Jakie coupe za 30 tysięcy złotych?

coupe za 30 tysięcy złotych

Kwota 30 tysięcy złotych to całkiem dużo jak na samochód używany. W tej cenie można znaleźć sobie auto typu kombi, SUV-y, mnóstwo samochodów kompaktowych, ale też mające ładny i charakterystyczny design 2- lub 3-drzwiowe coupe. Jakie coupe za 30 tysięcy złotych nabyć może kierowca szukający sobie auta z tym typem nadwozia?

Co oferuje coupe za 30 tysięcy złotych?

Wielu kierowców marzy o samochodzie z nadwoziem typu coupe. Zdarza się, że takie auta to samochody marek premium, do których zaliczamy BMW czy Mercedesa. Obok nich takie auta tworzą także Peugeot czy Renault. Coupe za 30 tysięcy złotych to częsty obszar poszukiwań, przy takim budżecie wybór aut jest całkiem duży.

Plusem takich samochodów jest jednak nie tylko ich przepiękny wygląd. Wielokrotnie są to również pojazdy, które ku zdziwieniu wielu kierowców, są też tanie w naprawie. Wszystko dlatego, że często mają one odpowiedniki w klasycznej wersji. Nie jest też powiedziane, że coupe za 30 tys. zł musi być drogie w eksploatacji. Tu jednak wiele zależy od ich silników.

Przed zakupem takiego pojazdu, warto więc określić swoje priorytety. Jeżeli dla kierowcy liczy się wygląd, podczas kiedy osiągi i właściwości jezdne nie są tak istotne, dobrym wyborem będą modele francuskie. W przypadku, kiedy najważniejszy jest prestiż, lepsze będą auta niemieckich producentów. Alternatywą jest też włoska Alfa Romeo GT. Wybór coupe za 30 tysięcy złotych jest więc spory.

Alfa Romeo GT

Pierwszą propozycją jest produkowana w latach 2003-2010 Alfa Romeo GT. Najtańsze egzemplarze tego modelu nabyć można już za nieco ponad 10 000 zł. Te bardziej zadbane są jednak dwa razy droższe, a model z silnikiem V6 (Busso) to coupe za 30 tysięcy złotych.

Co warte podkreślenia, model ten został oparty na Alfie 147. Jest to o tyle istotne, że tanie są do niego części zamienne. Niestety, wiele do zarzucenia można mieć im pod kątem trwałości przedniego zawieszenia. Dość szybko niszczeje też wnętrze, a wadliwa jest również elektryka.

BMW Serii 3 Coupe (E46)

Dwudrzwiowe E46 od BMW produkowano w latach 1999-2006. Jak przystało na pojazd niemieckiego, renomowanego producenta, model Serii 3 to naprawdę ciekawy wygląd zewnętrzny z bezramkowymi szybami. Oferuje również napęd na tylną oś i wyposażony został w dobre, 6-cylindrowe benzynowe silniki rzędowe.

Świetnie wypada tu starszy motor M52 (najlepiej o pojemności 2.8 l), jak i młodszy silnik M54 (2.5 i 3.0). Problemem może być spalanie oleju oraz kosztowne naprawy takich jednostek napędowych. Na szczęście na rynku jest sporo zamienników, choć nie wszystkie są dobrej jakości.

E46 to już model dość wiekowy. W związku z tym takie coupe może mieć wykwity korozji. Zwłaszcza że wiele aut dostępnych na rynku wtórnym miało na swoim koncie wizyty u blacharza. W prześwietleniu ich przeszłości pomoże raport VIN. Jeśli nie jest to auto powypadkowe, a przy tym legalne i w dobrym stanie technicznym, większych obaw nie ma. Oczywiście, jeżeli było ono właściwie serwisowane, ponieważ wiele problemów wynika z niewłaściwej obsługi.

Mercedes CLK

Mercedes CLK drugiej generacji to kolejne coupe za 30 tysięcy złotych od niemieckiego producenta, które warto kupić. Model produkowany w latach 2002-2010 jest o wiele lepszym rozwiązaniem niż poprzednik. Zwłaszcza pod kątem zabezpieczeń antykorozyjnych. Większego problemu nie sprawia w nim również elektronika.

Na rynku jest wiele modeli z silnikami Diesla V6 o pojemności 2.6, 3.0, 3.2 oraz 3.5 l. Przez wielu mechaników motory te uznawane są za bezawaryjne, choć mają swoje mankamenty. Trzeba pamiętać o regularnej wymianie rozrządu. Problemem mogą być bowiem rozciągnięte łańcuchy. Alternatywą może być motor 1.8 R4, choć jak na coupe z tylnym napędem może on być nieco za słaby.

Po drugiej stronie są natomiast mocne i drogie w eksploatacji rasowe benzyniaki V8, ale w granicach 30 tys. zł ciężko o zadbany egzemplarz z takim motorem. Jeśli już, to najlepiej wypadają tu turbodiesle R5 (2.7) bądź V6 (3.0). Oczywiście z automatycznymi przekładniami, które są wiele trwalsze od skrzyń manualnych, choć miewają problemy z elektroniką sterującą.

Renault Laguna III Coupe

Trzecia generacja Renault Laguny z nadwoziem coupe produkowana była w latach 2008-2012. Kierowcy model ten cenią sobie przede wszystkim za zjawiskowy wygląd. Nie jest też przesadnie awaryjny, choć – ze względu na stosunkowo młody wiek – dość drogi. Kwota 30 tys. będzie jednak wystarczająca.

Pod maską znaleźć tu można silnik Diesla 2.0 dCi o mocy 150, 173 i 178 KM lub równie udaną wersję 2.0 Turbo. Ta generowała 170 lub 204 KM. Pamiętać należy tylko o częstszej od zaleceń producenta wymianie oleju. Najlepiej nie przekraczać interwałów 15 tys. km, co jest szczególnie ważne w przypadku diesli.

Peugeot 407 Coupe

Peugeot 407 w wersji coupe z taśm produkcyjnych zjeżdżał w latach 2005-2011. W tym przypadku coupe za 30 tysięcy złotych będzie już autem z końca produkcji, a do tego mocno zadbanym. Na rynku znaleźć można bowiem te modele w cenie już ok. 20 tys. zł.

Plusem jest tu wysoki komfort podróży tym modelem. Częstą przypadłością są z kolei usterki elektroniki. Zdarzają się też znacznie kosztowniejsze naprawy.

Szczególnie jeśli pod maską tego francuza postawiono na silnik Diesla V6. Mocno awaryjne są jednostki o pojemności 2.7 l, choć silnik V6 3.0 tylko niewiele im ustępuje. Najbezpieczniej jest kupić egzemplarz z dieslem 2.0 HDi o mocy 136 lub 163 KM. Alternatywą jest benzyniak o pojemności 2.2 l i mocy 163 KM.

Za co cenimy samochody copue?

Każdy rodzaj nadwozia samochodowego ma swoje plusy i minusy. Nie trudno dla nich znaleźć grupę docelową, dla której zakup auta z danym nadwoziem ma solidne uzasadnienie. Jak wygląda to w przypadku samochodów coupe?

Należy mieć na uwadze, że coupe, podobnie jak kabriolety czy roadstery, są samochodami dość drogimi, a przy tym często mało komfortowymi i stosunkowo awaryjnymi. Bez wątpienia minusem są wysokie koszty utrzymania oraz napraw. Wiele do życzenia z reguły pozostawia również wykończenie wnętrza. Można więc powiedzieć, że są to samochody mało praktyczne.

Jednak obok wad, niewątpliwie mają one również swoje zalety. Co nie podlega żadnym dyskusjom, samochody coupe dają ogromną frajdę z jazdy. Nie sposób nie zauważyć, że są one gwarancją dobrego prowadzenia, oczywiście przy dobrych osiągach, ponieważ mają pod maską stosunkowo mocne silniki. Innym plusem jest swego rodzaju znana z aut usportowionych surowość. To wszystko rekompensuje wszelkie niedogodności, choć na pewno często zakup coupe nie jest podyktowany zdrowym rozsądkiem, a wręcz przeciwnie — odrobiną szaleństwa. Coupe z pewnością nie jest najlepszym samochodem na co dzień. To jednak dobry wybór dla kierowców, którzy mają nadmiar gotówki i chcą zakupić auto wyróżniające się na drogach, a jednocześnie zapewniające dużą radość z jazdy.

Na pytanie, czy warto kupować coupe za 30 tysięcy złotych, każdy kierowca musi sam sobie odpowiedzieć. Jeżeli decyduje się na coupe to najważniejsze, aby dla bezpieczeństwa i intratnej inwestycji, egzemplarz z rynku wtórnego poddać dokładnej weryfikacji.

Jak sprawdzić coupe przed zakupem?

Znalezienie coupe za 30 tys. zł na rynku wtórnym, nie jest żadnym problemem. Takim może być jednak zakup auta w pełni sprawnego, a przy tym również legalnego. Przydają się oględziny wizualne z doświadczonym mechanikiem, który wykryje ewentualne naprawy lakiernicze. Pomocny jest też przegląd techniczny w niezależnym warsztacie oraz jazda próbna.

Jeszcze przed wizytą u sprzedawcy warto zajrzeć w przeszłość auta. Pomaga w tym Historia Pojazdu. Zawiera ona w sobie dane techniczne, fabryczne wyposażenie auta, informacje o szkodach, kolizjach i wezwaniach serwisowych, zdjęcia z poprzednich akcji sprzedażowych czy raport z baz kradzieżowych.

Uspokoić nabywcę może też sprawdzenie zastawu sądowego, co pozwala zweryfikować auta, nad którymi instytucje finansowe (SKOK-i lub banki) ustanowiły zastaw. Przy zakupie takiego pojazdu spłacanie wierzytelności spada na nowego właściciela, gdyż zastaw przypisany jest do konkretnego samochodu.

Kwota 30 000 zł to wystarczająco wiele, aby znaleźć sobie nie tylko kilkuletnie coupe, ale też limuzynę z napędem na cztery koła. Rynkowi wtórnemu takich aut przyjrzeliśmy się w artykule pt. Limuzyny za 30 tysięcy złotych z napędem 4 × 4“.

Audi A6 III — auto do 30 tysięcy złotych

Jeżeli jesteśmy już przy limuzynach, a interesuje nas auto do 30 tysięcy złotych, ciekawym wyborem będzie Audi A6 trzeciej generacji, które oznaczone jest symbolem C6. Model ten zaprezentowano w 2004 roku na targach motoryzacyjnych w Paryżu. Audi A6 C6 zaprojektował Walter de Silva, a już rok po debiucie model zdobył tytuł Światowego samochodu roku.

Z taśm produkcyjnych w fabryce w Niemczech A6 zjeżdżało do 2011 roku. Rok dłużej trwała produkcja na rynek chiński, gdzie pojawiła się wydłużona wersja A6 C6 o nazwie A6L. Inne ważne daty dla Audi A6 III generacji to:

  • 2005 rok — wprowadzenie do sprzedaży wersji kombi (Avant),
  • 2006 rok — wprowadzenie do sprzedaży wersji Allroad,
  • 2006 rok — prezentacja Audi S6 z dziesięciocylindrowym silnikiem w układzie V,
  • 2008 rok — facelifting.

Sam model jest natomiast ewolucją poprzedniej generacji. Najważniejsze, że oferuje on wysoki komfort jazdy, nie tracąc nic na pewności prowadzenia auta. Duże zmiany zaszły przy okazji wspomnianego już faceliftingu. Przede wszystkim zmieniono grill i reflektory w technologii LED, poza tym popracowano nad zawieszeniem i elektroniką. Nieco zmieniła się również stylistyka. Nie wolno zapomnieć o wprowadzeniu nowych jednostek napędowych. Wśród nich były silniki benzynowe 2.8 FSI (wersje 190, 210, 220 KM) oraz 3.0 TFSI, ale też diesle – 2.0 TDIe (136 KM) oraz 2.0 TDI (170 KM).

Wady i zalety Audi A6

Nie ulega wątpliwości, że Audi A6 III generacji ma wiele zalet. To auto do 30 tysięcy zł prawdziwej klasy premium, które znakomicie się prowadzi i gwarantuje wysoki komfort jazdy. Poza tym to auto praktyczne, które ma komfortową tylną kanapę i świetnie wykończony, całkiem pojemny kufer o pojemności od 565 do 1660 l. W większości przypadków kłopotem nie jest jakość wykończenia, a wiele egzemplarzy ma też bogate wyposażenie. Co więcej, jeżeli chodzi o napęd, mimo iż standardowo to przednia oś, opcją jest napęd 4 × 4.

Oczywiście ma ono również swoje wady. Przede wszystkim należy zwracać uwagę na jednostki napędowe. Zacząć należy od silników wysokoprężnych. Nie ma tu miejsca dla żadnego słabego Diesla 1.6, ale wiele do życzenia pozostawiają też motory 2.0 z pompowtryskiwaczami sprzed liftingu, które są słabe, hałaśliwe i do tego awaryjne. Wcale nie lepiej jest z motorami 2.7 i 3.0 TDI, które o ile zapewniają właściwe osiągi, o tyle mogą być drogie w eksploatacji. Zużywają się w nich łańcuchy rozrządu, ponadto uszkadza osprzęt. Słabe są też silniki benzynowe 2.0, które dodatkowo mają duży apetyt na olej. Zalecane są natomiast motory 2.4 sprzed liftingu, które nieźle kooperują z LPG.

Dużym problemem są także egzemplarze powypadkowe oraz z zaniżonym licznikiem przebiegu. Tutaj uważać trzeba między innymi na auta sprowadzone z zagranicy, pośród których dominują egzemplarze z rynku niemieckiego. Jeżeli kogoś interesuje bezpośredni import aut zza zachodniej granicy, praktyczny poradnik na ten temat znajdzie w artykule pt. Samochody z Niemiec – gdzie szukać, jak sprowadzić i zarejestrować?“.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 19 Średnio: 3.5]
Dowiedz się, czym jest numer VIN. Nie daj się oszukać przy zakupie nowego samochodu!
Numer VIN

Odpowiedz