Jak kupić samochód używany?

jak kupić samochód

Każdego roku do Polski trafia blisko milion samochodów z importu. Do tego trzeba dodać szeroki rynek aut używanych oferowanych przez sprzedawców prywatnych. Mimo ogromnej podaży, znalezienie zadbanego egzemplarza nie jest proste, a więc jak kupić samochód używany?

Należy pamiętać, że wiek samochodów poruszających się po polskich drogach nie napawa optymizmem. To samo tyczy się aut, które wjeżdżają do kraju na lawetach. Średnia ich wieku to ponad 11 lat. Często nie są one w zadowalającym stanie technicznym, a dodatkowo mają przekręcony licznik, są po wypadkach itp. Aby nie rozczarować się podczas zakupu, zawsze trzeba weryfikować nabywane egzemplarze. Jak kupić samochód używany, chcąc mieć pewność, że obserwowany pojazd jest wart swojej ceny?

Zakup samochodu bez emocji

Zakupowi samochodu zawsze towarzyszą emocje. Dlatego często kupujący działa w pośpiechu i euforii. Odbiera to możliwość racjonalnego myślenia, co jest niezbędne do wychwycenia niedoskonałości danego egzemplarza.

Dlatego najlepiej kupić samochód używany od kogoś z rodziny lub znajomego, któremu można zaufać. Jeżeli jest inaczej i to auto z ogłoszenia, szukać go należy w promieniu nie większym niż 150 km od miejsca pobytu. Nie jest powiedziane, że już pierwsze znalezione auto będzie właściwe, a więc nie warto przejechać pół kraju i wrócić rozczarowanym. Pozwoli to również ograniczyć wydatki na paliwo i czas podróży.

Nie warto też umawiać się na oględziny używanego auta wieczorem. Najlepiej wszelkie niedoskonałości dostrzec w ciągu dnia. Zwłaszcza wówczas, kiedy pojazd ogląda wytrawny mechanik.

Co mówią o przeszłości samochodu detale nadwozia?

Kupując używany samochód, trzeba przyjrzeć się jego nadwoziu. Niepokojące mogą być detale, np. brak zaślepki w zderzaku, gdzie ukryty jest gwint mocujący ucho holownicze. Jeżeli samochód nie doświadczył holowania lub transportu na lawecie, element ten będzie dobrze zapieczony, ale jeśli w samochodzie często korzystano z haka, plastik się wyrabia, a z czasem odpada. Brak zaślepki czy jej wyrobienie z reguły wskazuje więc na awaryjność egzemplarza lub jego wypadkową przeszłość. Warto wyjaśnić to ze sprzedawcą. Przy samochodach importowanych do Polski trzeba mieć na uwadze, że na lawetach często są one mocowane przy użyciu haka holowniczego. Wkręcanie go w gwint ukryty pod zderzakiem często kończy się wyłamaniem zaślepki.

Wiele o samochodzie i jego przeszłości powiedzą również zdjęcia, które mogą zdradzać historię napraw blacharskich. Bogata w fotografie galeria zdjęć samochodu używanego, którą zawiera w sobie raport VIN, to szansa na odkrycie różnic w wielkości szczelin czy spasowania poszczególnych elementów. Takie fabryczne wpadki zdarzają się producentom sporadycznie. Jeżeli elementy nie zachodzą na siebie właściwie, samochód ma delikatnie podniesioną maskę lub przesunięty klosz lampy, może to wskazywać na kolizję.

Nie oznacza to rzecz jasna, że wszystkie samochody powypadkowe nie nadają się do dalszej eksploatacji, o czym mówi artykuł pt. Czy warto kupić samochód po wypadku?“. Jednak przesunięcia błotników, zderzaków, reflektorów oraz nierówne szczeliny, będą generować dodatkowe koszty. Nie lepiej jest przy ogniskach korozji. Te nieduże można jeszcze usunąć tanim kosztem, ale walka ze starszymi samochodami zżeranymi przez rdzę może być nieopłacalna finansowo, przewyższając wartość auta.

Jak kupić samochód używany ze sprawdzoną historią?

Jeszcze przed wizytą u sprzedawcy sprawdzona powinna zostać Historia Pojazdu. Zwłaszcza wówczas, kiedy po auto trzeba udawać się kilkaset kilometrów. Nie ma sensu podróżować na drugi koniec Polski, a potem niemile się rozczarować. Dlatego sprawdzenie VIN to podstawa. Pozwala zainteresowanemu nabywcy zajrzeć w przeszłość auta. Raport zawiera w sobie m.in.:

  • podstawowe informacje o sprawdzanym pojeździe
  • opcje wyposażenia zakodowane w numerze VIN
  • chronologiczną listę znanych uszkodzeń pojazdu
  • rejestr znanych odczytów przebiegu pojazdu
  • listę wystąpień pojazdu na aukcjach internetowych lub motoryzacyjnych portalach ogłoszeniowych
  • informacje o sprawdzeniach danego numeru VIN w serwisie Autobaza.pl
  • rejestr sprawdzeń pojazdu w narodowych bazach pojazdów poszukiwanych
  • wykaz ostrzeżeń opublikowanych przez producenta
  • informacje na temat producenta pojazdu
  • galerię zdjęć sprawdzanego pojazdu

Sprawdzenie samochodu przy wykorzystaniu miernika

Jeżeli ogłoszenie jest ciekawe, warto wybrać się na oględziny samochodu. Oczywiście najlepiej zabrać ze sobą doświadczonego mechanika, który będzie wyposażony w miernik lakieru. Mierniki nabyć można już za około 100 zł. Dzięki nim na metalowych elementach można wykryć naprawy blacharsko-lakiernicze.

Z reguły fabryczne normy dopuszczają grubość lakieru na poziomie około 80-160 mikronów (µm). Na poszczególnych elementach mogą zdarzyć się odstępstwa, ale nie powinny one przekroczyć kilku procent. Jeżeli wartość pomiaru wskazuje 300-500 µm najprawdopodobniej doszło do ingerencji fachowca. Jeżeli dodatkowo naprawa była mało profesjonalna, po kilku miesiącach lakier zacznie się łuszczyć, a szpachla popęka. To już natomiast generuje wysokie koszty napraw. Malowanie jednego elementu to wydatek rzędu kilkuset złotych. Niestety, wytrawni lakiernicy potrafią oszukać wskaźnik miernika, o czym więcej w artykule pt. Sposoby lakierników na oszukanie mierników lakieru“.

O ile rdza na masce czy dachu nie musi oznaczać rezygnacji z zakupu, o tyle nalot na elementach konstrukcyjnych jest powodem do obaw. Nie tylko jest to nieestetyczne, ale również zagraża bezpieczeństwu, a nawet życiu pasażerów. Dlatego samochód obejrzeć trzeba także od spodu, choćby kładąc się pod autem na tekturze. Pomoże to w odkryciu pourywanych zaczepów, braku osłony pod silnikiem czy wszelkich wycieków.

Czy warto sprawdzać książkę serwisową?

Kierowca, który chce kupić samochód używany, nie może pominąć sprawdzenia dokumentów. O dobrej kondycji pojazdu świadczyć może książka serwisowa, która zawiera w sobie odpowiednie adnotacje zgodne z tym, co mówi sprzedawca. Do tego dokumentu należy jednak podchodzić z dużym dystansem. Zamówienie nowej książki przez Internet nie jest trudne, a więc historia serwisowa auta może zostać spreparowana za kwotę kilkudziesięciu złotych. O fałszerstwie świadczyć może identyczny charakter pisma przy każdym stemplu diagnosty, taki sam kolor długopisu oraz równomierne blaknięcie adnotacji.

Jak kupić samochód ze sprawdzonym przebiegiem?

Cofanie liczników w samochodach to bardzo częsta praktyka. Również w Polsce, choć od 25 maja jest to nielegalne, za co grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Mimo wszystko trudno oczekiwać, że nie stosuje się już takich praktyk. Można zakładać, że wielu mechaników zajmujących się cofaniem liczników w samochodach przeniosło się do szarej strefy i usługi świadczy na rzecz znanych i sprawdzonych handlarzy. Dlatego przebieg w samochodzie używanym należy zweryfikować na własną rękę, a o możliwościach na tej płaszczyźnie mówi artykuł pt. Jak sprawdzić przebieg w samochodzie?“. Pomagają tu przede wszystkim różne raporty, np.:

Zakurzony i mało estetyczny silnik to plus

Zajrzeć należy również pod maskę. Niepokojące są wycieki z układu chłodniczego, okolic miski olejowej czy hamulców. To ważne czynniki do negocjacji cenny. Poza tym naturalnie eksploatowany silnik będzie zakurzony i mało estetyczny. Jeżeli jest on zaskakująco czysty, może to jedynie oznaczać, że sprzedawca ma coś do ukrycia. Jako że wyeliminowanie ewentualnych usterek mechanicznych niesie w sobie wysokie koszty, na oględziny warto ze sobą zabrać mechanika lub osobę mającą jakiekolwiek pojęcie o sprawach mechanicznych.

Oględziny kabiny sprzedawanego samochodu

Chcąc kupić samochód używany, jeżeli nie budzi on większych zastrzeżeń na zewnątrz, należy przyjrzeć się jego wnętrzu. Tu sprzedawcy mają duże pole do popisu. W samochodach mających na liczniku 300 tysięcy kilometrów lub więcej bardzo rzadko znaleźć można fabrycznie montowane materiały. Zwyczajnie nie wytrzymują one próby czasu. Dlatego sprzedawcy na wiele sposobów próbują zatuszować mocno wyeksploatowane wnętrze. Nie jest to trudne, bo na rynku wtórnym można dostać elementy wyposażenia znajdujące się w bardzo dobrym stanie.

Pomagają też specjalistyczne środki, a nawet usługodawcy zajmujący się czyszczeniem i nabłyszczaniem plastików w kabinie. Tak odrestaurowany samochód sprawia wrażenie auta zadbanego, co w rzeczywistości ma niewiele wspólnego ze stanem faktycznym. W porównaniu fabrycznego wyposażenia wnętrza z obecnym stanem kabiny pomoże raport VIN.

Jak kupić samochód używany zasilany gazem?

Oddzielny akapit należy poświęcić samochodom zasilanym gazem, zwłaszcza wówczas, kiedy nie są to fabryczne instalacje. Nikt bezcelowo nie decyduje się na LPG, ale robi to z tytułu oszczędności. Skoro osoba zakładająca instalację gazową liczy się z każdą wydaną złotówką, może również oszczędzić na serwisie mechanicznym, stawiając na tanie zamienniki.

Ponadto, po latach intensywnej eksploatacji kluczowe podzespoły instalacji gazowej, np. reduktor czy wtryskiwacze, podlegają normalnemu zużyciu. W zależności od intensywności użytkowania i regularności serwisowania ich żywotność szacuje się na ok. 150 tysięcy kilometrów. Koszt wtryskiwaczy to od 200 do 1000 zł, z kolei nowy reduktor kosztuje blisko 300 zł.

Ważnym elementem instalacji gazowej jest również butla, której homologacja wynosi 10 lat. Po tym czasie konieczna jest jej wymiana na nową, co kosztuje ok. 600 zł, bądź badanie homologacyjne przedłużające zdatność zbiornika o 2-3 lata. To wydatek rzędu 150-300 zł.

W samochodach z instalacją LPG sprawdzić trzeba też luzy zaworowe oraz stan przewodów, które odpowiadają za doprowadzanie gazu. Te zużywają się, parcieją i pękają, co powoduje wycieki gazu i cieczy chłodzącej. W ekstremalnych sytuacjach skończyć się to może nawet przegrzaniem jednostki napędowej podczas jazdy. Pęknięte przewody to jednak mniejszy problem, bo ich wymiana, podobnie jak filtrów, to koszt jedynie kilkudziesięciu złotych.

Znalezienie samochodu używanego z instalacją gazową nie jest więc proste. Mimo wszystko nie można od razu skreślać takich aut. Jeżeli instalację zbudowano na markowych podzespołach i była ona regularnie serwisowana, co potwierdzają faktury, auto z LPG jest warte bliższego zainteresowania.

Sprawdzenie samochodu podczas jazdy próbnej

Jeżeli Historia Pojazdu nie budzi wątpliwości, a samochód podczas oględzin wygląda przyzwoicie, czas najwyższy udać się nim na jazdę próbną. Podczas kilku przejechanych kilometrów można sprawdzić działanie udogodnień elektronicznych czy klimatyzacji. Najważniejsze jednak, aby wsłuchać się w pracę silnika i zawieszenia. O ile w autach segmentu B czy C usterki układu zawieszenia można wyeliminować tanim kosztem, o tyle przy samochodach z pneumatyką jest to o wiele kosztowniejsze. Niekiedy to wydatek rzędu nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Podczas jazdy próbnej warto odwiedzić warsztat lub stację diagnostyczną, gdzie samochód przejdzie przegląd. Wstępne badanie nie pochłonie więcej niż ok. 200 zł, a może być bezcenne w perspektywie ewentualnych wydatków już po zakupie. Można w ten sposób uzyskać informacje o faktycznym stanie samochodu, a wszelkie mankamenty staną się kartą przetargową w negocjacji ceny danego egzemplarza.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 3 Średnio: 5]
Darmowe sprawdzenie VIN? Wypróbuj naszą wyszukiwarkę i nie daj się oszukać!
Sprawdzenie VIN

1 komentarz

  1. Przydałaby się jakaś lista do odhaczenia na szybko co sprawdzić, często jedziesz na miejsce i emocje biorą górę, coś nam się spodoba i już tak dokładnie go nie sprawdzimy.

Odpowiedz