Alternatywne sposoby finansowania zakupu auta, czyli samochód w abonamencie

sposoby finansowania zakupu auta

Większość poruszających się po polskich drogach samochodów to auta używane i z pewnością sytuacja ta przez najbliższe dziesięciolecia się nie zmieni. Producenci robią jednak wszystko, aby nowych aut sprzedawać jak najwięcej. Czy im się to udaje? Poprzez alternatywne sposoby finansowania zakupu auta jest nieco lepiej, choć wyraźnej poprawy na tej płaszczyźnie na razie nie dostrzegamy.

Co mówią statystyki?

Zauważalny jest obecnie boom motoryzacyjny. Oczywiście przekłada się on również na zwiększenie sprzedaży aut nowych. W roku ubiegłym w całym kraju zarejestrowano przeszło 542 tys. nowych samochodów osobowych i lekkich pojazdów dostawczych, co jest najlepszym wynikiem w tym wieku. Nadal daleko jednak do osiągnięcia pułapu sprzedanych nowych aut z roku 1999, kiedy to sprzedano ich ponad 630 tys.

Poza tym nowe samochody figurują najczęściej jako aktywa firm. Większość Kowalskich i Nowaków nadal nie może sobie pozwolić na zakup nowego auta, gdyż zwyczajnie jest ono zbyt drogie. Jednocześnie rośnie sprzedaż aut używanych. Tylko w roku 2017 ofert sprzedaży pojazdów używanych wyniosła 2 miliony. Więcej o sprzedaży samochodów na rynku wtórnym pialiśmy w artykule pt. “Jak wyglądała sprzedaż aut używanych w Polsce w roku 2017?

Samochód w abonamencie

Koncerny samochodowe robią wszystko, aby poprawić swoją sytuację. Stąd też nowe sposoby finansowania zakupu auta. Klasyczne kredyty czy leasingi możemy uznać za trywialne i przestarzałe. Obecne oferty bardziej przypominają abonamenty, jakie płacimy choćby za telefon. Oferta ta jest skierowana do Klientów, którzy nie mają wystarczającej ilości środków, aby nabyć auto za gotówkę.

Co ciekawe takie alternatywne sposoby finansowania zakupu auta, a więc wspomniane abonamenty to nie tylko miesięczna opłata z tytułu użytkowania pojazdu. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Klientów, zawierają one w sobie także opłaty, które ciążą na właścicielu takiego samochodu. W cenie niekiedy wliczone są więc przeglądy gwarancyjne, serwisy, koszty rejestracji, opony zimowe wraz z wymianą czy ubezpieczenie z pakietem OC/AC/NW oraz likwidacją szkód.

Po ustaniu obowiązującej umowy samochód taki nie przechodzi jednak automatycznie w ręce abonenta. Może on je wykupić, wymienić na nowe i nadal opłacać na zasadzie abonamentu lub zrezygnować ze współpracy pozostając z niczym.

Od czego zależy wysokość abonamentu?

Tak jak użytkownicy telefonii komórkowej mogą u operatora dostosować swój plan taryfowy do indywidualnych predyspozycji, tak i w przypadku abonamentu samochodowego producenci starają się być elastyczni. Wysokość miesięcznej opłaty zależna jest więc od kilku czynników.

Pierwszym z nich, który ma duży wpływ na wysokość miesięcznego abonamentu, jest opłata wstępna. Obecnie wiele marek oferuje zerową opłatę początkową, co jednak wiąże się z wyższymi ratami miesięcznymi. Podpisując umowę, deklarujemy też roczny przebieg użytkowanego auta. Miesięczna rata zwiększa się wraz z liczbą zadeklarowanych do przejechania kilometrów. Istotnym w kontekście ceny czynnikiem jest również okres użytkowania. Najczęściej występujące propozycje to 24-, 36- i 48-miesięczne okresy kredytowania.

Abonament w praktyce

Przyjrzyjmy się, jak takie sposoby finansowania zakupu auta sprawdzają się w praktyce. Pod uwagę weźmy najpopularniejszy samochód w Polsce, a więc Skodę Fabia z silnikiem 1.0 MPI 60 KM i w wersji z podstawowym wyposażeniem. W salonie pojazd ten kosztuje blisko 42 tys. zł. W ofercie abonamentowej przy 25-procentowej opłacie wstępnej, rocznym przebiegu 20 tys. km i 48-miesięcznym okresem użytkowania miesięcznie zapłacimy ponad 460 zł. Z kolei przy identycznych parametrach abonamentu miesięczny koszt Octavii 1.2 TSI będzie o 200 zł wyższy.

Cena jest więc umiarkowana. Pamiętajmy jednak o ponad 10-tysięcznym wkładzie własnym. Z pewnością nie brakuje użytkowników, którzy nawet pomimo stosunkowo niewielkiego abonamentu nie skorzystają z tej możliwości, aby nie narażać miesięcznego budżetu. Szczególnie w przypadku zaciągniętych już kredytów mieszkaniowych czy hipotecznych. Dobro, bo takim niewątpliwie jest samochód, cenić należy jednak nieco niżej niż własny lokal mieszkalny.

Czy abonament to przyszłość motoryzacji?

Jak do wielu tym podobnych rozwiązań, także do abonamentu samochodowego nieufni Polacy pochodzą z dużą rezerwą. Nie jest wykluczone, że takie sposoby finansowania zakupu auta w przyszłości mocno zyskają na popularności, choćby do tego stopnia, jaki mamy dziś na Zachodzie Europy czy w Stanach Zjednoczonych. Mentalność Polaków, mimo że się zmienia to jednak powoli i nic obecnie nie wskazuje na to, aby takie abonamenty zawładnęły rynkiem i przełożyły się na szybki wzrost sprzedaży samochodów z salonów już teraz. Być może będzie tak, kiedy polepszą się w Polsce ogólne warunki egzystencji, a płace zrównają z tymi w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii. Do tego na razie jednak daleko.

Dziś o wiele wygodniej i bądź co bądź bezpieczniej kupić auto używane, które przecież w dobrym stanie technicznym ściągnąć można również z zagranicy. Cieszy przezorność polskich kierowców, którzy w takich transakcjach są coraz uważniejsi, a o nabywanym samochodzie chcą uzyskać jak największą liczbę kluczowych i zweryfikowanych informacji. Ze względu na dostępne narzędzia, a w tym raport VIN nie jest to trudne. Nie tylko pozwala on na weryfikację danych technicznych i wyposażenia, ale też zawiera informacje o wezwaniach serwisowych. Dodatkowo interesujący nas pojazd sprawdzany jest również w bazach kradzieżowych.

Ocena naszych czytelników
[Suma: 2 Średnio: 1]
Nie daj się oszukać! Sprawdź VIN samochodu, który chcesz kupić!
Sprawdź VIN

Odpowiedz