Kradzież Tesli z kluczykiem elektronicznym zajmuje kilka sekund

kradzież Tesli z kluczykiem elektronicznym zajmuje kilka sekund

Systemy bezkluczykowe stosuje coraz więcej producentów. Takie rozwiązanie ma być wygodne, choć jest też niebezpieczne. Auta takie ukraść jest bowiem dość łatwo, o czym przekonali belgijscy naukowcy. Podczas testu udowodnili oni, że kradzież Tesli z kluczykiem elektronicznym zajmuje kilka sekund.

Jak wygląda kradzież nowoczesnych samochodów?

Mimo iż nowoczesne auta mają wiele zabezpieczeń i są one coraz to bardziej innowacyjne, to złodzieje znajdują na nie sposób. Nie inaczej jest w przypadku systemu bezkluczykowego, który znajduje się w Teslach. Mowa tu o metodzie na tzw. walizkę. Kradzież Tesli z kluczykiem elektronicznym zajmuje kilka sekund. Problemem jest sam kluczyk, przy którego tworzeniu skorzystano z 40-bitowej technologii, którą złamać jest naprawdę łatwo.

Chcąc dostać się do auta, należy mieć sprzęt deszyfrujący, który kosztuje ok. 600 dolarów. Urządzenie to odczytuje i klonuje sygnał wysyłany do samochodu. Wystarczy więc zbliżyć się do kierowcy na odległość metra, a urządzenie wywołuje kluczyk, który emituje sygnał i otwiera pojazd. Kod szyfrujący jest tu na tyle krótki, że cała operacja trwa jedynie dwie sekundy, choć całość danych zajmuje na dysku twardym aż sześć terabajtów. Jeśli sygnał zostanie wygenerowany, wystarczy podejść do samochodu, odblokować zamek, uruchomić silnik i skraść auto. Nie tylko Tesla ma problem. Łatwe w odczytaniu są też auta McLarena. Problemu nie ma też z kradzieżą wielu nowych samochodów marki BMW, o czym pisaliśmy w artykule pt. Auta marki BMW można ukraść za pomocą taniego zestawu“.

Jak chronić się przed złodziejami samochodów?

Jako że kradzież Tesli z kluczykiem elektronicznym zajmuje kilka sekund, Amerykanie informują, że znają ten problem i wprowadzili rozwiązanie polegające na wpisaniu przez kierowcę przed uruchomieniem silnika dodatkowego kodu PIN. Poza tym nowe modele mają mieć bardziej zaawansowane kluczyki, których rozkodowanie będzie trudniejsze. Mimo to ryzyko utraty auta wskutek kradzieży na walizkę nadal jest duże.

Sposób na taką kradzież znaleźli Polacy, którzy stworzyli klips zakładany na baterię pilota, wykorzystujący czujnik ruchu i mikroprocesor. Analizuje on ruch człowieka i wyłącza działanie pilota. Aby go aktywować, trzeba na chwilę stanąć przy aucie i dwukrotnie klepnąć kluczyk znajdujący się w kieszeni. Szerzej urządzenie to opisaliśmy w artykule pt. Polacy znaleźli sposób na kradzież samochodów na walizkę“.

Jak nie kupić kradzionego auta?

Problemem jest nie tylko kradzież samochodu. Na poważne konsekwencje narażeni są również wszyscy ci kierowcy, którzy kupią takie auto. Przede wszystkim wiąże się to z utratą samochodu, a tym samym wydanej na jego zakup gotówki. Dodatkowo nowy właściciel może zostać oskarżony o paserstwo, co skutkować będzie sprawą w sądzie z ryzykiem nałożenia grzywny bądź pozbawienia wolności włącznie. Jak więc nie kupić auta pochodzącego z kradzieży?

Przed zakupem kierowca musi sprawdzić, czy pojazd nie figuruje w bazach kradzieżowych. Pomaga w tym raport VIN dostępny w serwisie autobaza.pl. Dokument ten pozwala zweryfikować, czy auto nie znajduje się w bazie kradzieżowej nie tylko w Polsce, ale też innych krajach Europy, a nawet Stanach Zjednoczonych, co jest ważne w przypadku zakupu auta importowanego lub osobistego ściągania samochodu z zagranicy.

Jakby tego było mało, taki raport to również pełna Historia Pojazdu począwszy od dnia jego produkcji. Znajdują się w nim dane techniczne auta, jego fabryczne wyposażenie, informacje o szkodach, kolizjach i wezwaniach serwisowych czy zdjęcia z archiwalnych aukcji.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 10 Średnio: 4.3]
Dowiedz się, czym jest numer VIN. Nie daj się oszukać przy zakupie nowego samochodu!
Numer VIN

Odpowiedz