Czy warto kupić używane BMW E90?

używane BMW E90

Piąta generacja BMW serii 3 w wersji sedan na rynku zadebiutowała w 2004 roku i była produkowana przez siedem kolejnych lat. Obecnie model E90 nabyć można już za 20 tys. zł, choć na ogół takie egzemplarze wymagają dużego wkładu własnego na doprowadzenie ich do stanu używalności. Czy w związku z tym warto kupić używane BMW E90 i jeśli tak, jak znaleźć właściwy dla siebie egzemplarz?

BMW E90 a cofnięte liczniki

BMW E90 było swego czasu na zachodzie Europy bardzo popularnym autem flotowym. W związku z tym nabywanie pojazdów, które są z pierwszych lat produkcji, może być mocno ryzykowne. Ceny takich egzemplarzy startują już od ok. 20 000 zł. Często są to jednak auta z podstawowymi dieslami pod maską, a do tego również kolosalnymi przebiegami. Dlatego taki samochód przed zakupem wymaga dokładnych oględzin i gruntownego przebadania jego przeszłości, w czym pomoże Historia Pojazdu.

Dzięki temu narzędziu udaje się wykryć auta, które mają przekręcone liczniki, co i w Polsce, i w Europie Zachodniej nie jest niczym szczególnym. Wprawdzie BMW zapisuje dane o przebiegu w różnych sterownikach, ale sprzedawcy, a przede wszystkim handlarze próbują wyczyścić ich pamięć. Weryfikacja stanu drogomierza w ten sposób nie zawsze jest więc skuteczna. Za sprawdzeniem ewentualnego przekręcenia licznika przez odczyty sterowników nie przemawia też cena. W Autoryzowanej Stacji Obsługi to koszt nawet 400 zł. Problem się pogłębia, kiedy trzeba sprawdzić kilka kolejnych aut, które wpadły kierowcy w oko. O wiele rozsądniej i taniej wspomóc się raportem historii.

Kosztowne naprawy BMW serii 3 V

Faktem natomiast jest, że E90 to dość wysokie koszty napraw w stosunku do samej wartości pojazdu. Model ten jest dość mocno zaawansowany technicznie i wymaga fachowego serwisu. Mechanicy, którzy sprawdzają egzemplarze BMW serii 3 V, nie ukrywają, że często po podliczeniu wszystkich napraw wychodzi im nawet 15 tys. zł. To kolejny argument, który daje do myślenia i potwierdza, że weryfikacja takiego auta jest niezbędna. Również w niezależnym warsztacie mechanicznym. Żeby nie było tak ponuro, innym razem są to samochody, w których do wykonania pracy jest niewiele. Muszą one jednak pochodzić od właścicieli, którzy wszystkie awarie usuwali na czas i regularnie serwisowali swoje auto.

Normą są nie tylko cofnięte liczniki przebiegu. Często są to auta o powypadkowej przeszłości. Na szczęście w zweryfikowaniu takiego stanu pomoże nie tylko wytrawny mechanik. Zwłaszcza że ukrycie takiej naprawy przez doświadczonego blacharza nie jest niemożliwe, o czym pisaliśmy w artykule pt. Sposoby lakierników na oszukanie mierników lakieru“. W weryfikacji wypadkowej przeszłości pomoże sprawdzenie danego auta po jego numerze VIN w bazach kradzieżowych. Pozwala na to raport VIN.

Z drugiej strony są używane BMW E90 kosztujące 50 tys. zł i więcej. To już egzemplarze z mocnymi, sześciocylindrowymi silnikami z końca produkcji. Kilkukrotnie więcej od ceny minimalnej zapłacić trzeba też za auta z 4-litrowymi silnikami M3 czy kolekcjonerskimi motorami 4.4.

Szeroki wybór silników używanego BMW E90

BMW serii 3 V to również szeroki wybór. Tutaj skupiamy się tylko na sedanie (E90). Poza tym do wyboru są jeszcze auta z nadwoziem kombi (E91), coupé (E92) i kabriolet ze sztywnym dachem (E93). Wracając do piątej generacji BMW serii 3 w wersji z nadwoziem typu sedan, nie sposób nie odnieść się do szerokiego wyboru jednostek napędowych. Pod maską znajdują się silniki 4-cylindrowe: M47N2 (318d, 320d), N43 (316i, 318i, 320i), N45 (316i, 320si) N45N (316i), N46 (318i, 320i), N46N (318i, 320i), N47 (316d, 318d, 320d, 320xd), N47N (316d, 318d, 320d, 320ed, 320xd); 6-cylindrowe: M57N2 (325d, 330d, 330xd, 335d), N51 (328i, 328xi), N52 (323i, 325i, 325xi, 330i, 330xi), N52N (323i, 325i, 325xi, 328i, 328xi, 330i), N53 (325i, 325xi, 330i, 330xi), N54 (335i, 335xi), N54T (335is), N55 (335i, 335xi), N57 (325d, 330d, 330xd); 8-cylindrowe: S65 (M3, M3 CRT). Czy warto kupić używane BMW E90 i jeśli tak to z jaką jednostką napędową?

Pożądane przez kierowców są przede wszystkim egzemplarze z silnikami R6, które na ogół mają też wyższe ceny. Rzędowe silniki 6-cylindrowe w połączeniu z tylnym napędem to dobre zestawienie, które daje dużą frajdę z jazdy. Dostępne są też wersje 4 × 4. Nad tymi trzeba się jednak dobrze zastanowić. Wydaje się, że do E90 lepiej pasuje tylny klasyczny napęd. Tym bardziej że uszkodzenie skrzyni rozdzielczej, co nie jest trudne, pochłonąć może nawet ponad 3 tys. zł. Przydaje się też hydrauliczne wspomaganie kierownicy. Seryjnie występuje ono w wersjach 335i, 335d i M3.

Które silniki BMW E90 są najlepsze?

Używane BMW E90 dobrze prezentuje się z 2-litrowym silnikiem Diesla sprzed liftingu (M47). Plusem jest łatwiejszy dostęp do rozrządu z przodu silnika, ale też większa trwałość tej jednostki napędowej. Niestety, trudno znaleźć egzemplarz z tym motorem i akceptowalnym rzeczywistym przebiegiem. Częściej jest to 3-litrowy diesel. Sam silnik jest trwały, ale problemem jest wyższy stopień skomplikowania, przez co również jego serwis jest droższy.

Bezpieczniejszą opcją są więc benzynowe jednostki napędowe. Dobrym wyborem będzie używane BMW E90 z rzędowym silnikiem R4. Nie zagwarantuje on może szczególnie dobrych osiągów, ale nie jest też zbyt awaryjny. Zresztą niskie są też koszty jego utrzymania. Motor ten dostępny jest w wielu wersjach mocy, generując 122, 129, 136, 143, 150, 163, 170 i 173 KM. Uważać trzeba na ostatnią z tych jednostek (320si), która ma nietrwały stop aluminiowy stosowany na gładź cylindrów. Tym samym pęka i szybko się łuszczy, a remont jest dość kosztowny.

Wśród benzyniaków najlepszym rozwiązaniem będą jednak silniki R6. Nie mają one wtrysku bezpośredniego, a tym samym są tańsze w utrzymaniu, choć popularną przypadłością tych silników są zużyte cewki zapłonowe. Odpada jednak koszt ewentualnej wymiany wtryskiwaczy, gdzie jeden wtrysk to wydatek rzędu ok. 800 zł. Dodatkowo nie ma konieczności wymiany pompy wysokiego ciśnienia. To natomiast koszt ok. 3 tys. zł. Uważać trzeba jednak na motor 335i, który ma problematyczny układ wtryskowy i podwójne doładowanie. Inny udany napęd to V8 z M3. Ważne natomiast, aby używane BMW E90 z tym silnikiem miało wymieniane panewki nie rzadziej niż co 100 tys. km.

Najgorsze silniki BMW E90

Są jednak silniki, które nie są polecane. Takim jest 2-litrowy turbodiesel N47. Problem w tym, że producent przeniósł tu rozrząd na stronę przekładni, co utrudnia do niego dostęp. Co gorsza, niezbyt trwały jest też sam łańcuch. Jeśli kierowca nie zauważy w porę jego rozciągnięcia, często dochodzi do zerwania. Po zerwaniu łańcucha, uderzenie tłoków w zawory spowoduje konieczność wymiany głowicy, co patrząc na wartość pojazdu, wygeneruje olbrzymie koszty co najmniej 10 tys. zł. Dodatkowo 184-konna wersja tego silnika miała problemy z pękającym blokiem pomiędzy pierwszym a drugim cylindrem. Zastosowanie używanego bloku to nie mniej niż 15 tys. zł.

Czy warto kupić używane BMW E90?

BMW E90 uważać więc trzeba za model dość skomplikowany technicznie, który wymaga fachowego serwisu. Na pewno nie będzie to dobry wybór dla kierowców, którzy szukają sobie auta o niskich kosztach utrzymania. Co innego, jeśli ma to być mocny samochód z napędem na tylną oś.

Kosztowne mogą być sterowniki elektryczne w układzie sterowania. Dużo kosztuje też naprawa wielowahaczowego zawieszenia, gdyż mechanicy nie są korzystać z niskiej jakości zamienników. Dodając do tego fakt, że wiele egzemplarzy występuje z dość skomplikowanymi jednostkami napędowymi, nie jest to samochód dla każdego. Jeśli już, to warto poszukać egzemplarza z benzynowym silnikiem R6. Problem w tym, że na rynku wtórnym takich aut nie jest wiele.

W znalezieniu sprawnego technicznie, bez wypadkowej historii i legalnego pojazdu pomaga Historia Pojazdu. Zawiera ona w sobie dane techniczne takiego egzemplarza, jego fabryczne wyposażenie czy informacje o szkodach, kolizjach i wezwaniach serwisowych. Dodatkowo daje potencjalnemu nabywcy wgląd w zdjęcia z aukcji sprzedażowych z przeszłości oraz raport z baz kradzieżowych. Oczywiście taką weryfikację trzeba uzupełnić oględzinami wizualnymi, przeglądem w warsztacie czy jazdą próbną, która również pozwala wykryć wiele mankamentów. Wówczas jest duża szansa na to, aby kupić zadbane używane BMW E90, z którego kierowca cieszył się będzie przez kilka lat, bez ponoszenia większych wydatków na naprawy.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 3 Średnio: 4]
Interesuje Cię historia pojazdu, który masz zamiar kupić? Z nami to możliwe!
Historia pojazdu

Odpowiedz