Nowy sposób kradzieży samochodów

nowy sposób kradzieży samochodów

Bez wątpienia producenci coraz lepiej zabezpieczają dziś swoje samochody przed miłośnikami cudzego mienia. Mimo wszystko te i tak padają łupem przestępców. Cały czas jest głośno o kradzieży na tzw. walizkę. Przestępcy jednak nie próżnują i znaleźli nowy sposób kradzieży samochodów. Teraz, najpierw wybijają szybę, a po samochód wracają po kilku dniach.

Metoda na walizkę

Nie jest tajemnicą, że szajki pałające się kradzieżą samochodów, od jakiegoś czasu na świecznik wzięły stosunkowo nowe samochody, na których sprzedaży mogą zarobić więcej, ryzykując tak samo. Wielokrotnie jest to również kradzież bez konieczności mechanicznej ingerencji w samochód. W dobie systemów bezkluczykowych wielu przestępców korzysta ze specjalnego osprzętu, tzw. walizki, która jest wzmacniaczem wyłapującym i wzmacniającym sygnał z kluczyka. Ten często zostawiany jest pod drzwiami czy na parapecie tuż przy oknie. Po przechwyceniu sygnału przestępcom wystarczy otworzyć auto i nim odjechać.

Ten wciąż nowy sposób kradzieży samochodów zyskał w ostatnich latach na popularności. W związku z tym kierowcy zaczęli być też ostrożniejsi. Są tacy, którzy chowają swoje kluczyki w metalowym pudełku, a nawet w garnku, co pozwala odizolować sygnał generowany przez kluczyk. Pomóc może też specjalny klips nakładany na kluczyk, o którym więcej w artykule Polacy znaleźli sposób na kradzież samochodów na walizkę“. To tylko jedna z metod, które w ostatnim czasie stosują przestępcy. Nowy sposób kradzieży samochodów to metoda na wybitą szybę.

Czym jest metoda na wybitą szybą?

Wiele współczesnych samochodów jest wyposażonych w fabryczne systemy lokalizacji, które z mniejszą lub większą dokładnością pozwalają namierzyć pojazd, jeżeli zostanie on skradziony. Przestępcy znaleźli sposób na ominięcie tych zabezpieczeń. Nowy sposób kradzieży samochodów sprowadza się do wybicia szyby w aucie i odłączenia układu lokalizującego, aby po łup wrócić kilka dni później. Uszkodzenie samego układu sprawia, że namierzenie skradzionego pojazdu jest w zasadzie niemożliwe.

Metodę tę odkryto całkiem przypadkiem, kiedy jeden z kierowców zastał swój samochód z wybitą szybą, a ponadto zauważył krzywo złożone plastiki na słupku A. To właśnie w tym miejscu przebiegała uszkodzona wiązka elektryczna, która odpowiadała za układ lokalizacji. Jak radzić sobie z takimi próbami kradzieży?

Pewnym zabezpieczeniem jest nakładana na kierownicę blokada. Z pewnością nie jest to zabezpieczenie, z którym wytrawni złodzieje sobie nie poradzą, ale istnieje szansa, że poszukają sobie łatwiejszego łupu. Lepszym rozwiązaniem będzie jednak monitoring oparty na częstotliwości fal radiowych. Wówczas na nic zdają się nawet stosowane przez gangi zagłuszarki, a samochód namierzyć można z dużą dokładnością. Takie lokalizatory oprą się nawet podziemnym garażom czy kontenerom, co nie jest takie oczywiste przy zwykłych systemach lokalizacji. Problemem może być cena, gdyż takie systemy kosztują od kilkuset do nawet tysiąca złotych, do czego doliczyć trzeba też koszty miesięcznego lub rocznego abonamentu. Więcej o tym, co może zrobić kierowca, który właśnie stracił swój pojazd wskutek kradzieży, piszemy w artykule Jak odzyskać skradziony samochód?“.

Czym grozi zakup kradzionego samochodu?

Nowy sposób kradzieży samochodów pokazuje, że kierowcy muszą być czujni. Jednak w dobie tak ogromnej podaży samochodów na rynku wtórnym, wbrew pozorom kradzione auta to także poważny problem dla nabywców. Zakup kradzionego pojazdu to nie tylko ryzyko utraty auta, a w konsekwencji pożegnanie się z wydaną na jego zakup gotówką. To również problemy natury prawnej, kiedy oskarża się go o paserstwo.

Kodeks karny rozróżnia paserstwo umyślne (art. 291; zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat) i nieumyślne (art. 292; zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat).

Kierowcom, którzy chcą mieć pewność, że nabywany przez nich samochód jest legalny i nie pochodzi z kradzieży, pomaga Historia Pojazdu. Znajduje się w niej m.in. raport z baz kradzieżowych. Przy okazji to wiele innych kluczowych informacji o pojeździe, a w tym:

  • dane techniczne auta
  • jego fabryczne wyposażenie
  • informacje o kolizjach i szkodach
  • ogłoszone akcje serwisowe
  • zdjęcia z poprzednich aukcji sprzedażowych

To duża wartość dodana dla nabywcy, który ma w ręku narzędzie pozwalające mu negocjować cenę lub nawet przekonuje go do rezygnacji z takiej transakcji. Oczywiście, raport VIN należy traktować jako wsparcie w procesie zakupowym. Zawsze samochód trzeba przed podpisaniem umowy kupna-sprzedaży dokładnie obejrzeć, poddać go przeglądowi technicznemu i odbyć nim jazdę próbną.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 7 Średnio: 3.3]
Darmowe sprawdzenie VIN? Wypróbuj naszą wyszukiwarkę i nie daj się oszukać!
Sprawdzenie VIN

Odpowiedz