Kiedy kary za cofanie licznika przebiegu?

kiedy-kary-za-cofanie-licznika-przebiegu

Kary za cofanie licznika przebiegu to temat, który wraca jak bumerang. Wydaje się, że za chwilę pojawi się kolejny odcinek tej sagi. Tym razem o unormowanie tego zabiegu apeluje Związek Dealerów Samochodowych.

Nie będzie kary za cofanie licznika przebiegu?

Polski rząd kary za cofanie licznika przebiegu chciał wprowadzić od początku tego roku. Ostatecznie prace zostały zawieszone 5 grudnia 2018 roku, a więc tuż przed ich wejściem w życie. Wszystko ze względu na procedury legislacyjne. Powodem były zmiany w Prawie o ruchu drogowym, które dotyczyły stacji kontroli pojazdów. Jednak projekt dotyczący SKP został wstrzymany w trzecim czytaniu w dniu 14 grudnia, o czym pisaliśmy w artykule Zmiany w przeglądach technicznych pojazdów odłożone w czasie”. Nic też nie wskazuje na to, aby temat szybko powrócił na sejmowe ławy.

W takiej sytuacji sprawy w swoje ręce chce wziąć Związek Dealerów Samochodów. Podmiot ten 10 stycznia 2019 roku wystosował apel do marszałka Sejmu, przewodniczącego Komisji Infrastruktury oraz do Ministrów Sprawiedliwości i Infrastruktury, żądając pilnego wznowienia prac sejmowych nad rządowym projektem o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy Kodeks karny. Czy możliwe jest więc, że wkrótce można spodziewać się kar za cofanie drogomierzy?

Jak poważny jest problem?

Problem z cofaniem liczników w samochodach jest wszechobecny. Związek Dealerów Samochodów szacuje, że od 65 do 85 procent samochodów używanych, które są sprowadzane do Polski z zachodu Europy, ma fałszowane wskazania licznika. Wielu sprzedawców, w celu zwiększenia wartości pojazdu, cofa je również w prywatnych samochodach w Polsce. Jednocześnie za takie czynności żadne kary nie grożą zajmującym się tym firmom, które nawet jawnie reklamują swoje usługi.

Apel podkreśla, że problem z przekręcaniem stanu drogomierzy jest poważny i przybiera na sile. Projekt, który zakłada kary za cofanie licznika przebiegu, jest niezbędny m.in. z punktu widzenia bezpieczeństwa obrotu prawnego autami używanymi. Z pewnością zwiększy też zaufanie klientów do instytucji państwa, które zabezpieczają prawnie interesy nabywców pojazdów na rynku wtórnym. Warto również zauważyć, że normujące takie oszustwa przepisy obowiązują w innych krajach Unii Europejskiej oraz w państwach ościennych.

Pod apelem podpisał się nie tylko Związek Dealerów Samochodowych. Dołączyły do niego również Stowarzyszenie Komisów, Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, Polska Izba Motoryzacji i Stowarzyszenie Techniki Motoryzacyjnej.

Jakie zmiany zakład projekt?

Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy Kodeks karny zakłada, że kary za cofanie licznika przebiegu wyniosą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawiania wolności. Karane mają być nie tylko osoby zlecające oszustwo, ale i wykonawcy. Pisaliśmy o tym już przed rokiem w artykule Nawet pięć lat więzienia za przekręcanie licznika samochodowego“. Niestety, od tego czasu zmieniło się niewiele.

Dodatkowo karą grzywny do 3 000 zł lub naganą karani będą właściciele aut, którzy nie zgłoszą w stacji kontroli pojazdu faktu wymiany licznika na nowy. Kara takiej samej wysokości dotyczyć ma uniemożliwienia odczytu wskazań wymienionego drogomierza przez diagnostę. Po jego wymianie kierowca będzie miał 10 dni na udanie się do SKP w celu dokonania odczytu wskazań nowego licznika. Maksymalnie opłata za taką usługę nie przekroczy 100 zł.

Jak sprawdzić przebieg samochodu?

O ile właściciel samochodu może obecnie cofać licznik bez żadnych sankcji, o tyle przy sprzedaży takiego pojazdu nie powinien pominąć tego faktu. Oczywiście, dziwnym trafem większość o tym zapomina”. Taki czyn to wprowadzenie nabywcy w błąd, co normuje art. 286 § 1 kodeksu karnego. Kara za takie przestępstwo to pozbawienie wolności od 6 miesięcy do lat 8. Ścigane jest ono z urzędu. Oznacza to, że osoba pokrzywdzona musi złożyć zawiadomienie do organów ścigania.

Skoro nie ma kary za cofanie licznika przebiegu, lepiej oszczędzić sobie tych problemów i przed zakupem samochodu używanego go zweryfikować. Pomaga w tym Historia Pojazdu. Raport taki zawiera w sobie chronologiczną listę znanych odczytów przebiegu pojazdu. Dane zbierane są z przeglądów, rejestracji, od ubezpieczyciela, z aukcji internetowych, ASO i od innych instytucji. Jednak sprawdzenie VIN to nie tylko historia wskazań drogomierza. To również:

  • dane techniczne samochodu
  • fabryczne wyposażenie pojazdu
  • informacje o szkodach i kolizjach
  • raport z baz kradzionych pojazdów
  • informacje o wezwaniach serwisowych
  • archiwalne zdjęcia pojazdu

To wszystko zwiększa szanse nabywcy na zakup samochodu bezwypadkowego, bez przekręconego licznika i legalnego. Oczywiście, do lepszej weryfikacji przydają się też inne czynności około zakupowe. Są to dobrze wszystkim znane oględziny wizualne z mechanikiem, przegląd w specjalistycznym warsztacie i jazda próbna.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 6 Średnio: 4.3]
Dowiedz się, czym jest numer VIN. Nie daj się oszukać przy zakupie nowego samochodu!
Numer VIN

1 komentarz

  1. kiedyś autolawetę na b peugeot boxer 2.0 hdi chciałem kupić oraz sprawdzić i poprosiłem żeby dostać dane do sprawdzenia w cepiku to się okazało że miała minimum 3x licznik skręcany to i z wyliczania przebiegu ponad milion miała… wysłałem sprawę do tvn turbo to farszafskie padały zbyły mnie że nie interesuje ich ten temat a w tv cały czas prosili o takie tematy, a w programach to 50-150 max skręcone i jakie wielkie oszustwo xD

Odpowiedz