Fałszywe dane w umowie ubezpieczenia OC sposobem na niską składkę? Poniesiesz konsekwencje – ostrzega prawniczka

Zaledwie 464 zł za ubezpieczenie OC mógłby zapłacić 29-letni właściciel 9-letniego Audi A4 z Opola, z bezszkodową historią jazdy i prawem jazdy od 11 lat. Mógłby, gdyby nie 3 szkody wyrządzone w ostatnich 2 latach, przez które musiałby zapłacić minimum 900 zł… gdyby nie fakt, że naprawdę ma prawo jazdy od 4 lat. Dla szkodowego i mało doświadczonego Adama cena OC wzrasta do 1288 zł. Kusi go, aby nagiąć rzeczywistość… I wyobraź sobie, że wielu takich Adamów próbuje okłamywać ubezpieczycieli, aby zapłacić mniej za OC i AC. Bezskutecznie. I ponoszą konsekwencje.

Chociaż dzisiaj można zweryfikować każdego właściciela pojazdu w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, niektórzy ubezpieczający pojazdy wciąż próbują oszukiwać firmy, podając fałszywe dane przed podpisaniem umowy, aby zaoszczędzić na składce – komentuje Agnieszka Nowak, wrocławska prawniczka zajmująca się m.in. dochodzeniem roszczeń od firm ubezpieczeniowych, autorka poradnika ostrzegającego przed konsekwencjami podawania fałszywych danych w umowach OC i AC: https://mubi.pl/poradniki/falszywe-dane-oc-ac/.

 

Właściciele pojazdów przekłamują okres posiadania prawa jazdy, zatajają liczbę szkód w historii ubezpieczeniowej, nie przyznają się, że pojazd będzie prowadził kierowca poniżej 26. roku życia, deklarują nienaganny stan pojazdu, gdy ma on kilka uszkodzeń – tłumaczy Nowak.

 

Firma ubezpieczeniowa może sprawdzić zarówno rzeczywistą liczbę szkód, jak i zlecić inspekcję ubezpieczanego samochodu. Co się dzieje, kiedy zakład ubezpieczeń odkryje, że klient zataił pewne informacje lub podał fałszywe dane w umowie ubezpieczenia OC lub AC?

Zatajenie młodego kierowcy poniżej 26. roku życia

Zarówno firmy ubezpieczeniowe w swoich kalkulatorach OC/AC online, jak i porównywarki ubezpieczeń, np. https://kalkulator-oc-ac.mubi.pl/, wymagają określenia, czy ubezpieczanym pojazdem będzie kierować osoba, która ma mniej niż 26 lat. Dlaczego? Kierowcy w wieku od 18 do 25 lat są najbardziej szkodową, niebezpieczną grupą na drogach. Powodują najwięcej wypadków. 

 

Przykład: nawet jeśli samochód jest ubezpieczany przez 50-latka z wzorową historią ubezpieczenia, ale czasami z auta korzysta jego 23-letni syn, który nie jest wskazany jako współwłaściciel samochodu, ten fakt trzeba zgłosić ubezpieczycielowi. Jeśli młodzieniec spowoduje kolizję bądź wypadek, firma ubezpieczeniowa wypłaci zarówno odszkodowanie z OC, jak i z AC, ale: 

  • w przypadku OC może wymagać dopłaty do dotychczas zaniżonej składki, 
  • w przypadku AC może również żądać dopłaty do składki, ale także zmniejszyć odszkodowanie np. o 20%.

W skrajnych przypadkach firma ubezpieczeniowa może odmówić wypłaty odszkodowania z AC.

Wybielanie historii szkodowości

Firma ubezpieczeniowa może wziąć pod uwagę wyłącznie liczbę szkód w ostatnich 5 latach, pomijając wcześniejsze. Kierowcom trudno pogodzić się z utratą nawet kilkudziesięciu procent zniżek i zatajają faktyczną liczbę kolizji i wypadków. Zdarza się, że niektórzy przypadkiem mylą daty szkód lub ich liczbę na swoją niekorzyść.

 

Tymczasem podanie nieprawdziwej szkodowości jest najłatwiej weryfikowalnym kłamstwem. Wystarczy, że ubezpieczyciel sprawdzi dane w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jeśli chcesz uniknąć przykrych perypetii z wezwaniem do uregulowania składki na czele, sprawdź swoją szkodowość samodzielnie. Wystarczy, że założysz konto i zalogujesz się na stronie www.ufg.pl. 

Samochód idealny i bezpieczny, ale tylko w deklaracji właściciela

Im auto starsze i ma większy przebieg, tym jest – potencjalnie – bardziej awaryjne, więc dlaczego go nie odmłodzić i nie pominąć jednego zera na liczniku

 

Im więcej kilometrów planuje przejechać właściciel samochodu w ciągu roku, tym większe ryzyko kolizji lub wypadku, więc może lepiej zadeklarować mniejszy przebieg

 

Parkowanie na ulicy, na niestrzeżonym parkingu? To przepis na włamanie do auta lub jego kradzież. Czy ktoś sprawdzi, że samochód nie mieszka w garażu?

 

Co się stanie, jeśli ubezpieczyciel wykryje te machlojki? 

 

Po pierwsze – zarówno w przypadku OC, jak i AC, trzeba liczyć się z uregulowaniem różnicy w składce wskutek zmiany ryzyka ubezpieczeniowego. Po drugie – w przypadku AC odszkodowanie może zostać zmniejszone, co jest szczególnie dotkliwe po kradzieży pojazdu. Po trzecie – jeśli rzeczywisty zły stan techniczny samochodu miał wpływ na powstanie szkody z AC, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania.

Firma ubezpieczeniowa w ciągu 30 dni od podpisania umowy może sprawdzić Twój samochód

Już po opłaceniu ubezpieczenia i podpisaniu umowy firma ubezpieczeniowa ma prawo zażądać inspekcji Twojego pojazdu przez wybranego rzeczoznawcę. Oględziny mogą odbyć się w ciągu 30 dni od podpisania umowy – ubezpieczyciel uzgadnia wcześniej termin z klientem. Jeśli oględziny nie odbędą się z winy klienta, ubezpieczyciel może wypowiedzieć umowę AC. Jeżeli podczas inspekcji wyjdą na jaw zatajone uszkodzenia lub parametry samochodu (np. wgniecenia, inny stan licznika), ubezpieczyciel może obniżyć sumę ubezpieczenia AC, zaproponować inne warunki, przeliczyć składkę itp.

Pomyliłem/-am się w danych przekazanych firmie ubezpieczeniowej. Co zrobić?

Jak najszybciej zgłoś zmianę danych – czy Twoich, czy samochodu. Chowanie głowy w piasek może Ci tylko bardziej zaszkodzić. Zresztą – w trakcie trwania umowy ubezpieczeniowej właściciel pojazdu ma obowiązek zgłaszać ubezpieczycielowi nawet zmiany w wyposażeniu auta, które mogą wyjść na jaw np. po szkodzie.

 

Artykuł partnera

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]
Darmowe sprawdzenie VIN? Wypróbuj naszą wyszukiwarkę i nie daj się oszukać!
Sprawdzenie VIN

1 komentarz

Odpowiedz