Najbrzydsze samochody świata

najbrzydsze samochody

Pozostając w klimacie Halloween, przedstawiamy kilka naprawdę brzydkich aut. Trudno powiedzieć, czy są to najbrzydsze samochody świata, wiele w nich pewnie nie, ponieważ sporo zależy od indywidualnych preferencji i upodobań. Niemniej jednak na pewno są to pojazdy, które odpychają wyglądem przynajmniej część kierowców.

Trudno zrozumieć, czym kierowali się inżynierowie, tworząc najbrzydsze samochody. Być może nie należy oceniać książki po okładce, a o gustach się nie dyskutuje, ale są auta, za którymi trudno nie obejrzeć się na ulicy. Niestety, nie dlatego, że ktoś zazdrości im takiego auta, ale go wyśmiewa i przyrzeka sobie, że za nic nie wsiadłby do ów pojazdu. Które samochody zasłużyły na miano tych najbrzydszych? Oto krótka lista aut zasługujących na tytuł najohydniejszych pod kątem wizualnym. Są wyjątkowo nieudane, nieforemne i po prostu brzydkie.

Fiat Multipla

Czy to możliwe, że najbrzydsze samochody na świecie znalazły się w ofercie Fiata? Niewątpliwie przedstawicielem tego koncernu w niechlubnym zestawieniu brzydkich aut może być Multipla. Oczywiście pojawiają się głosy, że ważniejsze jest proste i skromne wnętrze. Większość uważa jednak Multiplę zwyczajnie za brzydki samochód.

Jeżeli wziąć pod uwagę jego funkcjonalność to ten minivan, który z taśm produkcyjnych zjeżdżał w latach 1998-2010, ma dwa rzędy foteli, po trzy siedziska w każdym, a więc w sumie poruszać się nim może nawet sześć osób. Faktem jest, że Multipla miała wiele, aby stać się ciekawym i praktycznym samochodem. Teraz jest obiektem kpin i żartów, choć są również miłośnicy tej awangardowej stylistyki.

Renault Projet 900

Renault Projet 900 to bardzo brzydki samochód, choć wielu już o nim nie pamięta. Nic w tym dziwnego, ponieważ został zaprezentowany w 1959 roku w Paryżu. Być może to najbrzydszy samochód świata, w którym trudno odróżnić przód od tyłu. Dlatego często mówi się o nim, że ma sześć biegów w tył i jeden w przód. Gdyby nie wygląd może cieszyłby się większą popularnością. Z silnikiem V8 o pojemności 1690 cm3 osiągał bowiem prędkość na poziomie 140 km/h.

najbrzydsze samochodyAurora

Okazuje się, że najbrzydsze samochody świata projektowali nawet księża. Za wynalezieniem Aurory stoi bowiem ksiądz Alfred Juliano, który chciał stworzyć auto bezpieczne bez względu na jego wygląd. Prace nad samochodem rozpoczęły się najprawdopodobniej w 1955 roku, a za wszystkim stała miejscowa parafia.

Wszystko w samochodzie zostało podporządkowane bezpieczeństwu, gdyż model jest pozbawiony ostrych krawędzi. Miał też wypukłe szyby wykonane z żywicy, zderzak wypełniony pianką i fotele pasażerów o usztywnianych grzbietach i oparte na specjalnej podstawie. W momencie zderzenia miały odchylić się one do tyłu, a nawet obrócić. Oryginalnie ustawiono też fotel kierowcy, który zlokalizowano bliżej środka, aby chronić go przed ewentualnym zderzeniem bocznym. Oczywiście nie mogło zabraknąć pasów bezpieczeństwa, a kolumna kierownicy była automatycznie składana.

Może i był to samochód bezpieczny, ale mało funkcjonalny i mocno zawodny. Podczas podróży na konferencję prasową auto zepsuło się kilkanaście razy i wielokrotnie musiano je holować.

Volkswagen by Luigi Colani

Prototyp tego modelu zaprezentowano w 1977 roku. Mimo iż byli eksperci motoryzacyjni, którzy uważali inaczej, auto nie odniosło sukcesu. Patrząc na jego wygląd, trudno się temu dziwić. To samochód zamknięty w skorupie żółwia, a przynajmniej takie budzi skojarzenia.

Isuzu Nagisa

Isuzu Nagisa to samochód, który nigdy nie powstał. W 1991 roku jego prototyp zaprezentowano na Salonie Samochodowym w Tokio. W zamyśle miał być amfibią, czyli pojazdem wodno-lądowym, równie dobrze odnajdując się w ruchu ulicznym, jak i na akwenach wodnych. Z pewnością tłumaczy to jego opływowy kształt, ale trudno uwierzyć, aby taki samochód mógł znaleźć szerokie grono wielbicieli.

Pontiac Aztek

Jeżeli tworzyć ranking zawierający w sobie najbrzydsze samochody, powinien znaleźć się w nim Pontiac Aztek. Crossover produkowany w latach 2001-2005 miał wyznaczać nowy kierunek dla marki, charakteryzując się agresywnym stylem. Tymczasem samochód jest naprawdę dziwny i ma nietypowe proporcje. Szczególnie dziwnie wygląda tylna szyba boczna. Ogólnie pod kątem wyglądu auto nie zachwyca.

Citroen C6

Wielu nie podoba się również Citroen C6. Za punkty charakterystyczne należy wziąć wklęsłą szybę z tyłu, długą maskę i małe reflektory. Limuzyna od Francuzów na rynku zadebiutowała w 2005 roku i była produkowana przez siedem kolejnych lat. Mimo wszystko powstało niespełna 25 000 egzemplarzy tego modelu, który wprawdzie doczekał się następcy, ale oferowany jest tylko w Chinach.

BMW 5 GT

Pojawienie się na rynku pierwszego BMW z serii Gran Turismo poskutkowało wylewem wielu nieprzychylnych komentarzy. To zrozumiałe, ponieważ połączenie czterodrzwiowego coupé z elementami SUV-a i limuzyny było bardzo odważną decyzją. BMW 5 GT do dzisiaj jest nietypowym samochodem, choć trudno nazwać go najbrzydszym. Wielu z pewnością chciałoby mieć taki egzemplarz w garażu.

BMW 3 E46 Compact

O ile produkowane w latach 1997–2006 BMW serii 3 E46 było udane, o tyle trzydrzwiowa odmiana Compact nie wygląda tak ciekawie. Główny zarzut tyczy się przednich świateł, gdyż reflektor został podzielony na dwie części – okrągłą i zaokrągloną, która jest ostro ścięta na górze i ma dołożony kierunkowskaz. Kontrowersyjnie wygląda też z tyłu, gdyż pojawiały się lampy z białym kloszem. Nie jest to paskudny samochód, ale jak na niemiecką markę można byłoby się bardziej postarać. Zresztą za brzydkie auto ma je wielu kierowców. Wam pozostawiamy ocenie, czy słusznie.

Nissan Cube

Pierwsze skojarzenie, jakie przywołuje Nissan Cube, to bez wątpienia lodówka. Ten nietypowy minivan, który w trzeciej generacji był oferowany od 2008 roku, charakteryzuje się dużym wnętrzem, ale i niesymetrycznym nadwoziem. Z jednej strony słupek C jest widoczny, z drugiej niemal go nie widać. Wielu kierowcom ten samochód zwyczajnie nie przypada do gustu i trudno się temu dziwić.

najbrzydsze samochodyFSO Polonez Truck Roy

FSO Polonez Truck Roy jest strasznie długi i cienki, co trudno ze sobą połączyć. Jeżeli dodamy do tego drugą parę drzwi zaczerpniętą bez przeróbek z wersji osobowej, jest to samochód wizualnie prezentujący się okropnie.

Ssangyong Rodius

Często najbrzydsze samochody świata miały przywodzić na myśl luksus. Takim jest Ssangyong Rodius, któremu daleko jednak do pierwotnej koncepcji. Jako że stworzył go Ken Greenley, który był wykładowcą projektowania samochodów w londyńskim Royal College of Art, trudno dziwić się jego stylistyce. Jak na samochód jest jednak co najmniej nieprzyzwoita.

najbrzydsze samochodyCzy są to najbrzydsze samochody na świecie? Na pewno nie wszystkie, choć wiele z nich zasługuje na miano prawdziwych paskud. Gorsze od najbrzydszych są jednak auta słabe jakościowo. Wprawdzie to wirtualna hybryda, ale takiego auta, jakie opisano w artykule pt. Auto-Frankenstein – wirtualna składanka najgorszych samochodów, nie życzymy nikomu. Tymczasem zawsze, niezależnie czy to od wyglądu, czy od stanu, auto wymaga weryfikacji. Najlepiej na kilku płaszczyznach, kiedy pomogą oględziny z mechanikiem, przegląd w warsztacie, jazda próbna i Historia Pojazdu.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]
Darmowe sprawdzenie VIN? Wypróbuj naszą wyszukiwarkę i nie daj się oszukać!
Sprawdzenie VIN

1 komentarz

Odpowiedz