Ostrzeżenia dla właścicieli Fordów od UOKiK

ostrzeżenia dla właścicieli Fordów

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał ostrzeżenia dla właścicieli Fordów. W kilku modelach może dojść do samozapłonu. Wszystko przez wyciek elektrolitu z akumulatora.

15 tysięcy samochodów wzywanych do serwisów

Ostrzeżenia dla właścicieli Fordów wystosowane przez UOKiK dotyczą kilku modeli aut tej marki. Akcja naprawcza na polskim rynku obejmie 15 402 pojazdy. Mowa o modelach:

  • Mondeo
  • Galaxy
  • S-Max

Chodzi tu o samochody, które zostały wyprodukowane w Hiszpanii od 13 lutego 2014 roku do 11 lutego 2019 roku, a więc z taśm produkcyjnych zjeżdżały niemal równo pięć lat. UOKiK został poinformowany o wykrytej wadzie produktu, gdyż wynika to z ustawy o ogólnym bezpieczeństwie produktów. Kara za niedopełnienie tego obowiązku może sięgnąć nawet 100 tys. zł.

Problem z samozapłonem w Fordach

W modelach, które zostały wezwane do serwisu, może dojść do samozapłonu. Wszystko przez wyciek elektrolitu z akumulatora. Naprawa jest darmowa, a jako że sam problem dość groźny, nie warto zwlekać i lepiej szybko stawić się w serwisie. Zwłaszcza że opis problemu wskazuje na to, że zagrożenie pożarem jest naprawdę duże. Nie poinformowano natomiast czy i na jaką skalę doszło dotychczas do przypadku samozapłonu wymienionych modeli.

Otóż wyciek elektrolitu wokół ujemnego bieguna akumulatora z czasem może powodować powstanie siarczanu miedzi. To z kolei może doprowadzić do powstawania warstwy przewodzącej pod czujnikiem stanu naładowania akumulatora, co powoduje niską rezystancję względem masy. Niska rezystancja i w efekcie zwiększony przepływ prądu mogą powodować nagrzewanie się materiału otaczającego do stopnia, który stwarza ryzyko zapłonu. Taki samozapłon może mieć miejsce, kiedy samochód jest zaparkowany.

Warto przypomnieć, że wykaz ostrzeżeń opublikowanych przez producenta pojazdu, który dotyczy usterek fabrycznych stwierdzonych w niektórych seriach produkcyjnych, zawiera w sobie raport VIN. To ważna informacja dla kierowców nabywających samochód na rynku wtórnym. Znając powód wezwania do serwisu, można wówczas spytać nabywcę, czy auto przeszło akcję naprawczą, czy właściciel zignorował ostrzeżenia i zalecenia producenta. Właśnie takich jak ostrzeżenia dla właścicieli Fordów. To się zdarza, bo niekiedy akcje serwisowe szkodzą samochodom, a przynajmniej tak sądzą właściciele niektórych z serwisowanych aut. Przykładem są naprawy serwisowe w Volkswagenie, o których więcej w artykule pt. Akcja naprawcza Volkswagena szkodzi samochodom?“.

Jednocześnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zauważa, że nie ma nakazu wycofania takiego Forda z rynku ani też odkupienia go przez producenta.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 2 Średnio: 5]
Sprawdź auto, które Cię interesuje. Nasza wyszukiwarka VIN da Ci pewność legalnego zakupu!
Sprawdź auto

1 komentarz

  1. No a właśnie taki nakaz powinien być! Przecież to poważna sprawa! Jaką mam gwarancję, że się nie spalę w samochodzie z powodu wady fabrycznej?!

Odpowiedz