Jak eksploatować filtr cząstek stałych?

jak eksploatować filtr cząstek stałych

Filtr DPF w samochodach z silnikami Diesla stosuje się od początku XXI wieku. Zadaniem takich elementów ma być ograniczenie emisji szkodliwych substancji do atmosfery. Jego awaria, a w konsekwencji wymiana może kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych. Skoro tak, warto wiedzieć, jak eksploatować filtr cząstek stałych, aby wydłużyć jego żywotność.

Filtr cząstek stałych a walka z zanieczyszczeniem

Powstanie filtrów cząstek stałych uzależnione było od unijnych rozporządzeń, które ściśle określają dopuszczalny poziom zanieczyszczeń emitowanych przez silniki. Motory wysokoprężne nie spełniałyby norm, gdyby ich spaliny nie byłyby oczyszczane z zanieczyszczeń, w czym pomagają między innymi filtry cząstek stałych. Z drugiej strony, ostatnie zmiany w polskich przepisach nie wskazują na to, aby rządzący poważnie podchodzili do tego problemu. Okazuje się, że wycinanie takiego filtra nie będzie karane, o czym pisaliśmy artykule pt. Bez kar za wycinanie filtra cząstek stałych“. Wcześniej debatowano nad tym, aby za takie nielegalne praktyki kierowca auta oraz mechanik dokonujący przeróbki, karani byli grzywną w wysokości 5 000 zł.

Jak wygląda wypalanie cząstek?

W silnikach wysokoprężnych najgroźniejsza jest sadza. Zadaniem filtrów DPF jest wyłapywanie jej cząstek, zanim przedostaną się one do atmosfery. Jak eksploatować filtr cząstek stałych? Przede wszystkim należy zrozumieć, że kiedy filtr zostaje do pewnego poziomu zapełniony, aktywuje się procedura wypalania znajdującej się w niej sadzy.

Wypalić można go podczas jazdy. Wystarczy poruszać się ze stałą i wysoką prędkością przez około kwadrans. Wyższa temperatura pozwala na wypalenie zawartości filtra, a tym samym – przynajmniej na jakiś czas – rozwiązuje problem.

Dwa rodzaje filtrów – mokry i suchy

Chcąc wiedzieć, jak eksploatować filtr cząstek stałych, odnieść się trzeba też do rodzaju takiego elementu. Wyróżnia się filtry suche (DPF) i mokre (FAP), które stosuje między innymi koncern PSA.

Tego typu filtry w pierwszej kolejności magazynują zanieczyszczenia, które nie są wypalane w komorach spalania. Pozostałe są wypalane we wnętrzu filtra, a całym procesem steruje komputer. Wypalanie odbywa się w temperaturze ok. 250 st. Celsjusza. Co istotne, filtr FAP wykorzystuje dedykowany płyn, dzięki któremu obniża się temperatura zapłonu sadzy.

Jak eksploatować filtr cząstek stałych FAP? Najważniejsze, aby regularnie, co ok. 60 000 km uzupełniać wspomniany płyn. Litr takiej cieczy kosztuje ok. 250 zł. W układzie mieści się ok. 2 l płynu. Do tego ok. 200 zł kosztuje sama usługa serwisowa. Same filtry mokre mogą wymagać wymiany co ok. 150 000 km. Wówczas jest to znacznie wyższy koszt, sięgający nawet 2 500 zł.

Suchy filtr cząstek stałych (DPF) to o wiele częściej stosowane rozwiązanie. W przypadku takiego elementu temperatura wypalania sadzy sięga ok. 600 st. Celsjusza. Jak wspomniano wyżej, do wypalenia sadzy potrzebna jest jazda na wyższych obrotach. Jednocześnie uruchamiane są odbiorniki prądu, co pozwala uzyskać maksymalne obciążenie. Takie oczyszczanie filtra jest rozwiązaniem tymczasowym. W końcu i tak filtr zapcha się na tyle, że niezbędne będzie jego czyszczenie w serwisie. Ta usługa to koszt ok. 500 zł. Żywotność filtra DPF to nie więcej niż 250 000 km.

Jak eksploatować filtr cząstek stałych?

Żywotność filtrów cząstek stałych można wydłużyć. Przydaje się dłuższa jazda przy stałej, wyższej prędkości. Do tego niezbędna jest jednak droga ekspresowa lub na przykład autostrada. Według specjalistów, co najmniej raz lub nawet dwa razy w miesiącu, kierowca takiego auta powinien udać się na dłuższą i szybszą przejażdżkę. Dzięki temu nagrzewa się cały układ wydechowy, a tym samym gwarantuje wypalanie jego zawartości.

Kolejnym problemem jest rosnący poziom oleju silnikowego. Mechanicy podkreślają, że winni są producenci, którzy zalecają wymianę oleju co 20 000 czy 30 000 kilometrów. Niestety, w większości przypadków są to o wiele za długie interwały wymiany tego płynu eksploatacyjnego, co kończy się tym, że olej napędowy dostaje się do układu smarowania. Pogarsza się tym samym smarowanie całego silnika. Dlatego olej wymieniać trzeba zdecydowanie częściej, najlepiej co ok. 10 000 km.

Ważny jest też stan silnika. Jeśli niesprawne będą układ wtryskowy czy turbina w układzie wydechowym, nie będzie odpowiedniej temperatury, przez co zalegające w filtrze cząstek stałych zanieczyszczenia, nie będą wypalane. Warto wiedzieć, jak eksploatować filtr cząstek stałych. Zwłaszcza że wymiana filtra DPF, pochłonąć może nawet ponad 10 000 zł.

Który filtr jest lepszy?

Wydaje się, że kierowcy szukający sobie ropniaka, którym w głównej mierze będą poruszać się po mieście, powinni zdecydować się na egzemplarz z mokrym filtrem. Przykładem jest popularny silnik 1.6 HDi (TDCi), który montowany jest w Peugeocie, Citroenie, Fordzie, Maździe, Volvo czy Suzuki. Przynajmniej teoretycznie, w warunkach miejskich powinien on wytrzymać dłużej. Przy częstszym pokonywaniu dróg ekspresowych i autostrad, większych problemów sprawiać nie powinien filtr DPF. W sprawdzeniu, w jaki filtr wyposażony jest dany egzemplarz, pomaga Historia Pojazdu, która zawiera wszystkie kluczowe o danym aucie informacje, również jego dane techniczne i fabryczne wyposażenie.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 13 Średnio: 2.7]
Sprawdź auto, które Cię interesuje. Nasza wyszukiwarka VIN da Ci pewność legalnego zakupu!
Sprawdź auto

Odpowiedz