Jaki wkład własny do kredytu samochodowego?

wkład własny do kredytu samochodowego

Związek Banków Polskich podaje, że Polacy są coraz bardziej oszczędni. Większość nie ma jednak na tyle dużych środków, aby nabyć samochód z salonu. Dlatego w głównej mierze kupują auta z rynku wtórnego. Tak przy nowych, jak i używanych samochodach wspierają się również kredytem. Jaki wkład własny do kredytu samochodowego jest potrzebny?

Ile odkładają Polacy?

Dwa lata temu Fundacja Kronenberga opublikowała raport i wynika z niego, że jeden na trzech Polaków odkłada miesięcznie po 100 zł, co nawet w 10 lat daje jedynie oszczędzonych 12 000 zł. Na samochód używany wystarczy, a auta w tym budżecie zebrano między innymi w artykule pt. Samochód używany za 10 tysięcy złotych“. Nic dziwnego, że chcąc kupić droższy pojazd, wielu wspomaga się kredytem. Jaki wkład własny do kredytu samochodowego jest potrzebny, aby był to atrakcyjny produkt finansowy?

Zanim o tym, trzeba zauważyć, że wg przeprowadzonych przez IMAS pod koniec ubiegłego roku badań, przeszło 75% Polaków w wieku 18-64 lat przynajmniej raz w życiu wspomagało się kredytem lub pożyczką. Część z nich to kredytobiorcy, którzy potrzebują dodatkowej gotówki na zakup samochodu. Jak zaciągnąć kredyt samochodowy, aby był on stosunkowo atrakcyjny?

Kredyt gotówkowy czy samochodowy?

Rzecz jasna każdy kredyt pozwala zaoszczędzić na czasie, ale pociąga za sobą pewne koszty. Te zaczynają się już w momencie uruchomienia kredytu. Im wyższa kwota kredytu, tym oczywiście taka opłata jest większa. Zadać należy sobie również pytanie, który kredyt na zakup samochodu jest lepszy – gotówkowy czy samochodowy? Pierwszy to mniej formalności. Można go też przeznaczyć na dowolny cel i nie wymaga wkładu własnego. Niestety, jest on droższy. Kredyt samochodowy jest pożyczką z przeznaczeniem na konkretny cel, jakim jest zakup auta. Poza tym często nie można się go pozbyć aż do momentu spłacenia całej pożyczonej kwoty. Plusem są atrakcyjniejsze warunki.

Wkład własny do kredytu samochodowego

Wkład własny w kredycie najlepiej opisać na konkretnym przykładzie. Weźmy pod uwagę, że interesant, który chce kupić samochód, nie ma żadnych własnych oszczędności i zarabia średnią krajową, czyli około 3 665 zł netto. Zakładamy również, że jego celem jest zakup Dacii Duster kosztującej blisko 70 000 zł.

Rumuński producent ma atrakcyjne finansowanie, z limitem kilometrów do 20 000 rocznie, okresem kredytowania na 37 miesięcy i brakiem wpłaty własnej. Kredyt oferowany przez Dacię ma rzeczywistą roczną stopę oprocentowania na poziomie 7,93%, o całkowitej jego wartości nieco ponad 82 500 zł. Miesięczna rata wyniesie wówczas 1 194 zł, a ostatnia rata nazywana balonową kosztować będzie 39 602,40 zł. Najważniejszy jest jednak koszt ogólny kredytu. W tym przypadku za samochód zapłacić będzie trzeba o blisko 13 tysięcy złotych więcej, niż nabywając go za gotówkę.

Co natomiast, jeżeli wkład własny do kredytu samochodowego wyniesie 20 000 zł, a reszta założeń będzie niezmieniona? Wówczas kredytodawca udzieli kredytu na blisko 50 000 zł. Miesięczna rata wyniesie 553 zł, a ostatnia to koszt 39 600 zł. Całkowita rzeczywista roczna stopa oprocentowania zostanie opuszczona do 7,44%, a kredyt wyniesie ok. 59 500 zł. Z wkładem własnym to wydatek rzędu 79 500 zł, co daje oszczędność w stosunku do rozwiązania bez wkładu na poziomie 3000 zł. Jednak to nadal przepłacenie za samochód o blisko 10 000 zł.

Problemem może być wysoka rata balonowa. Warto ją zmniejszyć, co jest możliwe przy wydłużeniu okresu kredytowania do 61 miesięcy. Wówczas ostatnia rata zmniejszy się do ok. 30 500 zł, ale oprocentowanie wzrośnie do 8,73%. Miesięczna rata spadnie do 1014 zł, ale sam kredyt wyniesie aż ok. 22 000 zł.

To samo rozwiązanie z wkładem własnym na poziomie 20 000 zł to zmniejszenie miesięcznej raty do 593 zł i ostatniej do ok. 30 700 zł. Przy oprocentowaniu 8,37% koszt kredytu będzie wynosił ponad 16 000 zł. W porównaniu z brakiem wkładu własnego w tym przypadku oszczędność sięga ponad 5,5 tys. zł.

Kredyt samochodowy w banku

Mimo wszystko ostatnia rata balonowa i tak może być zbyt wysoka. Wówczas warto postawić na kredyt w banku, na przykład rozkładając całą wartość ok. 70 000 zł na pięć lat. Według kalkulatorów jedne z najatrakcyjniejszych warunków oferują Santander i BNP Paribas. W pierwszym z nich RRSO ma 9,22%, miesięczna rata wyniesie ok. 1435 zł, a łączna kwota kredytu to ponad 86 000 zł. Oznacza to przepłacenie kredytu o 16 000 zł. RRSO w BNP Paribas wynosi 7,14%, miesięczna rata ok. 1375 zł, a całkowita kwota kredytu to 82 500 zł. Tu jest nieco taniej, ponieważ strata na kredycie wynosi około 13 000 zł.

Z wkładem własnym w okolicach 50 000 zł i przy identycznej stopie procentowej rata w Santanderze wyniesie ok. 1020 zł, a całkowita kwota do spłaty to ponad 61 000 zł. Koszt kredytu to w tym przypadku blisko 12 000 zł. W BNP Paribas miesięczna rata spadnie do 980 zł, a całkowita kwota kredytu do 58 800 zł. Pożyczka jest więc tańsza i nabywca przepłaci ponad 9000 zł.

Dlaczego kredyt z wkładem własnym jest tańszy?

Co sprawia, że wkład własny do kredytu samochodowego przekłada się na niższy koszt kredytu? Oczywiście wszystko sprowadza się do mniejszej kwoty kredytu. Jeżeli to możliwe warto więc postawić na wkład własny do kredytu na samochód. Niekiedy zaciągnięcie pożyczki bez niego jest nawet niemożliwe, ponieważ nie każdy bank udzieli kredytu bez wkładu. Liczy się również wiek auta, co dotyczy samochodów używanych. Z reguły im starszy samochód, tym większa kwota powinna być wniesiona przez kredytobiorcę. Zresztą wraz z wiekiem pogarszają się inne warunki kredytu, a w tym oprocentowanie. Rzecz jasna, zakup samochodu używanego na kredyt zmusza też do dokładnego zweryfikowania sprzedawanego egzemplarza. Nie tylko przez przegląd techniczny czy jazdę próbną, ale również raport VIN.

Zaciągnięcie kredytu jest więc jedną z opcji przy zakupie samochodu i braku wystarczającej ilości gotówki. Przy takim wyborze wkład własny do kredytu samochodowego jest sporym udogodnieniem, bo dzięki niemu sam produkt finansowy jest tańszy. Jednak nie tylko w ten sposób można kupić samochód na raty. Innym rozwiązaniem jest na przykład abonament, o którym więcej mówi artykuł pt. Alternatywne sposoby finansowania zakupu auta, czyli samochód w abonamencie“.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]
Nie daj się oszukać! Sprawdź VIN samochodu, który chcesz kupić!
Sprawdź VIN

1 komentarz

  1. Ja mam jakoś tak, że zawsze bałem się kredytów, bo to jest jednak zobowiązanie na dłuższy okres czasu. Dlatego ostatnio chodzi mi po głowie abonament. Np. w Master1 możesz wziąć auto na rok i potem wymieniać je na kolejny model. Dla mnie jest to bardzo wygodne rozwiązanie.

Odpowiedz