Najgorsze silniki Diesla w swoich klasach pojemności

najgorsze silniki Diesla

Silniki wysokoprężne mają tyle samo zwolenników, co i krytyków. Każdy może wymienić najgorsze silniki Diesla, które według niego nie powinny nigdy znaleźć się pod maską samochodów. Jak wyglądają najgorsze diesle w swoich klasach pojemności?

Jak wybrano najgorsze silniki Diesla?

Chcąc wyłowić najgorsze silniki Diesla w swoich klasach, skorzystano z kilku kryteriów. Pod uwagę wzięto silniki stosowane w samochodach w ostatnich dziesięciu latach. Podział najgorszych diesli dotyczy trzech klas pojemności, tj.:

  • poniżej 1.6 l
  • 1.6-2.0 l
  • powyżej 2.0 l

Oceny silników wysokoprężnych podjęto się na podstawie kilku kategorii, sprawdzając:

  • jakość silnika po latach eksploatacji
  • usterki jednostki napędowej i koszty ich usunięcia
  • możliwość usunięcia konkretnych wad, ewentualnie uniknięcie związanych z nimi konsekwencji
  • koszty eksploatacji i serwisowania w zestawieniu z klasą silnika i ceną samochodu
  • popularność jednostki napędowej

Najgorsze silniki Diesla do pojemności 1.6 l

Małych silników wysokoprężnych, które zbierałyby szczególnie złe opinie, na szczęście jest niewiele. Wśród nich jest jednak jednostka, która zasługuje na uznanie”. To diesel 1.5 dCi od Renault. Poza samochodami koncernu z Francji był on również często montowany pod maskami rumuńskich Dacii czy japońskich Nissanów. Ten popularny silnik napędzający auta różnych klas jest znany z poważnych awarii.

Debiut silnika 1.5 dCi miał miejsce w 2001 roku. Początkowo miał on moc 65, 82, 85 czy 90 KM. W ofercie szybko pojawiły się jednak motory z mocą do 110 KM. Jeżeli już, to lepszym wyborem będą słabsze silniki 1.5 dCi, które są pozbawione koła dwumasowego, a ich turbosprężarka ma stałą geometrię. Niestety, nawet te proste i wydawać by się mogło tanie w utrzymaniu silniki, nie były wolne od awarii, m.in. układu wtryskowego, elektryki sterującej i zaworu EGR.

Już awaria wtryskiwaczy często kończyła się wypaleniem dziur w tłokach. Na większe wydatki musieli nastawić się właściciele aut z silnikami w wersji z turbosprężarką o zmiennej geometrii i z kołem dwumasowym, bo ich trwałość pozostawiała wiele do życzenia. Największym problemem było jednak ryzyko obrócenia się panewek korbowodowych, które warto wymienić co około 100–150 tys. km. Nawet wówczas, kiedy stosunkowo często zmieniany jest olej.

Trwalszy układ wtryskowy, za który odpowiadał Siemens, mają silniki wyprodukowane po 2005 roku. Jeszcze lepsze są natomiast motory 1.5 dCi z drugiej dekady XXI wieku. W nich do awarii panewek dochodzi znacznie rzadziej, a przebiegi rzędu 200 tys. km bez większych awarii nie są już rzadkością.

Oczywiście przy wielu mankamentach motor 1.5 dCi ma również swoje plusy. Niezależnie od wersji to silniki ekonomiczne, które dzięki szybko osiąganej właściwej temperaturze pracy, nie męczą się podczas eksploatacji w warunkach miejskich. Wersje od 90 KM wzwyż mają również całkiem niezłą dynamikę.

1.4 TDI od Volkswagena

Sporo do zarzucenia można mieć też silnikowi 1.4 TDI od Volkswagena. Motor ten znaleźć można pod maską aut marki Volkswagen, Audi, Skoda czy Seat. Wprawdzie większość niewielkich usterek da się usunąć, nie ponosząc przy tym większych nakładów, o tyle poważnym z finansowego punktu widzenia problemem jest pojawiający się osiowy luz. Przy szybkiej reakcji wymiany wymagać mogą jedynie panewki oporowe. Jeżeli kierowca spóźni się z interwencją, silnik nada się tylko do remontu. Warto więc zwracać uwagę na pierwsze objawy tego problemu, m.in.:

  • hałas z dołu silnika
  • nierówną pracę

Jako że silnik ten został przez VW wycofany w 2010 roku, na zakup auta z tym motorem uwagę muszą zwrócić kierowcy szukający sobie samochodu w wieku 10 lat lub starszego. Jeżeli nie pracuje on wzorowo, co trudno ocenić z uwagi na tylko trzy cylindry, taki zakup lepiej sobie darować.

Najgorsze silniki Diesla o pojemności 1.6-2.0 l

W tej klasie pojemności wybór jest już znacznie szerszy. Jednym z najgorszych, o ile nie najgorszym silnikiem w tej kategorii jest motor od Mazdy – 2.0 MZR-CD. Niestety, kierowcy użytkujący samochody napędzane tym silnikiem, nie mają łatwo. Usterki są nie tylko częste, ale i ich usunięcie kosztowne. Niekiedy mogą doprowadzić do całkowitego zatarcia silnika, dla którego opłacalny nie będzie nawet generalny remont. Co gorsza, motor 2.0 MZR-CD znalazł się na wyposażeniu Mazdy 6 drugiej generacji, która słynie z niezawodności.

Silnik 2.0 MZR-CD to przede wszystkim problem z drożnością smoka olejowego, a to może się zakończyć zatarciem jednostki napędowej. To nie koniec, ponieważ stosowanie oleju innego niż 5W-30 może doprowadzić do zatarcia wałka rozrządu. Poza tym przez wadliwe podkładki wtryskiwaczy powstaje szlam w skrzyni korbowej, co tylko zwiększa ryzyko zatarcia.

Słabej jakości są również wtryskiwacze, a sporo do zarzucenia można mieć do filtra DPF, który został wprowadzony po 2005 roku. Ten natomiast nie radził sobie z wypaleniem sadzy i zalewał olej silnikowy paliwem. To również przyspiesza zatarcie silnika. Jeśli dodać do tego napęd rozrządu, który wymieniać należy wyłącznie na oryginalnych, ale i drogich częściach od Mazdy, awarie czujnika MAF, zaworów SVC i EGR oraz koła dwumasowego, widać wyraźnie, że to mocno ryzykowna jednostka napędowa. Małym pocieszeniem są nawet dobre osiągi i niskie spalanie.

Japończycy na bieżąco modyfikowali silnik 2.0 MZR-CD. Zmiany nie poprawiły jednak tej jednostki. W nowszych silnikach dochodzi m.in. do zużycia koła zębatego, które napędza pompę oleju. To również może skończyć się zatarciem silnika.

Silnik 2.0d (N47) od BMW

Silnik Diesla 2.0d N47 to motor o dobrych osiągach, ale i wadliwy napęd rozrządu oraz słaby wał korbowy. Bez wątpienia to jedna z czołowych pozycji, jeśli stworzylibyśmy ranking, który zawiera w sobie najgorsze silniki Diesla od BMW. Równać się z nim może jedynie kultowy 25td z lat 80. i 90.

Wersja N47 to udoskonalony silnik M47, w którym napęd rozrządu przeniesiono pomiędzy blok a skrzynię biegów. Jako że to konstrukcja słabej jakości, często dochodzi w niej do zużycia łańcucha. Ten sam w sobie nie jest szczególnie drogi, ale kosztowna jest robocizna. Przy większych zaniedbaniach zużywa się też koło zębate na wale korbowym, co wymusza wymianę całego wału, który bez żadnej przyczyny może nawet pęknąć.

Co warte podkreślenia, BMW przeprowadziło cichą akcję serwisową. Początkowo wymieniano napęd rozrządu bezpłatnie nawet w tych samochodach, które nie były regularnie serwisowane w ASO. Mimo iż akcja miała być bezterminowa i objąć jedną wymianą każdy samochód, to pod koniec ubiegłego roku się z niej wycofano. Dlatego kupując samochód z tym silnikiem, np. BMW Serii 1, Serii 5 czy SUV-a X3, trzeba być szczególnie ostrożnym. Jako że akcja serwisowa nie była publiczna, ogłoszenia jej dla danego egzemplarza nie musi zawierać w sobie nawet Historia Pojazdu. Dlatego koniecznie spytać trzeba o nią sprzedawcę.

Pozostałe elementy silnika N47 są znacznie trwalsze, nie odbiegając na tej płaszczyźnie innym 2-litrowym dieslom. Problem w tym, że drogie są części, a każda naprawa pochłania nawet blisko 2 tys. zł. Szerzej motor ten opisuje artykuł pt. Z czego wynikają problemy z dwulitrowym silnikiem N47 od BMW?“.

Najgorsze silniki Diesla o pojemności powyżej 2.0 l

W kategorii silników o pojemności powyżej 2 litrów miano najgorszej jednostki uzyskał silnik 3.0d. Motor produkowany do 2008 roku przez General Motors (CDTI, TiD) oraz Renault (dCi) na koniec produkcji był już niezawodny. Jednak wcześniej przysparzał wielu problemów.

Podstawowym mankamentem jest osiadanie tulei cylindrowych, co w konsekwencji prowadzi do przegrzania. Jako że naprawa jest nieopłacalna, silnik należy wymienić. Według mechaników problem ten mają wszystkie motory produkowane do 2006 roku.

Przeprowadzona później modernizacja spowodowała, że uszczelka pod głowicą stała się wytrzymała na wysokie temperatury, a tuleje pozostawały na swoim miejscu. Jednak silnik ma inne niedomagania. Często psuć się potrafią wtryskiwacze. Co gorsza, niewłaściwe dawki paliwa mogą nawet uszkodzić pompę. Jakby tego było mało, problemem jest zbyt mała miska olejowa. Już przy niedużych brakach oleju może to doprowadzić do zatarcia turbiny.

Wysokie są również koszty serwisu tego 6-cylindrowego silnika. Zwłaszcza że pod maską jest niewiele miejsca. Największe ryzyko awarii tyczy się samochodów osobowych od GM i Renault. Wynika to ze zmniejszenia miski olejowej oraz mniejszej ilości miejsca pod maską na wymianę ciepła. Problemy z przegrzaniem i tulejami nie występują natomiast w terenowych autach od Isuzu. Poza tym silnik ten stosowany był m.in. w Oplu Vectrze C czy Saabie 9–5. Jeżeli nie liczyć usterkowości, oferuje on dobre osiągi, ale jest paliwożerny i spala nawet 11 l na 100 km.

Silnik 2.7 TD w Land Roverze

Silnik wysokoprężny 2.7 TD jest drogi w serwisie i naprawach. W przypadku awarii układu wtryskowego od Siemensa nawet nie w pełni zregenerowane wtryski mogą kosztować przeszło 5000 zł. Większość tych silników ma również dwie turbiny, które pracują w układzie równoległym, co nie obniża kosztów napraw.

Pojedyncze turbo stosował Land Rover, ale nie jest to powód do radości, bo zwłaszcza Discovery III generacji jest pełen wad fabrycznych. Jeżeli dodać do tego klasyczne awarie silnika 2.7 TD, wielu kierowców jest przerażonych kosztami wizyty w warsztacie. Jako że nie zawsze można obniżyć koszty napraw, silnik lepiej od razu wymienić.

Czy są to najgorsze silniki Diesla dostępne w swoich klasach? Bez wątpienia nie mają rzeszy zwolenników, a wielu kierowcom przysporzyły mnóstwa siwych włosów na głowie, przy okazji uszczuplając ich portfele. Jednak kupując samochód, nie można brać pod uwagę tylko jednostki napędowej. Weryfikacja samochodu używanego musi być przeprowadzona na wielu płaszczyznach. W sprawdzeniu jej stanu technicznego pomagają oględziny przez mechanika, przegląd i jazda próbna. Z kolei sprawdzenie VIN to zajrzenie w przeszłość samochodu i możliwość odkrycia wielu faktów, którymi sprzedawca nie będzie chciał się pochwalić, np. wypadkowej historii czy przekręcenia licznika.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 2 Średnio: 4.5]
Nie daj się oszukać! Sprawdź VIN samochodu, który chcesz kupić!
Sprawdź VIN

Odpowiedz