Spóźniona rejestracja samochodu zagrożona karą 1000 zł!

spóźniona rejestracja samochodu

Czy to możliwe, że spóźniona rejestracja samochodu będzie obciążona karą? Nie można tego wykluczyć, a to tylko jeden z elementów ustawy przygotowywanej przez Ministerstwo Środowiska.

Resort jest w przygotowywaniu projektu ustawy narażającej kierowców na wysokie kary. Między innymi 1000 zł grzywny kosztować może spóźniona rejestracja samochodu. To samo tyczyć ma się zgłoszenia sprzedaży pojazdu i zmiany danych, które wymagają wpisu do dowodu rejestracyjnego.

Zmiany mogą być więc dość poważne, bo obecnie informowanie starosty o sprzedaży samochodu jest czystą teorią. Jeżeli sprzedawca tego nie zrobi, w zasadzie nic mu z tego tytułu nie grozi. Co natomiast przy zakupie samochodu? Otóż jego rejestracja może przebiegać bez pośpiechu, a nowy właściciel przez długi czas jeździć na papierach poprzednika. Niebawem ma się to skończyć, czego efektem będą wysokie kary.

Koniec dla łańcucha umów

Obecnie nie jest niczym dziwnym, że po zakupie samochodu używanego nowy właściciel długo wykorzystuje dokumenty poprzednika, korzystając m.in. z jego wciąż ważnej polisy OC. Skoro tak, nie rejestruje on auta, gdyż nie jest to w jego interesie. Jeżeli nawet takiego kierowcę zatrzyma policja do kontroli drogowej, nic mu nie zrobi, o ile oczywiście samochód nie jest poszukiwany i kradziony, co sprawdzić pomaga np. raport VIN. Oznacza to, że nie rejestrując samochodu w wydziale komunikacji, można go nawet odsprzedać. Jako że ubezpieczenie OC można kupić bez konieczności przerejestrowania samochodu, również i nie musi on meldować się w wydziale komunikacji. Dla wielu to zysk również z powodu ewentualnych mandatów. Jeśli powstaje taki łańcuch, oczywiste jest, że trudno dojść do aktualnego właściciela samochodu i go ukarać.

Dla wydziału komunikacji liczy się tzw. ciągłość umów. Dlatego w każdej chwili samochód może zostać zarejestrowany, jeśli obecny posiadacz auta przedstawi wydziałowi komunikacji stos umów i faktur, które ukazują kolejnych właścicieli. Jeżeli nowe przepisy Ministerstwa Finansów wejdą w życie, nie będzie to takie proste. Urzędnik sprawdzi daty, w jakich był on formalnym posiadaczem auta. Jeżeli miał samochód dłużej niż przez 30 dni, a go nie zarejestrował, otrzyma karę w wysokości 1000 zł. Spóźniona rejestracja samochodu będzie miała miejsce, jeżeli właściciel nie złoży wniosku o rejestrację samochodu w ciągu 30 dni, kiedy:

  • zakupił nowy samochodu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
  • nabył pojazd już zarejestrowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
  • sprowadził samochód do Polski z terytorium Unii Europejskiej
  • pojazd sprowadzony z terytorium państwa niebędącego członkiem Unii Europejskiej został dopuszczony do obrotu przez Służbę Celno-Skarbową

Kara za niezgłoszenie sprzedaży samochodu

Dziś sprzedaż samochodu lub jego utrata wskutek kradzieży powinna skończyć się zawiadomieniem o tym fakcie starosty. W praktyce nie każdy przestrzega tego obowiązku. Robią to ci, którzy chcą zabezpieczyć się przed ewentualnymi wykroczeniami popełnionymi przez nowego właściciela. Jeżeli jednak zgłoszenia sprzedaży nie będzie, poprzedniemu właścicielowi nic nie grozi. Poza tym zazwyczaj nawet nie zapłaci on mandatu, kiedy otrzymał go nowy właściciel. Wystarczy bowiem odesłać informacje o sprzedaży wraz z potwierdzającymi ten fakt dokumentami. Po wejściu w życie nowych przepisów tak dobrze nie będzie. Z jednej strony karą w wysokości 1000 zł ma być objęta spóźniona rejestracja samochodu, z drugiej natomiast tyle samo zapłacą sprzedawcy, którzy w ciągu 30 dni nie zgłoszą faktu zbycia auta. Co ciekawe, karę otrzyma się nawet wówczas, kiedy właściwie zareaguje tylko jedna ze stron, czyli odpowiednio zarejestruje lub zgłosi sprzedaż w terminie.

Spóźniona rejestracja samochodu przez komis

Pozostaje zadać sobie pytanie, jak ze spóźnioną rejestracją samochodów poradzą sobie handlarze z komisów. Nie jest tajemnicą, że często stosowaną przez nich praktyką jest wręczanie nabywcom umowy dokumentującej historię własnościową samochodu, występując jako osoba fizyczna. Jako że spóźniona rejestracja samochodu będzie grozić karą, wielce prawdopodobne, że handlarze będą wręczać nie jedną, ale co najmniej kilka umów.

Spóźniona rejestracja samochodu sprowadzonego z zagranicy

Wydaje się, że spore problemy mogą mieć pośrednicy sprowadzający sobie samochody z zagranicy. Zwłaszcza przy autach uszkodzonych. W teorii każdy samochód z zagranicy znajduje się poza systemem. Jednak trudne może być zaoferowanie klientom samochodu przygotowanego do rejestracji, a więc zgłoszonego w urzędzie celnym i z opłaconą akcyzą. O ile samochód nie ma większych usterek i przejdzie bez problemu badanie techniczne, kierowcy nie grozi spóźniona rejestracja samochodu. Gorzej natomiast, jeżeli nie przejdzie ono badań i nie będzie go można legalnie zarejestrować. Wówczas pośrednik może się nie wyrobić i będzie narażony na koszty rzędu 1000 zł. O samej procedurze importu aut, np. z Niemiec w artykule pt. Samochody z Niemiec – gdzie szukać, jak sprowadzić i zarejestrować?“.

Kara administracyjna kosztem wykroczenia

W teorii niezgłoszenie sprzedaży samochodu w wydziale komunikacji jest dziś wykroczeniem, za które grozi grzywna od 20 nawet do 3000 zł. Jednak przed ukaraniem najpierw należy złożyć odpowiedni wniosek do sądu. Obwiniony często się broni, a wykroczenie szybko się przedawnia, przez co jest to bez sensu. Ministerstwo Środowiska wpadło więc na pomysł, aby osób fizycznych dotyczyły jedynie przepisy o odpowiedzialności administracyjnej. W praktyce, po otrzymaniu takiej decyzji nawet odwołanie nic nie zmieni, bo i tak grzywna będzie musiała zostać uiszczona. Wystarczy, że kara została nałożona zgodnie z obowiązującym prawem. Podsumowując, zgodnie z art. 73a ust. 2, karze pieniężnej w wysokości 1000 zł podlega ten, kto w ciągu 30 dni:

  • nie złoży wniosku o rejestrację samochodu kupionego w Polsce lub sprowadzonego z terytorium Unii Europejskiej bądź państwa nienależącego do Współnoty
  • zapomni wyrejestrować pojazd po sprzedaży lub kradzieży
  • nie zawiadomi starosty o zmianie stanu faktycznego danych zamieszczonych w dowodzie rejestracyjnym

Czy zmiany w prawie są potrzebne?

Fakt, że spóźniona rejestracja samochodu oraz brak zgłoszenia jego sprzedaży będą karane, można jeszcze zrozumieć. Zastanowić się natomiast warto, czy kara w wysokości 1000 zł nie jest zbyt wysoka. Poza tym karanie kierowcy za mniej istotne zaniechania, np. brak zgłoszenia zmiany miejsca zamieszkania, jest już sporym nadużyciem. Zresztą można mieć pewność, że handlarze pałający się sprzedażą samochodów będą kombinować, przepisywać umowy, zmieniać daty i chwytać się innych sztuczek.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]
Darmowe sprawdzenie VIN? Wypróbuj naszą wyszukiwarkę i nie daj się oszukać!
Sprawdzenie VIN

Odpowiedz