta pojazdu
  • galerię zdjęć sprawdzanego pojazdu

Oczywiście nie każdy może sobie pozwolić na wydatek rzędu 100 tys. zł na samochód używany. Jeżeli budżet jest kilkukrotnie niższy, a kierowcę wciąż interesuje używana limuzyna, kilka ciekawych propozycji znajduje się w artykule pt. “Najlepsze limuzyny za 30 000 złotych“.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 3 Średnio: 5]
Darmowe sprawdzenie VIN? Wypróbuj naszą wyszukiwarkę i nie daj się oszukać!
Sprawdzenie VIN

1 komentarz

  1. O rany 100 tysięcy za używany samochód to jeszcze poza moją wyobraźnią, wolałbym już brać coś młodszego a nawet nówkę z Polskiego salonu nie koniecznie limuzynę ale pewnie są tacy którzy by się zdecydowali na limuzynę.

Odpowiedz