Jak kupić samochód za dwa tysiące złotych?

jak kupić samochód za dwa tysiące złotych

Zakup samochodu to decyzja, która powinna być bardzo dobrze przemyślana. Nie ulega wątpliwości, że na ogół wiąże się to z wydatkiem kilkunastu tysięcy złotych. Rynek samochodów używanych jest jednak na tyle szeroki, że znaleźć na nim można jednak znacznie tańsze pojazdy, które w dalszym ciągu mogą służyć kierowcom. Jak kupić samochód za dwa tysiące złotych i czy w ogóle nabycie tak taniego, a co za tym idzie również i starszego auta w ogóle ma sens?

Kto kupuje tanie samochody?

Wbrew pozorom popyt na takie samochody jest całkiem spory. Jedni kupują je po to, aby dojeżdżać nimi do pracy. Inni potrzebują taniego, ekonomicznego samochodu, aby dowozić dzieci do szkoły. Jest to również dobra opcja dla nastolatków, którzy szukają sobie pierwszego własnego wozu. W końcu, na takie auta postawić mogą także osoby potrzebujące samochodu tylko po to, aby za chwilę go “zakatować”. W tym ostatnim przypadku do takiego zakupu nie przywiązuje się większej wagi. Dla wielu jest to jednak bądź co bądź poważna decyzja. Jak kupić samochód za dwa tysiące złotych, aby móc się nim jeszcze przez jakiś czas cieszyć?

Jaki samochód w cenie do 2 tys. zł?

Szukając sobie samochodu do 2 tys. zł, nie ma sensu kierować się standardowymi zasadami, poradnikami i opisami konkretnych modeli. Są to bowiem samochody zupełnie inne od tych dwukrotnie czy trzykrotnie droższych. Nie tyle niedomagają, ile mają mniej lub bardziej poważne, nieusunięte awarie. Z tymi zmaga się niemal każdy taki egzemplarz. Powszechnym zjawiskiem w ich przypadku jest też korozja.

Pytanie zadać trzeba sobie też o konkretny model. Często w niskiej cenie do 2 tys. zł dostępne są auta mało popularne i rzadkie. Te lepiej jednak sobie darować. Wszystko dlatego, że problem może pojawić się z naprawą występujących w nich usterek. Naprawy to bowiem nie tylko ceny części, ale też ich dostępność. Przy popularnych modelach z dostępem części używanych czy zamienników większego problemu nie ma. Więcej o częściach samochodowych nabywanych na rynku wtórnym pisaliśmy w artykule pt. “Jak kupować samochodowe części używane?“. W zamian wybierać trzeba więc samochody popularne, do których części zamiennych jest mnóstwo. Najlepsze okażą się więc często widywane na polskich drogach Fiaty, Fordy, Ople, Volkswageny, Daewoo czy Toyoty.

Jak ważny jest wiek tanich samochodów?

Jak kupić samochód za dwa tysiące złotych i czy warto zwracać uwagę na jego wiek? I tak, i nie. Wprawdzie w teorii, im młodszy samochód, tym jego kondycja jest lepsza. Nie jest to jednak żadna reguła. Ważna jest też przeszłość takiego samochodu, w której prześledzeniu pomaga Historia Pojazdu. Szukanie na siłę młodszego modelu może więc odbić się czkawką. Zwłaszcza że samochody produkowane w XXI wieku są znacznie mniej odporne na zaniedbania aniżeli auta z lat 80. czy 90. Dodatkowo są one bardziej skomplikowane i trudniejsze w diagnostyce.

Czy przegląd i OC podnoszą wartość auta?

Droższe są samochody, które mają ważną polisę ubezpieczeniową i badanie techniczne. Wielu kierowców, którym skończy się ważność badania woli je odsprzedać, aniżeli użerać się ze stacją diagnostyczną. Przypomnijmy, że obecnie za badanie płaci się przed jego rozpoczęciem. Jeśli okaże się, że diagnosta wykryje usterkę, co jest bardzo prawdopodobne, nie podbije takiego dokumentu, a naprawa na ogół jest mało opłacalna. Dlatego samochody z dłuższym przeglądem są droższe. Dobrze też umówić się ze sprzedawcą, że przed podpisaniem umowy auto zostanie poddane badaniu na stacji diagnostycznej.

Wartością dodaną jest też opłacone OC. Z kolei w samochodach z LPG na cenę wpływ ma ważność homologacji na butlę instalacji gazowej. Warto więc upewnić się, jak długo ważny jest ten dokument.

Jak kupić samochód za dwa tysiące złotych?

Jak do każdego zakupu samochodu, również i szukając sobie auta do 2 tysięcy złotych, warto się do tego odrobinę przygotować. Przede wszystkim należy szukać aut w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. Jako że są to samochody tanie, nie warto tracić całego dnia na jeżdżenie po kraju, aby nabyć auto warte 2 tys. zł lub mniej, prawda? No właśnie!

Uwagi nie należy też zwracać na markę. Niewłaściwe jest więc kierowanie się jakimikolwiek sentymentem. W ten sposób kierowca tylko utrudni sobie sytuację i zawęzi obszar poszukiwań. Ważniejsze, aby taki samochód spełniał jego wymagania. To czy będzie nim Daewoo, Fiat, Volkswagen czy Toyota, jest już mniej ważne. Same wymagania mogą być natomiast różne. Na pewno z punktu widzenia użytkownika należy zwrócić uwagę na pojemność silnika, rodzaj zasilania czy liczbę drzwi.

Przed wyjazdem po samochód dobrze jest odbyć wywiad telefoniczny ze sprzedawcą. Przy pojazdach znacznie droższych bardzo pomocne jest sprawdzenie VIN, aby prześwietlić jego ewentualną wypadkową przeszłość, legalność czy stan techniczny. Przy tak tanich autach ryzyko wpadki jest zdecydowanie mniejsze, gdyż oszukiwać się tu zwyczajnie nie opłaca. Dlatego lepiej wszystkiego dowiedzieć się przed wyjazdem.

Mniejszą wagę należy też przyłożyć do oględzin wizualnych. Trudno, aby było to auto pozbawione mankamentów. To akurat niemożliwe, a więc naloty rdzy czy większe usterki to nic nadzwyczajnego i na pewno nie dyskwalifikują one zakupu samochodu w tej cenie. W innym wypadku trudno będzie znaleźć sobie auto.

Szczególną wagę trzeba jednak przywiązać do podłogi. Niestety, znajdujące się w niej dziury dyskwalifikują nawet tak tani pojazd. Normalne są natomiast plamy czy brud. Brak klamki, niedomykający się schowek czy wyrwane lub uszkodzone radio to również usterki, które nie dyskwalifikują zakupu. Co innego, jeśli nie działają wskaźniki, światła czy pasy bezpieczeństwa. Wówczas należy się nad nim dobrze zastanowić.

Oczywiście skontrolowaniu wymagają również opony. Nie tylko z uwagi na bezpieczeństwo, ale i aspekt finansowy. Biorąc pod uwagę auto za 2 tys. zł lub tańsze, zakup nawet używanego ogumienia będzie sporym obciążeniem budżetu.

Czy należy odbyć jazdę próbną?

Jak kupić samochód za dwa tysiące złotych, aby mieć pewność, że auto jest sprawne? Oczywiście, odbyć trzeba nim jazdę próbną. Przed jej rozpoczęciem należy natomiast ustalić, czy nie ma problemów z odpalaniem, co może mieć miejsce np. w pojazdach z LPG. Okazać się może, że silnik samochodu jest do remontu, co automatycznie wyklucza taki zakup.

Podczas samej jazdy sprawdzenia wymaga natomiast płynność przyspieszenia i to tyle biorąc pod uwagę silnik. Ważniejsze jest hamowanie. Sprawdzić należy, czy samochód nie ściąga w jedną ze stron i bezproblemowo się zatrzymuje. Problemem nie są natomiast stuki i skrzypienie. Naprawy elementów zawieszenia na ogół są w granicach akceptacji. Gorzej, jeśli poprawnie nie działa układ kierowniczy czy tym bardziej występują luzy na przekładni. To już bowiem wydatek rzędu kilkuset złotych.

Odpowiadając na pytanie, jak kupić samochód za dwa tysiące złotych, zauważyć przede wszystkim trzeba, że jest to zakup zupełnie inny aniżeli nabywanie auta o wiele droższego. Przy tak tanim aucie nie należy kierować się sentymentem, a postawić na model popularny, do którego rynek wtórny oferuje wiele części zmiennych. Dyskwalifikujące nie są też wszystkie usterki. Przed zakupem warto mieć również kontakt z poprzednim właścicielem. Okazać się może, że auto ma pewne niedomagania, ale może z nimi funkcjonować. Innym razem naprawy są wykonane w sposób niestandardowy lub użyto do nich części z innych modeli. Przy tak tanich samochodach może być to bezcenna wiedza, którą kierowca wykorzysta podczas użytkowania nabywanego auta.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 4 Średnio: 4]
Darmowe sprawdzenie VIN? Wypróbuj naszą wyszukiwarkę i nie daj się oszukać!
Sprawdzenie VIN

1 komentarz

Odpowiedz