Mały diesel do 15 tys. zł – co wybrać?

mały diesel do 15 tys

Mały diesel do 15 tys. zł to dobry wybór dla kierowców szukających sobie auta taniego w zakupie i eksploatacji. Na jaki model postawić, mając do dyspozycji budżet rzędu kilkunastu tysięcy złotych?

Segment B, czyli mały diesel do 15 tys. zł do miasta

Samochody segmentu B to auta doskonale sprawdzające się w warunkach miejskich. Mają małe gabaryty, co ułatwia parkowanie. Co więcej, nawet silniki o niewielkiej pojemności wystarczająco dobrze poradzą sobie z napędzaniem samochodu w mieście. Jeżeli mały diesel do 15 tys. zł ma silnik wysokoprężny o pojemności 1,3-1,6 l, to jednocześnie zdadzą egzamin również przy wyjazdach pozamiejskich.

Co kluczowe, mały diesel to również stosunkowo prosta konstrukcja, a w rezultacie niższe koszty napraw. Oczywiście nawet niewielkie i nieskomplikowane motory Diesla z czasem wymagać będą sporego dofinansowania. Dlatego dla kierowców jeżdżących niewiele, lepszym rozwiązaniem będzie prosty benzyniak. Samochody z takimi silnikami zawiera w sobie zestawienie pt. 10-letnie oszczędne i dobre kompakty benzynowe“.

Diesel to jednak sprawniejsza i przyjemniejsza jazda. Plusem jest również mniejsze spalanie, przynajmniej przy rozsądnej i spokojnej jeździe. Z uwagi na większą awaryjność, ważny jest dokładny przegląd przedzakupowy samochodu z dieslem pod maską. Obok kontroli nadwozia sprawdzona historia serwisowa silnika to podstawa.

Z pewnością zakup małego diesla wielokrotnie ma spory sens. Jeżeli silnik wysokoprężny zostanie sprawdzony, a kierowca nie zaniedba też innych czynności około zakupowych, sprawdzając m.in. Raport Historii Pojazdu, zachodzi duże prawdopodobieństwo, że będzie zadowolony z nowego nabytku. Mały diesel do 15 tys. zł to samochód tani w zakupie, ale i oszczędny, idealnie nadający się na dojazdy do pracy, szkoły itp.

Mały diesel do 15 tys. zł – przegląd ofert

Fiat Punto Evo

Pierwszą propozycją jest Fiat Punto Evo. Włoski model z taśm produkcyjnych zjeżdżał w latach 2009-2012. W praktyce to jedynie lifting drugiej generacji Grande Punto, choć i to ostatnie pozostawało w ofercie Włochów. W związku z tym na rynku wtórnym znaleźć można różne wersje. Ich wspólnym elementem jest mały diesel 1.3 l, który zresztą produkowany był w Polsce.

Nie jest to silnik bez wad. Jedną z nich jest zużycie łańcucha rozrządu, co pociąga za sobą koszty rzędu 1000 zł. Co najmniej 500 zł więcej kosztuje wymiana turbiny. Niską trwałość ma również sprzęgło, a normą są wycieki oleju. Mimo wszystko zadbane egzemplarze nie są gorsze od konkurencji. Zresztą Punto Evo ma też swoje zalety: wygodne fotele czy zmodernizowaną i wykonaną z wysokiej jakości deskę rozdzielczą. Można mieć zastrzeżenia do przestronności na tylnej kanapie, ale jak na auto segmentu B, ten mały samochód do 15 000 zł i tak ma stosunkowo niezłe gabaryty.

Sam silnik to moc 95 KM, co pozwala rozpędzić się do 178 km/h, z przyspieszeniem do setki w 11,7 s. Jego średnie spalanie jest na poziomie 4,2 l/100 km.

Ford Fiesta Mk VI

Lata 2008-2017 to okres produkcji Forda Fiesty Mk VI. Oczywiście zakładany budżet nie wystarczy na samochód z ostatnich lat produkcji, ale ten nieco starszy już tak. Fiesta oferuje m.in. dobrze dopracowane podwozie i niezłą technikę, oczywiście również z dieslami pod maską. Wśród nich są silniki wysokoprężne godne polecenia, które są motorami TDCi i powstały przy współpracy Forda z PSA.

Często występującym motorem jest 1.4 l. To również silnik najtańszy i najprostszy. Niestety, 70 koni mechanicznych to stosunkowo niewiele. Motor ten w 2012 roku został zastąpiony przez 1.5 TDCi, ale to znacznie większy koszt niż 15 tys. zł. Pozostaje silnik 1.6 TDCi. W tym przypadku należy dokonać podziału na silniki z lat 2008-2010 i późniejsze. Pierwsze są motorami 16-zaworowymi, drugie 8-zaworowymi. Mocniejsze, oszczędniejsze i wystarczająco trwałe są te drugie. Ich moc to 95 KM, a prędkość maksymalna 175 km/h. Do 100 km/h ten mały diesel do 15 tys. zł potrafi rozpędzić się w 11,8 s, a jego średnie spalanie to zaledwie 4,1 l/100 km.

Co najważniejsze, w silniku 8-zaworowym wyeliminowano wiele wad poprzedniej jednostki. Lepszy jest układ smarowania, trwalsza jest również turbina. Poza tym rozwiązano kłopot z łańcuszkiem spinającym wałki rozrządu, pozostawiając jeden wałek. Mimo wszystko warto zwrócić uwagę na interwał wymiany oleju i paska rozrządu.

Renault Clio III

Trzecia generacja Renault Clio (2005-2012) to kolejny mały diesel do 15 tys. zł. Względem poprzednika model urósł, mając całkiem spore wnętrze i bagażnik o pojemności 288 l. Zakładany budżet powinien wystarczyć na model po liftingu z 2009 roku, który pod maską będzie miał Diesla 1.5 l. Co warte uwagi, silniki były tu cały czas ulepszane, a jeszcze trwalsze i oszczędniejsze są motory nowszej wersji, w ofercie dostępne po 2011 roku.

Oczywiście przez wiele lat diesel 1.5 dCi miał synonim silnika fatalnego, z przekręcającymi się panewkami i usterkami układu paliwowego. Dlatego jego eksploatacja okazała się kosztowna. Na szczęście kilka elementów poprawiono, rezygnując m.in. z osprzętu Delphi. Wzrosła również trwałość układu korbowego. Zdarzają się natomiast uszkodzone zawory EGR czy rozwarstwione koła pasowe wału korbowego. Sam motor 1.5 dCi, wprowadzony do oferty po liftingu z 2009 roku ma moc 86 KM, prędkość maksymalną 174 km/h, przyspieszenie do setki 13,4 s oraz śr. spalanie rzędu 4,7 l/100 km.

Toyota Yaris II

Druga generacja Toyoty Yaris, która była produkowana w latach 2005-2011, w połączeniu z dieslem ma sporo zalet. Silnik 1.4 D-4D jak na takiego malucha jest w pełni wystarczający, a przy tym oszczędny i niezawodny. Wprawdzie japoński egzemplarz do tanich nie należy, ale w tym przypadku być może to nawet i lepiej. W 2009 roku Toyota Yaris II generacji przeszła modernizację, która pogorszyła jej trwałość. Droższe w naprawach mogą być też ewentualne usterki, np. piezoelektryczne wtryski czy filtr DPF.

Motor 1.4 D-4D ma aluminiową konstrukcję i łańcuch w napędzie rozrządu. Jego moc to wystarczające 90 KM, a prędkość maksymalna 175 km/h, z przyspieszeniem do setki w niespełna 11 sekund. Średnie spalanie wynosi 4,5 l/100 km.

Volkswagen Polo V

Ostatnią propozycją jest piąta generacja Volkswagena Polo V (2009-2017). Diesel 1.6 TDI korzysta tu z wtrysku common rail, a wariant z tym silnikiem w ofercie był od 2009 roku do liftingu pięć lat później. Silnik jest ekonomiczny i całkiem dynamiczny (90 KM). Prędkość maksymalna to 180 km/h, a do 100 km/h samochód rozpędza się w 11,5 s. Jeżeli jest to egzemplarz wyposażony w pakiet BlueMotion, to podczas ekonomicznej jazdy jego spalanie spada poniżej 4 l/100 km. Jeżeli wskazywać na problemy silnika 1.6 TDI, to uważać trzeba na pompę cieczy chłodzącej, pasek rozrządu oraz wtryskiwacze.

Jak sprawdzić diesla?

Mały silnik wysokoprężny, jako że jest prostszy w konstrukcji, nie generuje tak wielkich problemów, jak większe jednostki. Jednak wiele zależy od warunków jego eksploatacji, dlatego sprawdzona musi być historia serwisowa. Sporo o egzemplarzu mówi również przeszłość samochodu. Na tej płaszczyźnie wiele wątpliwości rozwiewa raport VIN. Daje on wgląd w kilka istotnych kwestii dotyczących samochodu, m.in.:

  • Dane techniczne samochodu
  • Rejestr znanych odczytów przebiegu pojazdu
  • Rejestr znanych szkód i kolizji pojazdu
  • Historia sprawdzeń w serwisie Autobaza.pl
  • Sprawdzenie egzemplarza przez numer VIN w bazach pojazdów kradzionych
  • Ostrzeżenia producenta o wadliwych seriach pojazdu
  • Dane producenta i adres miejsca montażu
  • Dane z aukcji internetowych i portali motoryzacyjnych prezentujących samochód
  • Fabryczne opcje wyposażenia samochodu
  • Galeria zdjęć pojazdu

Zwiększa to szanse na zakup samochodu używanego, który nie jest wypadkowy, nie ma przekręconego licznika i nie jest kradziony. Potencjalny nabywca dostaje wgląd w wiele informacji, o których sprzedawca często nie informuje kierowcy, gdyż spowodowałoby to brak zainteresowania lub przynajmniej było powodem do negocjowania ceny zakupu samochodu.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]
Dowiedz się, czym jest numer VIN. Nie daj się oszukać przy zakupie nowego samochodu!
Numer VIN

Odpowiedz