Najciekawsze przypadki kradzieży samochodów w Polsce

najciekawsze przypadki kradzieży samochodów

Aktualnie w Polsce miejsce ma spadek kradzieży aut. Mimo wszystko łupem przestępców padają coraz to droższe modele, o czym wspominaliśmy w artykule pt. Spada liczba kradzieży pojazdów“. Warto poznać też najciekawsze przypadki kradzieży samochodów. Wiele z nich jest naprawdę mocno zaskakujących.

Kradzież przedprodukcyjnego Mercedesa

Zdarzyło się, że złodzieje z Polski ukradli samochód, który oficjalnie jeszcze nie zadebiutował. Było tak z Mercedesem. Jak do tego doszło? Kradzież miała miejsce podczas testów drogowych. Każdy producent przeprowadza takie testy, aby sprawdzić, czy nowy model spełnia swoją funkcję. Części z takiego Mercedesa znaleziono na trzech posesjach w województwie podkarpackim, gdzie łącznie były elementy z przeszło 100 różnych samochodów skradzionych nie tylko w Polsce, ale też w Niemczech, Anglii i Włoszech. Wśród nich były części z przedprodukcyjnego Mercedesa. O skali kradzieży najlepiej świadczy fakt, że do przewiezienia wszystkich części potrzeba było aż trzech ciężarówek.

Kradzież podczas mycia

Jakie znamy inne najciekawsze przypadki kradzieży samochodów w Polsce? Z pewnością do takich zaliczyć można kradzież nowego Porsche w Wielkopolsce, gdzie pojazd skradziony został z myjni. Jego właściciel pozostawił pojazd do umycia. 30-letni pracownik był na tyle zachwycony takim autem, że postanowił się nim przejechać. Niestety samochód okazał się zbyt wymagający, przez co złodziej pozostawił auto na jednej z posesji z kluczykami w stacyjce. Co ciekawsze miał zakaz prowadzenia pojazdu, a więc odpowie nie tylko za kradzież.

Kradzież od policjanta

W lutym tego roku jeden z przestępców ukradł Forda Mondeo, włamując się na posesję i forsując ogrodzenie. Po kilku kilometrach natrafił na właściciela pojazdu, który wracał do domu z żoną. Mężczyzna, który jednocześnie był policjantem, zatrzymał złodzieja i wezwał funkcjonariuszy. Za dokonanie przestępstwa 20-latkowi grozi do pięciu latach pozbawienia wolności.

Ukraść, podpalić i sprzedać jako złom

Zdarza się bardzo często, że kradzione samochody są sprzedawane po dużo niższej cenie. Dlatego w razie podejrzeń pomóc może raport VIN, który zawiera w sobie adnotacje z baz kradzieżowych w Polsce, Europie, a nawet Ameryce Północnej. Taki raport to jednak o wiele więcej. Można powiedzieć, że to całe takiego auta DNA, gdyż zawiera też w sobie informacje o danych technicznych, fabrycznym wyposażeniu czy wezwania serwisowe i kolizje. Co natomiast jeśli przestępcom nie udaje się sprzedać takiego auta? Jak się okazuje, ich kreatywność nie zna granic, gdyż takie samochody są nawet podpalane, aby następnie odsprzedać je jako wraki. Tak działała szajka z województwa mazowieckiego. Mercedes Vito, Citroen Jumper i Ford Fiesta to trzy samochody, które spotkał taki los, a nie jest wykluczone, że mogłoby być ich więcej.

Przywłaszczenie i sprzedaż aut zabytkowych

Niektórzy złodzieje próbują robić wszystko, aby ich działalność wyglądała na legalną. Tak działała szajka na Podkarpaciu. Jej członkowie pozyskiwali od właścicieli samochody zabytkowe w celu ich renowacji. Nie zamierzali tego robić, a tak pozyskane pojazdy odsprzedawali. Poszkodowani byli kierowcy nie tylko z Polski, bo również z innych państw Unii Europejskiej. Jako że sprzedawane samochody w zasadzie nie istniały, a oferowano je kilku kontrahentom jednocześnie, łącznie oszukano ich na sumę co najmniej 3,5 mln złotych. Odzyskane mienie to zaledwie ok. 630 tys. zł.

Natychmiastowe odzyskanie dwóch anglików

Samochody luksusowe są dziś łakomym kąskiem dla przestępców. Przede wszystkim ze względu na łatwy w rozpracowaniu system bezkluczykowy. Na całe szczęście istnieje coraz więcej zabezpieczeń takich systemów, a jeden z nich wynaleźli naukowcy z Polski, co opisywaliśmy w artykule Polacy znaleźli sposób na kradzież samochodów na walizkę“.

Wiąże się z tym kradzież Aston Martina i Bentleya, co miało miejsce w województwie łódzkim. Samochody skradziono, kiedy ich właściciela nie było na posesji. Zgłosił on kradzież na policję i nie musiał martwić się swoją stratą zbyt długo. Oba auta odnaleziono na terenie gminy Aleksandrów Łódzki, zanim opuścił on komisariat. Działanie służb było więc natychmiastowe, choć nie każdy właściciel kradzionego auta ma tyle szczęścia.

Dziupla i plantacja marihuany w jednym

Jedni przestępcy są mniej pomysłowi, inni bardziej. Duże ryzyko podjął jeden z miłośników cudzych samochodów w Gdańsku, gdzie na posesji poza zabezpieczeniem pięciu pojazdów zlikwidowano plantację marihuany.

Kradzież pod wpływem alkoholu

To nie wszystkie najciekawsze przypadki kradzieży samochodów w Polsce. W województwie lubuskim jeden z pijanych mężczyzn ukradł spod sklepu osobowego Opla. Po kilku minutach na widok funkcjonariuszy zaparkował auto w drodze i zaczął uciekać w pole. Mundurowi nie mieli problemu z jego zatrzymaniem, gdyż miał on ponad promil alkoholu we krwi. Tym samym odpowiedział nie tylko za kradzież, ale też jazdę w stanie nietrzeźwości.

Przytoczyliśmy najciekawsze przypadki kradzieży samochodów. Widać wyraźnie, że wielu przestępców jest aż nadto pomysłowych. Coraz więcej samochodów udaje się odzyskać, ale w dalszym ciągu to przestępcy są w pozycji uprzywilejowanej. Dlatego przede wszystkim należy być przezornym, nie dając złodziejom okazji do kradzieży, jak i nie kupując samochodów kradzionych. Wówczas taki nabywca nie dość, że pożegna się z autem, a tym samym przeznaczoną na to gotówką, może odpowiadać przed sądem z tytułu paserstwa.

Nie daj się oszukać! Sprawdź VIN samochodu, który chcesz kupić!
Sprawdź VIN

Odpowiedz