Co oznacza dla kierowcy kaucja za olej silnikowy?

Co oznacza i ile wyniesie kaucja za olej silnikowy?

Bardzo możliwe, że wraz z nowym rokiem w życie wejdzie kaucja za olej silnikowy. Jak nie trudno się domyślić, jest to kolejna zmiana, która będzie oznaczać drenowanie kieszeni zwykłego Kowalskiego.

Kaucja w trosce o środowisko

Kaucja za olej silnikowy została zapowiedziana przez wicepremier i ministra rozwoju, Jadwigę Emilewicz. Opłata uiszczana przy zakupie oleju silnikowego ma pomóc w walce z… zanieczyszczeniem środowiska.

Zgodnie z planem kaucja za olej silnikowy będzie zwracana przy oddawaniu oleju przepracowanego. Według rządu ma to pomóc w walce o środowisko, ponieważ przepracowany olej powinien trafiać do przetworzenia, a nie być spalany w piecach, które nie są do tego przystosowane, a co powoduje zanieczyszczenie powietrza. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nowa opłata nie jest troską o środowisko, ale budżet.

Ile wyniesie kaucja za olej silnikowy?

Zgodnie z przedstawionymi propozycjami kaucja ma wynieść od 5 do 10 zł za litr oleju. 10 zł to opłata maksymalna, ale minister Emilewicz uspokaja, że rekomendowaną stawką ma być 4,50 zł/l. Nawet przy tej stawce oznacza to, że zwykły Kowalski przy sezonowej wymianie oleju będzie musiał zapłacić ok. 20 zł więcej.

Oczywiście zgodnie z rozporządzeniem kwota ta ma być zwracana przy zdawaniu przepracowanego oleju, ale i tutaj pojawiają się wątpliwości. Przede wszystkim trzeba mieć na uwadze, że olej silnikowy zwyczajnie się zużywa, ulegając chemicznej i fizycznej degradacji w procesie spalania. Oleju więc zwyczajnie ubywa, czego potwierdzeniem są tzw. dolewki. Rzecz jasna zużywanie oleju silnikowego ma też inne przyczyny. Więcej piszemy o nich w artykule pt. Nadmierne zużycie oleju silnikowego. Jakie są tego przyczyny?“.

W praktyce zwykły Kowalski najpewniej otrzymywałby tylko część poniesionej kaucji. Reszta najpewniej byłaby przejedzona w budżecie. Ten natomiast jest przeogromny. Planuje się też nowe uprawnienia dla Urzędu Regulacji Energetyki. Podmiot ten może liczyć na rozszerzenie kompetencji w zakresie obowiązku uzyskiwania koncesji na wytwarzanie i obrót olejami smarowymi. Wiele wskazuje też na to, że Krajowa Administracja Skarbowa będzie odpowiadała za skuteczne ściganie podmiotów nielegalnie obracających przepracowanym olejem. To z kolei przełoży się na większą liczbę stanowisk urzędniczych i rozrost biurokracji.

Zwykły Kowalski nie ma powodów do radości. Za olej zapłaci więcej, a więc będzie go kupował tam, gdzie kupi go odrobinę taniej, co najpewniej odbije się na jego jakości. Wydaje się również mało prawdopodobne, że aby odzyskać kilkanaście złotych, zmotoryzowani będą zwracać sobie głowę oddawaniem 2 czy 3 litrów przepracowanego oleju.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 1 Średnio: 5]
Dowiedz się, czym jest numer VIN. Nie daj się oszukać przy zakupie nowego samochodu!
Numer VIN

Odpowiedz