Egzamin na prawo jazdy – koniec z oblewaniem kursantów?

egzamin na prawo jazdy

Egzamin na prawo jazdy w Polsce ma to do siebie, że duża część kursantów go oblewa. Nie wynika to raczej z tego, że Polacy to słabi kierowcy, ale ze sposobu finansowania WORD-ów. Niebawem ma się to zmienić.

Egzamin na prawo jazdy źródłem dochodów WORD-ów

Obecny system finansowania jest taki, że 88 proc. dochodów, jakie uzyskują Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, pochodzi z egzaminów, z czego aż 70 proc. to egzaminy nieudane. Nic dziwnego, że w tak skonstruowanym systemie egzamin na prawo jazdy z wynikiem negatywnym kończy większość kursantów. Ich oblewanie egzaminatorom się po prostu opłaca. Niebawem będzie to wyglądać zupełnie inaczej. Egzaminatorzy nie będą zatrudniani przez WORD-y, ale województwa. W związku z tym dochody z egzaminów będą trafiać do budżetu państwa. Wydaje się, że taka polityka powinna zmniejszyć liczbę nieudanych egzaminów.

Egzaminator na osiem egzaminów dziennie

Co więcej, egzaminatorzy będą mieć określoną ilość egzaminów w ciągu dnia. Liczba ta nie będzie mogła przekroczyć ośmiu egzaminów dziennie, które będą wyznaczane na konkretną godzinę. Z jednej strony to dobra wiadomość dla przyszłych kierowców, z drugiej raczej wydłuży ona czas oczekiwania na egzamin na prawko. Najważniejsze jednak, że egzamin na prawo jazdy będzie rzeczywistym sprawdzeniem umiejętności jazdy kursanta. Egzaminator nie będzie musiał za wszelką cenę czekać na najmniejszy błąd adepta jazdy w celu przerwania egzaminu.

Przy okazji warto zauważyć, że obecnie w Polsce tylko 35% kursantom udaje się zdać egzamin na prawo jazdy. Dla porównania w Niemczech ten wynik oscyluje aż w granicach 70%. Zmiany na płaszczyźnie finansowania należy więc uznać za korzystne, o czym pisano też w artykule Zmiany w prawie jazdy jeszcze w tym roku?“.

Inne zmiany w egzaminach na prawo jazdy

Nie są to jedyne zmiany, które niebawem czekają egzamin na prawo jazdy. Tak więc egzaminatorzy, instruktorzy i wykładowcy nie będą musieli korzystać w dokumentach z pieczęci. Wystarczy ich podpis oraz numer uprawnień.

Zmiany dotkną też kategorię AM. Mając prawo jazdy tej kategorii, można kierować motorowerem, a więc pojazdem 2- lub 3-kołowym o pojemności silnika spalinowego do 50 cm3, ale też silnika elektrycznego o mocy nie większej niż 4 kW. Jednocześnie w obu przypadkach obowiązuje ograniczenie prędkości jazdy do 45 km/h. Przy prawie jazdy kat. AM można również kierować lekkim czterokołowcem o masie do 350 kg i prędkości maksymalnej do 45 km/h.

Łatwiejsze starania o kat. AM będą mieć również osoby niepełnosprawne. Dotychczas egzamin na prawo jazdy kat. AM odbywał się na dwukołowym motorowerze, co wielu niepełnosprawnym sprawiało problem. Teraz poza nim do wyboru będzie też czterokołowiec.

Nowe przepisy weszły w życie z początkiem lipca, ale zmiany dotyczące pracy egzaminatorów i wyznaczania konkretnych godzin egzaminu wejdą w życie dopiero 1 stycznia 2020 roku. WORDY-y mają teraz sześć miesięcy na przygotowanie się do wprowadzonych zmian.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 2 Średnio: 5]
Nie daj się oszukać! Sprawdź VIN samochodu, który chcesz kupić!
Sprawdź VIN

Odpowiedz